Newsy i spam
1675 wpisów · 200627 odsłon
9 września 2012, 13:59
http://www.bayern.munchen.pl/art/show/najdrosze-11-wiata-bayern-na-podium/10844
9 września 2012, 15:33
lukempire napisał(a):widzieliście? ciekawy ranking szkoda tylko ze z wycena transfermarktu.de
http://www.bayern.munchen.pl/art/show/najdrosze-11-wiata-bayern-na-podium/10844
no szkoda. Tranfermarkt to ani źródło, ani odniesienie. Ponoć większych bzdur(cen) nie podaje nikt inny. Nie wiem tylko dlaczego 3/4 polskiego internetu(włącznie z poważnymi serwisami) cytuje ceny tego czegoś co w 99,9% mija się z cenową prawdą.
9 września 2012, 18:28
http://pilkanozna.pl/index.php/Wydarzenia/Ligi-zagraniczne-Anglia/ganso-w-tottenhamie-zamiast-moutinho.html
9 września 2012, 20:09
9 września 2012, 20:09
10 września 2012, 10:57
10 września 2012, 12:13
10 września 2012, 13:07
Znaczna wiekszosc ludzi woli ogladac mecz, na ktorym widac, ze ta dyscyplina to na pewno pilka nozna.
Natomiast ogladajac nasza lige to mozna sie zastanawiac co Ci chlopcy uprawiaja, czy jest to "wykop pilki na odleglosc", czy tez "kopanie pilki lekarskiej biegnac", bo ogladajac przez pare minut polska lige mozna do takiego zastanowienia dojsc.
A najlepszym przykladem obrazujacym sile naszej ligi jest transfer uwazanego, za jednego z najlepszych pomocnikow w Ekstraklasie Stilica na ukraine
10 września 2012, 13:56
Trochę odwróciłbym to z lubienie i kochanie na: przed ślubem randkuje się z wieloma dziewczynami, ale żenisz się tylko z jedną.
10 września 2012, 13:59
10 września 2012, 16:07
aapa napisał(a):Iwan, przekaż koledze, że ma sporo racji. Tyle, że ludzkie losy różnie się układają i czasem ten Londyn czy Madryt znacznie bliżej niż np. rodzinne miasto. Pewnie każdy z nas złapał bakcyla gdzieś lokalnie i miał jakiś idoli z miejsca zamieszkania. Później jednak idole go oszukali albo miejsce zamieszkania się zmieniło (całkiem często na Londyn czy Madryt). Czemu mniejszym dziwadłem jest ktoś z Gdyni kibicujący Wiśle czy Ślązak trzymający za Legią niż krakus wspierający Spurs? Przecież ja szybciej dojadę do Londynu niż gdynianin do Krakowa. Jestem zwolennikiem idei "myśl lokalnie, działaj globalnie" (właśnie tak), ale świat się strasznie zmniejszył i to lokalnie często albo nie istnieje, albo gdzieś indziej się lokuje.
Trochę odwróciłbym to z lubienie i kochanie na: przed ślubem randkuje się z wieloma dziewczynami, ale żenisz się tylko z jedną
Pewnie, że są przypadki osób mieszkających w Londynie czy Madrycie, ale przecież wiesz tak samo jak ja, że są to wyjątki. Większość wg mnie powinna zachować zdrowy rozsądek i dlatego śmieszą mnie takie akcje jak nawet u nas przy robieniu koszulki. Tzn. nie sama akcja, ale hasła, jakie się przewijały, żeby na nią dać - "yid crew", "jude gang", "Spurs for life" etc. Przyznasz mi chyba rację, do takich "zamorskich" sympatii trzeba mieć pewien dystans. Napisałeś "
BTW byłem na Pogoń - Lechia (a teraz jadę do Szczecina na Pogoń - Wisła), pierwszy raz na meczu Portowców od prawie dwóch lat. I powiem Wam jedno, nic nie może się równać z klimatem stadionu klubu, z którym się wychowałeś. Byłem na meczach na Camp Nou, Mestalla, WHL, Stamford Bridge, Berlin Olympiastadion i jeszcze kilku innych i wiecie co, to są małe pikusie w porównaniu z Karłowicza 28. Bo mecz to tak naprawdę nie jest tych 22 najemników biegających po boisku. Mecz to jest spotkanie się z kumplami trzy godziny wcześniej na piwko, pogadanie z nimi na stadionie i pójście po meczu dalej w miasto. Emocjonowanie się kopaniem, lepszym czy gorszym, w wykonaniu swoich to dodatek do tego wszystkiego. Klub, który się tak naprawdę kocha, nie ma nic wspólnego z graczami w nim występującymi. Ten klub to mieszkańcy miasta/dzielnicy, chodzenie za totalnego dzieciaka z ojcem czy dziadkiem na mecze. I najważniejsze, życie nim, od małego codzienne gadanie z ludźmi tak samo zajaranymi na wszystkie tematy - od I zespołu po stan przystadionowych parkingów czy kolejki w kasach. W każdym razie ja tak to widzę.
10 września 2012, 16:26
Jest w tym tekście Miszewskiego jedna sprawa, która mnie dziwi. Dziwi mnie otóż jego zdziwienie, że w Toruniu nie może zobaczyć meczu Lecha z Legią. Gdyby to się działo w Warszawie albo Poznaniu, to ok. Ale w Toruniu?
10 września 2012, 18:10
Iwan napisał(a):Tylu tu fanów zczuba, a jakoś to umknęło - http://www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,12441215,Nikt_nie_kocha_naszej_ligi.html I powiem Wam nawet więcej, gość który to napisał to mój dobry kumpel, do tego kibicuje Tottenhamowi! Ale ma podejście takie jak ja, klub zachodni można polubić, nie mieszkając na miejscu i nie żyjąc "z nim" na co dzień nie da się go jednak pokochać
Prawda jest taka, że kolega się wkurzył, że nie ma gdzie meczu obejrzeć i w tej złości wyskrobał bardzo subiektywny artykuł. Czasy gdzie ludziom się mówiło co mogą kochać a co nie dawno już minęły. Wszystko jest kwestią osobistą. To że ty tak czujesz i twój kolega tak czuje wcale nie wyznacza standardów. A te pretensje, że Ekstraklasa podupada, bo ludzie oglądają inne ligi, to zabrzmiało jak z filmów mistrza Bareji. Ludzie mają w czynie społecznym kupować słaby produkt jakim jest Ekstraklasa, bo tak trzeba. Zamiast naprawiać produkt chce się naprawiać ludzi. To naprawdę powiewa starym systemem, ale to by pasowało do całego obrazu polskiej ligi, za który odpowiada między innymi PZPN. Nawet jeśli produkt nie jest zły, a ludzie nadal myślą że jest, to czyja to wina, kibiców!? Chyba ludzi którzy odpowiadają za promocję Ekstraklasy. Zastanawia mnie co kluby z Ekstraklasy robią, żeby pozyskać nowych kibiców, zwłaszcza z tych najmłodszych roczników.Ile przeprowadzili akcji w szkołach, lokalnych domach dziecka, szpitalach dziecięcych itd. W telewizji publicznej o Ekstraklasie praktycznie nie słychać, gdzie ci ludzie mają łapać tego bakcyla!?
10 września 2012, 21:29
Iwan napisał(a):Tylu tu fanów zczuba, a jakoś to umknęło - http://www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,12441215,Nikt_nie_kocha_naszej_ligi.html I powiem Wam nawet więcej, gość który to napisał to mój dobry kumpel, do tego kibicuje Tottenhamowi! Ale ma podejście takie jak ja, klub zachodni można polubić, nie mieszkając na miejscu i nie żyjąc "z nim" na co dzień nie da się go jednak pokochać
Może będę bardzo ostry, ale takiego G to ja dawno nie czytałem. Zrobiłem to dwukrotnie, bo myślałem, że może coś jest bardziej ukryte,ale jednak nie. Co to ogólnie jest?? Apel?? Spowiedź?? Zacznę od tego, tak trochę nawiązując do miłości, klubu, dzielnic i kumpli, to jemu Elanę ktoś nie pozwolił oglądać?? A tak z drugiej strony, to może właśnie to przywiązanie najbardziej pociąga w Anglii?? To, żę jest marazm, jasne, Ameryki nie odkrywa. Przecież tu nie chodzi tylko o to , że poziom jest jaki jest. On się praktycznie nie zmienia, ale parę lat temu z publiką było lepiej, no i dlaczego jest jak jest?? Jak się ma cokolwiek urodzić, jak wiecznie wszystko jest rozpierdalane w drobny mak?? Bez sensu jest stawiać za wzór tych co.... przetrwali. Jak tak patrzę wstecz, to ja z Lechem można powiedzieć, przetoczyłem wszystko co jest w Polsce. Mistrzostwa stare, ostatnie, puchar, spadek, prawie III ligę, sprzedaże kogo się dało, żeby prąd opłacić, czasy kiedy się namiętnie gorzołę wnosiło na stadion, spierdalanie przed armatkami i "wąsami", wcale nie czułem się jakoś dużo mniej bezpieczny niż teraz. Potem czasy odradzania, powrotu, ogólnie do tego stopnia, że ludzie szli na stadion kupić sobie szalik, bo wszyscy tak robią (serio!!)... A na końcu jakiś łeb w kasie z fochem i ogólną wyjebką na wszystkich, ma kłopot z wydaniem karnetu. Trochę się by tego zebrało, a przecież żaden ze mnie maniak. I co, i nic. Coraz mniej się dziwię tym, którzy się nie zarazili, wiem że o to nie trudno.
Pomijam jakiś cymbałów, którzy zakochali się w ... bo , nie wiem, wszystcy kogoś mają
To nie ekstraklasa jest dzieckiem niechcianym, ale raczej pasożytem, który żeruje na jakiś tam strzępkach. Ogólnie to o co mu kurwa chodzi??? Kobita mu nie dała, meczu nie obejrzał, więc usiadł i napisał?? Ani to jakieś przemyślane, ani analityczne, ani śmieszne, ani mądre. Życzę powodzenia przy następnych próbach
11 września 2012, 11:03
aa no i oglądalność na canal+ największą ma polska liga, także też trochę nie trafione
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.