O wszystkim i o niczym
4 stycznia 2012, 16:19
W Japonii jest ruch lewostronny , co widać na filmiku , inaczej to nie miałoby sensu.
4 stycznia 2012, 16:46
ano tak, wywnioskowalem blednie na podstawie filmu ktory kiedys ogladalem(widok kamery mnie zmylil) i jakos nigdy nie sprawdzalem jak to jest(widzialem auta jadace prawa strona jezdni) zwracam honor
a co do ciuchow kazdy ma swoje zdanie. Wiekszosc moich znajomych preferuje bluzy dresowe i jeansy. Ja niestety nie ;p Jestem typem ktory jakbym mial zobrazowac moj styl ubiera sie jak Kuba W.
tak mniej wiecej ubieraja sie japonczycy(po pracy, szkole)
http://catwalkfashion.co.uk/wp-content/uploads/2008/05/japanese-street-fashion.jpg
dlatego napisalem, ze nie przebieram sie jak oni aczkolwiek blizej mi do normalnie ubranych japonczykow(choc ich ciuchy ze wzgledu na drogiego jena sa drozsze od naszych)Ja ogolnie jestem za likwidowaniem tzw ram okreslajacych faceta mianem "meski/nie meski". Dla mnie facet w czerwonych spodniach to nic uwlaczajacego meskiej godnosci to samo rozowa koszula czy sweter.
http://styleinvasion.com/blog/wp-content/uploads/2009/09/japan_fashion18_si1.jpg
http://www.designer.in.th/wp-content/uploads/2009/01/japanese_street_fashion_3_by_hakanphotography.jpg
http://www.oneinchpunch.net/wordpress/wp-content/uploads/2008/10/japanese-street-fashion.jpg
http://www.oneinchpunch.net/wordpress/wp-content/uploads/2008/10/japanese-street-fashion2.jpg
a co do ciuchow kazdy ma swoje zdanie. Wiekszosc moich znajomych preferuje bluzy dresowe i jeansy. Ja niestety nie ;p Jestem typem ktory jakbym mial zobrazowac moj styl ubiera sie jak Kuba W.
tak mniej wiecej ubieraja sie japonczycy(po pracy, szkole)
http://catwalkfashion.co.uk/wp-content/uploads/2008/05/japanese-street-fashion.jpg
dlatego napisalem, ze nie przebieram sie jak oni aczkolwiek blizej mi do normalnie ubranych japonczykow(choc ich ciuchy ze wzgledu na drogiego jena sa drozsze od naszych)Ja ogolnie jestem za likwidowaniem tzw ram okreslajacych faceta mianem "meski/nie meski". Dla mnie facet w czerwonych spodniach to nic uwlaczajacego meskiej godnosci to samo rozowa koszula czy sweter.
http://styleinvasion.com/blog/wp-content/uploads/2009/09/japan_fashion18_si1.jpg
http://www.designer.in.th/wp-content/uploads/2009/01/japanese_street_fashion_3_by_hakanphotography.jpg
http://www.oneinchpunch.net/wordpress/wp-content/uploads/2008/10/japanese-street-fashion.jpg
http://www.oneinchpunch.net/wordpress/wp-content/uploads/2008/10/japanese-street-fashion2.jpg
4 stycznia 2012, 21:54
Po meczu! Jeszcze Jones swojaka 'na do widzenia' zaaplikował! A wczoraj czytałem komentarze: No to jutro znowu 5-0 ze Srokami itp.
4 stycznia 2012, 21:56
A polecam też zobaczyc jaką piekna bramkę a'la Kuszczak strzelił dzisiaj Howard Boltonowi. Swoją drogą Everton przegrywa u siebie z ostatnim Boltonem
4 stycznia 2012, 22:26
Włączyłem sobie teraz nasz terminarz i od meczu z City pod koniec lutego zacznie się dopiero granie.
22.01 Etihad, 6.02 Anfield, 11.02 Newcastle dom, 26.02 Emirates, 3.03 ManU na WHL, 10.03 Goodison, 24.03 Stamford Bridge
22.01 Etihad, 6.02 Anfield, 11.02 Newcastle dom, 26.02 Emirates, 3.03 ManU na WHL, 10.03 Goodison, 24.03 Stamford Bridge
5 stycznia 2012, 09:18
Zoolander napisał(a):Włączyłem sobie teraz nasz terminarz i od meczu z City pod koniec lutego zacznie się dopiero granie.
22.01 Etihad, 6.02 Anfield, 11.02 Newcastle dom, 26.02 Emirates, 3.03 ManU na WHL, 10.03 Goodison, 24.03 Stamford Bridge
zgadza sie dlatego musimy do tego czasu miec juz niezla przewage nad Arsenalem Chelsea Liverpoolem i MU
5 stycznia 2012, 09:20
A wiecie że Brad też gola strzelił, jeszcze w barwach Blackburn
http://www.youtube.com/watch?v=kGkxvL65Tt4
http://www.youtube.com/watch?v=kGkxvL65Tt4
5 stycznia 2012, 15:40
Jin_tae - ale ja tylko koleżeńsko Cię ostrzegłem, że zamiłowanie do tych koreańsko-japońskich ciuchów może skończyć się źle dla Twojego anusa
A już tak całkiem serio to generalnie Azjaci mają jedną straszną manię - chcą być tacy opór zachodni, ale zajebiście im się nie udaje. Z całym szacunkiem jin_tae, ale z reguły jest tak, że Ameryką jarają się najbardziej ludzie, którzy w niej nie byli i tak samo jest z Chinami czy Japonią. Cytując klasyka, "znam kogoś kto był (siostra) i opowiedział mi to i owo"
Mity i tyle. Z mojego doświadczenia wiem, że pobyt w Stanach obala wszystkie mity o amerykańskiej wolności, równości i przyjazności ludzi, analogicznie opowiadała o Chinach i Japonii moja siostra...
5 stycznia 2012, 16:33
Ginola - ja bylem w stanach. Fakt tylko rekreacyjnie, ale bylem. Pomijajac zasady zycia w stanach(bo do nich akurat nic nie mam i uwazam, ze kazdy powinien miec prawo do obrony wlasnego mienia) ogolnie nie przepadam za tym boomem na Amerykanskosc na kazdej plaszczyznie.
Najlatwiej jest to podac na dwoch prostych przykladach.
Masz film made in Hong Kong. Infernal Affairs oraz amerykanski remake z Di caprio Infiltracja. Film o klase gorszy, a odnoszacy sukces tylko dlatego ze jest made by USA(pomijam Di caprio bo dla mnie jego aktorstwo skonczylo sie na titanicu)
To samo jest z muzyka. Jesli ktos nagra najzajebistrzy album na swiecie to chociazby sral pod siebie z ciezkiej pracy nie wygra z muzyka made by USA(czytaj albumami spiewanymi po angielsku)
Nie to zebym sie chwalil, ale bylem dwa razy w Korei Poludniowej. Kiedys jak bedziesz mial okazje to pojedz(a nie obala Ci sie mity) Przezylem tradycyjne koreanskie wesele.
Nie wiem co Ci siostra mowila, ale w Japonii nie przebieraja sie na przekor europie czy Ameryce(ba kobiety wrecz szczaja ze szczescia na zachodnych facetow) to jest po prostu moda(i troche tez wyszalenie sie przez te ich uniformy w pracy)
Zazdroszcze im tej odwagi(my takiej nie mamy) aby tak wyjsc na ulice. U nas tylko bluzy z kapturem i jeansy ew dresy...
Najlatwiej jest to podac na dwoch prostych przykladach.
Masz film made in Hong Kong. Infernal Affairs oraz amerykanski remake z Di caprio Infiltracja. Film o klase gorszy, a odnoszacy sukces tylko dlatego ze jest made by USA(pomijam Di caprio bo dla mnie jego aktorstwo skonczylo sie na titanicu)
To samo jest z muzyka. Jesli ktos nagra najzajebistrzy album na swiecie to chociazby sral pod siebie z ciezkiej pracy nie wygra z muzyka made by USA(czytaj albumami spiewanymi po angielsku)
Nie to zebym sie chwalil, ale bylem dwa razy w Korei Poludniowej. Kiedys jak bedziesz mial okazje to pojedz(a nie obala Ci sie mity) Przezylem tradycyjne koreanskie wesele.
Nie wiem co Ci siostra mowila, ale w Japonii nie przebieraja sie na przekor europie czy Ameryce(ba kobiety wrecz szczaja ze szczescia na zachodnych facetow) to jest po prostu moda(i troche tez wyszalenie sie przez te ich uniformy w pracy)
Zazdroszcze im tej odwagi(my takiej nie mamy) aby tak wyjsc na ulice. U nas tylko bluzy z kapturem i jeansy ew dresy...
5 stycznia 2012, 18:06
Zazdroszcze im tej odwagi(my takiej nie mamy) aby tak wyjsc na ulice. U nas tylko bluzy z kapturem i jeansy ew dresy[/quote]
ktoś ci zabrania ubrać się jak chcesz ?
ktoś ci zabrania ubrać się jak chcesz ?
5 stycznia 2012, 19:01
Pav9 nikt mi nie broni, ale u nas jesli ktos jest inaczej(kontrowersyjnie) ubrany to albo Pedal, albo SLD. U nas nie ma przekonania, ze ktos kto ubiera sie inaczej(badz tez nosi inna fryzure niz wszyscy) robi bo tak lubi.
Tu u mnie w NL(jak i w londynie chociazby) 30 - 40 letni faceci potrafia sie tak ubrac:
http://lucin24.imghost.cafe24.com/peeps/201106/col-ele.jpg
http://lucin24.imghost.cafe24.com/peeps/201106/me-nasi2.jpg
i nikt na mnie krzywo nie patrzy jak chodze normalnie na codzien w tych jeansach:
http://lucin24.imghost.cafe24.com/peeps/201010/il-174red.jpg
U nas jak mlody chlopak 20 - 22 lata wyjdzie w kolorowej koszulce, czerwonych jeansach i nie wiem niebieskich butach to uwazany jest za odmienca i ciote.
Mi to akurat wisi co ludzie mowia, ale sama nietolerancja wizualna jest u nas masakryczna(mieszkam juz ponad 6 lat w NL i za kazdym razem jak jade do Polski(w rozne strony od warszawy po zakopane) to ciagle widze ten sam styl ubierania normalnie jakbym mial deja vu albo czas stanal w miejscu)
Jak to mawia moja tutejsza kolezanka(byla juz z 6 razy w Polsce u mnie) ludzie w polsce to chyba kalkowani sa przez kalke, albo klonowani w photoshopie. Kazdy wlosy na jedno kopyto(krotka fryzurka jezyk) i bluza od dresu.
Tu u mnie w NL(jak i w londynie chociazby) 30 - 40 letni faceci potrafia sie tak ubrac:
http://lucin24.imghost.cafe24.com/peeps/201106/col-ele.jpg
http://lucin24.imghost.cafe24.com/peeps/201106/me-nasi2.jpg
i nikt na mnie krzywo nie patrzy jak chodze normalnie na codzien w tych jeansach:
http://lucin24.imghost.cafe24.com/peeps/201010/il-174red.jpg
U nas jak mlody chlopak 20 - 22 lata wyjdzie w kolorowej koszulce, czerwonych jeansach i nie wiem niebieskich butach to uwazany jest za odmienca i ciote.
Mi to akurat wisi co ludzie mowia, ale sama nietolerancja wizualna jest u nas masakryczna(mieszkam juz ponad 6 lat w NL i za kazdym razem jak jade do Polski(w rozne strony od warszawy po zakopane) to ciagle widze ten sam styl ubierania normalnie jakbym mial deja vu albo czas stanal w miejscu)
Jak to mawia moja tutejsza kolezanka(byla juz z 6 razy w Polsce u mnie) ludzie w polsce to chyba kalkowani sa przez kalke, albo klonowani w photoshopie. Kazdy wlosy na jedno kopyto(krotka fryzurka jezyk) i bluza od dresu.
5 stycznia 2012, 19:53
Cytat:U nas jak mlody chlopak 20 - 22 lata wyjdzie w kolorowej koszulce, czerwonych jeansach i nie wiem niebieskich butach to uwazany jest za odmienca i ciote.
Jak zwykle przesadzasz
5 stycznia 2012, 20:07
Arcz to mieszkamy(ja czas przeszly) w dwoch innych polskach. U mnie od zawsze jak ktos sie inaczej ubieral byly komentarze typu pedal, ciota czy niemeski facet.
A jak kumpel kiedys zrobil sobie czarne kudly i czerwone pasemka na to to dostal oklep od miejscowych lysych panow
A jak kumpel kiedys zrobil sobie czarne kudly i czerwone pasemka na to to dostal oklep od miejscowych lysych panow
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.