Spursmania.org

Forum · Hyde Park

O wszystkim i o niczym

1367 wpisów · 146564 odsłony

Iwan

6 stycznia 2012, 17:53

Też trochę śmierdzą mi te Wasze "przykłady". Na pewno Ci ludzie dostali za to, jak są ubrani, czy tylko media tak to wylansowały? Bo tak to trochę wygląda. Równie dobrze można by napisać, że na całym świecie ktoś co minutę dostaje w tubę za noszenie jeansów czy t-shirtów. Trochę kojarzy mi się to ze "Strachem" Grossa - zjawisko wskazane przez jin_tae na pewno istnieje, ale też za dużo kazusów jest pod nie podciągane. U Grossa każdy zabity Żyd został wg niego zabity za pochodzenie, z kompletnym wykluczeniem opcji typu rabunek, dawne zatargi, kłótnia przy flaszce, o babę etc. I tak samo niepotrzebnie staracie się każdy przypadek gościa w czerwonych spodniach podciągnąć pod teorię, że właśnie za te gatki dostał. Na pewno takie przypadki się zdarzają, ale zdarzają się też takie, że dostaje się za noszenie glanów, zawiech, koszuli w prążki czy po prostu tylko dlatego, że trafiłeś w nieodpowiednie miejsce o nieodpowiedniej porze. Tak było, jest i będzie, myślę, że nie tylko w Polsce. Oczywiście, na jakichś zadupiach gdzie psy dupami szczekają może się taki problem pojawiać, ale to nie jest kwestia ubioru tylko ogólnej inności, do której Mietek z Cześkiem nie są przyzwyczajeni.
Co do kultury masowej - od dawna twierdzę, że ona dogorywa i konieczne jest jakieś szerokie przewartościowanie, by powstało coś ambitnego, a zarazem atrakcyjnego dla mas. Moim zdaniem na pewno nie jest to szerokopojęta moda "hipsterska", do której nawiasem mówiąc pasuję ta koreańskie czy japońskie ciuchy jak ulał.
Co do polskiego rapu - nie będę bronił ZIP, bo rozumiem, że można nie lubić. Ale co masz jin_tae do Fisza (z pierwszymi 2 płytami w szczególności), szczególnie że doceniasz taki gniot jak Fenomen?! Albo, jeszcze lepiej, Rychu Peja?! Przecież to taki muł jest że szkoda gadać, liczba wydanych przez niego płyt już dawno przekroczyła jego IQ. Ale nie, jednak musisz mi wyjaśnić - co Ci się nie podoba w "Chlebie powszednim", "O.N.F.R." czy dwóch pierwszych płytach WWO, skoro lubisz Peję, Fenomen czy Molestę (ją akurat też zajebiście lubię, ale tylko pierwsze cztery płyty).
A co do "artystów" wymienionych przez Pava9 - nie siedzę w tym tak jak 8-10 lat temu, ale akurat wszystkich kojarzę. Małpa jest ciekawym gościem, reszta totalnie nie warta czasu. Jak byś

Iwan

6 stycznia 2012, 18:10

jin_tae napisał(a):
Jakby kogos zdziwil czas pisania posta. Strefa czasowa zmusza mnie do siedzenia o tej porze. W Japonii jest 10 godzina, a ja wlasnie gram z kumplem w FM(polska liga). Zastanawia mnie dlaczego wszyscy japonczycy z ktorymi gralem w FM(od FM 2010 do FM 2012) wybieraja Pogon Szczecin(jak ja nie lubie Pogoni)

Naprawdę się nie domyślasz???:D - http://www.pogonszczecin.pl/27._takafumi_akahoshi/ Plus w rezerwach jeszcze Yoki Kumada. Nawiasem mówiąc to taki kolejny dla mnie dowód na jakiś taki dziwny pęd ludzi z Dalekiego Wschodu. Kiedy tylko Nakata przeszedł do Perugii, to od razu z Japonii zaczęły do Włoch latać pielgrzymki. Albo miłość do Beckhama - umówmy się, po co sprowadził go Milan, a teraz chciało PSG?! Dziesiątki tysięcy sprzedanych w Azji koszulek plus jeszcze więcej pielgrzymkujących na jego mecze do Mediolanu kibiców. Żeby nie było, trzy lata temu na Szeremietiewie sam spotkałem jedną pielgrzymkę z Chin, a drugą z Japonii lecące do Mediolanu. Co najlepsze, nie do końce byli pewni, czy gra w Interze, czy w AC Milanie:D

varba

6 stycznia 2012, 19:01

jin_tae napisał(a):
Kimchi - narodowe danie koreanskie(maja nawet do tego specjalne lodowki) my mamy bigos oni kimchi. Pikantne danie z kapusty pekinskiej. Kto raz sprobuje nie zechce jesc nic innego(oczywiscie orginalne nie to g...wno co mozna w Polsce kupic w puszcze - mi robila tu starsza pani koreanka)

http://en.wikipedia.org/wiki/Kimchi

a jakie sa ceny?

Jesli chodzi o ubrania to ja kupuje t shirty po 10 zl jeansy po 25 - 30 bluzy po 15 zl a kurtki(od skorzanych po takie z futrem w kapturze po 50 - 60 zl)

teraz mam ochote wykosztowac sie na orginalne ciuchy koreanskie(tzn orginalnego projektanta to trzeba liczyc 2 x tyle ale sa zajebiste) http://www.greenbanana.co.kr/

Jak juz zrobie prawko na motor to sie wykosztuje na kask od ow projektanta
http://www.greenbanana.co.kr/front/php/product.php?product_no=868&main_cate_no=1&display_group=2

a elektronika? swoje mp4 kupilem za 400 zl a technicznie i odsluchowo przewyzsza najlepsze cowony(jakby kto nie wiedzial cowon to tez koreanska firma) to samo z telefonami. Koreanczycy chyba jako pierwsi wbili do komorki 650 mb ramu.

a co do dziewczyn to moja uwaza to za zdrowy objaw jesli facetowi podobaja sie inne kobiety(aktorki, modelki etc)




Powiedz mi czy ta "greenbanana" jest dostępna na europejskim rynku mają jakieś firmy dystrybucyjne, bo jest kilka fajnych rzeczy, które mi się podobały. Powiedz mi jak przelicza się tą ich walutę!? Na brytyjski rynek weszła jakiś czas temu marka Superdry i ponoć jest to japońska marka, ale nie wiem czy to prawda czy ściema. Strasznie się cenią nawet jak na angielskie warunki. 120 funtów za sweter, to dla porównania hugo boss ma u nas podobne ceny.

aapa

6 stycznia 2012, 19:08

Odkąd pamiętam to ludzie brali po gębach za strój. Jak wszyscy nosili takie same buty to za kolor sznurówek. Ginola próbuje to jakoś dziwnie uporządkować, że niby musi tu być coś jeszcze, ale czy jak na Pradze rysowali kreskę na chodniku i kto nadepnął to w ryj, to będzie to dobre wytłumaczenie? Metoda "na nieodpowiedni ubiór" jest dalej stosowana, bo łatwo obcego namierzyć. Jak jakiś oprych pobił rabina Schudricha (przy okazji był rabinem w Japonii) to dlaczego to zrobił? Śledził jego wypowiedzi, chciał się odegrać czy zemścić? Nie, wyglądał jak Żyd. Także przykład z przykładami Grossa też trochę nie w tę stronę. Nie wydaje Ci się ginola, że jak dostajesz przyzwolenie, że Żyda, innowiercę, Tutsi albo Hutu możesz bezkarnie obrobić czy zabić to reszta znajdzie się sama?

jin_tae

6 stycznia 2012, 20:43

Nie jest dostepna. Korea jest jeszcze pred denominacja. U nich sie przelicza wszystko na tysiace. Green banana wysyla ciuchy za granice, aczkolwiek jedyna metoda ich wysylki to EMS(nie licz na zanizanie cen etc a licz na jakies clo)

Dlatego ja uzywam do takich rzczy znajomych. Wszystko kieruje do nich, a oni rozpakowuja pakuja w byle jaki papier, i wysylaja najtansza(z tych bezpiecznych) przesylka z napisem free birthday gift etc aby nie bylo cla. Za moje pierwsze zakupy(bo jeszcze nie wiedzialem, ze jest clo w NL) dojebali mi 250 euro cla.

z tego co pamietam 50 tys wonow to nasze 150 zl.

tu masz przelicznik http://www.globaltravelusa.com/converterpl.html

Odpusc sobie superdry. Ceny jak z kosmosu(oczywiscie jakbys mial bezposrednio z nipponu sprowadzac sa tansze) a i jakosciowo nie jest to luksus

Pav9
Jesli chodzi o ubior, nikomu nic nie probuje narzucac. Wrecz przeciwnie, jestem za tym, zeby kazdy pierd...lil konwenanse i nosil sie jak chce i kiedy chce. W gimnazjum nauczyciele probowali mnie poskromic i poza tym, ze mialem zapisany caly dzienniczek uwagami nic im to nie dalo

Pobil, ale zauwaz, ze istnieje wieksze ryzyko(czyms spowodowane) dostania w morde za ubior niz od tak sobie za chodzenie po ulicy. To tak jakbys powiedzial, przeciez w domu tez umieraja ludzie, wiec to nic nadzwyczajnego, ze zabijaja naszych w Afganistanie.

Oglupiony przez media? Raczej nie, bo nie ogladam telewizji. Co do dresow to uwazam i mowie to z pelna swiadomoscia oni maja za cel oklepac komus morde. Czlowiek wyrozniajacy sie z tlumu jest swoista plachta na byka.

Nie chce tu mnozyc przykladow(bo to bezcelowe). Mam znajomych rozsianych po calej polsce. Najwieksze problemy z lokalnymi za ubior mialem w poznaniu, lodzi i krakowie. Przez trzy lata rekreacyjnie chodzilem do szkolki bokserskiej, wiec wiem mniej wiecej jak sie obronic(a gdy liczebnosc przemawia na korzysc przeciwnika po prostu zawijam sie - mam lekki wygar w nogach) ale to nie o to chodzi.

Dodam, ze nie puszczam swojej kobiety po 22 nigdzie samej(nawet tu) jak ma gdzies isc czy na impreze do kumpelek czy gdziekolwiek to zawsze ja odprowadzam dla bezpieczenstwa.

Na koniec odpowiedz dla Ginoli

Co mam do fisza? Personalnie nic. Gosciu wyksztalcony i uzdolniony artystycznie(podobaja mi sie jego obrazy) aczkolwiek jego muzyka juz nie. Przyznam sie bez bicia wsluchiwalem sie tylko w ";Polepione dźwięki" i jakos nie przebrnalem do konca(mimo usilnych staran x3) Ja juz tak mam, ze jak mi sie cos nie podoba to chocby galy sraly nie spodoba mi sie to(nawet gdybym osluchowal sie z tym rok czasu) Rychu Peja juz nie jest mul. Zmienil sie diametralnie(in plus). Zmusiles mnie do przebrniecia jeszcze raz przez "chleb powszedni"... jakos przeboleje Fu. Reedycja z 2010 pojutrze powinienem miec plytke u siebie - 3 euro nie wydatek(bo ja mam taka zasade nie komentuje/recenzuje plyt w formacie mp3 albo orginalny krazek albo 100% flac)

a co do Kumady to nie wiedzialem Oo poza Dongiem w Legii(znajomy znajomego(chinczyk) chcial abym mu kupil koszulke Legii z Donigem placil za znalezienie prawie 1500 zl(niestety nie udalo mi sie wyszukac takowej)) nie wiedzialem o tym, ze azjaci graja w PL lidze. U mnie w FM mialem ich na peczki, aczkolwiek tylko jeden(SUK z eredivisie) zostawal na stale(bo mial srednia 3 bramki na mecz)

PS dlugi weekend a ja o suchym pysku siedze... cos tu jest nie tak ;/

jin_tae

6 stycznia 2012, 22:08

czy tylko mi(mimo calej otoczki z woda, prochami etc) podoba sie Linsday Lochan i jej nowa sesja w playboju argentynskim? xD

a co do tematu wjeb za ciuchy to tak sie zastanawiam teraz i doszedlem do jednego ?wniosku?(pytajnik bo nie jestem jego pewny)

Tak sobie pomyslalem, ze moze wy jestescie ludzmi z wyzszych sfer(ginola chociazby) i dlatego nie spotkaliscie sie z ow sytuacjami.

Pav9

6 stycznia 2012, 22:29

jin_tae napisał(a):
Tak sobie pomyslalem, ze moze wy jestescie ludzmi z wyzszych sfer(ginola chociazby) i dlatego nie spotkaliscie sie z ow sytuacjami



Nie. Po prostu wydaje mi się , że jak ktoś ubiera się jak pedał , ciota , gej. To nic dziwnego , że tak go nazywają.

jin_tae

6 stycznia 2012, 22:52

Pav9 co innego uslyszec(ty jeb...ny %^&*&%^&;) a co innego dostac po ryju. Tak z czystej ciekawosci walnalbys mnie po ryju za to, ze mam bialo niebieskie klaki na glowie(tak kiedys mialem na glowie farbe w naszych barwach i niebieskie buty na nogach(nie znajac mnie oczywiscie tu z forum)

Polecam wszystkim(Tobie takze) dokument pod tytulem " ksiezyc to zyd" Chlopak(kibil stadionowy) nienawidzi zydow. Nagle rodzice mowia mu, ze sam jest zydem. Bardzo ciekawa historia i jestem ciekaw reakcji wielu ludzi(jak zachowaliby sie w podobnej sytuacji)

edit
rozwin slowo "nic dziwnego" bo nie wiem co masz namysli

Jesli masz na mysli to co ja mysle ze masz to wybacz kolego ale mamy inne poglady.



Moja kuzynka urodzial sie z dzieciecym porazeniem mozgowym. Idac Twoim tokiem rozumowania nic dziwnego, ze po urodzeniu jak ja zobaczyl ojciec to wyszedl z domu i tyle go ciotka widziala, nic dziwnego ze na 25 letnia kobiete(swoja droga 4 x madrzejsza i bardziej wygadana ode mnie) wciaz wolaja niedorozwoj, kaleka dziwadlo. Dobrze rozumiem co miales na mysli?

Pav9

6 stycznia 2012, 23:04

Ok tak mnie pojechałeś , a jak widzisz gościa w dresie łysego i w ogóle. To nie myślisz sobie "ale dresiarz" ?
a to twoje porównanie jest idiotyczne.

Mazur01

7 stycznia 2012, 07:46

Ja też nie spotkałem się z taką sytuację nie dostałem nigdy w****l za czerwone spodnie czy kolczyki.to raczej nie kwestia tego że "
Tak sobie pomyslalem, ze moze wy jestescie ludzmi z wyzszych sfer(ginola chociazby) i dlatego nie spotkaliscie sie z ow sytuacjami" ale raczej tego że powoli wszystko zaczyna się zmieniać

jin_tae

7 stycznia 2012, 09:45

Pav9 dla mnie filmweb nigdy nie byl i nie bedzie wyznacznikiem tego czy film jest dobry czy nie.

Jak widze goscia lysego w dresie to staram sie nie dac sprowokowac do bitki. Nic o nich nie mysle. Jak napisalem wczesniej jestem zdania ze nikomu nic do tego jak sie ubieram, powiem wiecej mam zdanie, ze nikomu nic do tego kto z kim w lozku spi.

MARCUS

7 stycznia 2012, 13:09

Z jednej strony Jin strasznie to upraszczasz, generalizujesz, wręcz karykaturalny ciemnogród z tego wychodzi. Z drugiej strony opis wsi i w tym sensie przeskok do NL, wierzę w to ,że to musi być gigantyczna różnica. Zgadzam się z Tobą, że jednak sytuacja u nas nie jest wcale za wesoła w stosunku do inności. Ubiór to jednak tylko coś tam, jeden z przejawów. Bądźmy szczerzy, polska ulica, i nie tylko, jest bardzo homogeniczna. Przynajmniej takie ramy są mocno narzucane. Ci inni raczej musza się dostosować do panujacych, mało liberalnych zasad. Pola na jakieś pokazanie innosci brakuje w ciuchach. A z tego punktu widzenia ubiór przestaje być modą, luzem ,jakimś tam szaleństwem, a po czesci staje się manifestacją. Może to za duze słowo na dzień dzisiejszy jednak lody puszczają, ale mimo wszystko dużo jeszcze trzeba zmienic. Kilkanascie lat temu było zdecydowanie gorzej pod tym wzgledem, oj dużo dużo. Warto pamiętac , że Polska to głównie małe miasta i miasteczka, a tam sytuacja zmienia sięraczej na zasadzie "echa".

Pav9

7 stycznia 2012, 16:31

MARCUS napisał(a):
Ci inni raczej musza się dostosować do panujacych, mało liberalnych zasad.


To źle , że u nas jest normalnie ?

Pav9

7 stycznia 2012, 16:42

ginola napisał(a):
A co do "artystów" wymienionych przez Pava9 - nie siedzę w tym tak jak 8-10 lat temu, ale akurat wszystkich kojarzę. Małpa jest ciekawym gościem, reszta totalnie nie warta czasu


Może dla ciebie :)

jin_tae

7 stycznia 2012, 19:54

Pav9 napisał(a):
To źle , że u nas jest normalnie ?


W jakim sensie normalnie?

Iwan

7 stycznia 2012, 20:24

Pav9 napisał(a):
To źle , że u nas jest normalnie ?

Chyba mylisz trochę demokrację z dyktatem większości. Niestety u nas często w wielu aspektach jest to drugie zamiast rządów większości z poszanowaniem praw mniejszości.
Nie rozwodząc się dłużej nad tematem, powiem tyle, że trafnej syntezy, nie pierwszy raz zresztą zbieżnej z moim stanowiskiem, dokonał Marcus.
Pav9 napisał(a):
Nie. Po prostu wydaje mi się , że jak ktoś ubiera się jak pedał , ciota , gej. To nic dziwnego , że tak go nazywają

Czy rozumiesz w 100% co napisałeś?!
aapa napisał(a):
Także przykład z przykładami Grossa też trochę nie w tę stronę.
Moim zdaniem zdecydowanie w tę stronę, oczywiście skala zupełnie inna, ale właśnie w takiej przedstawia się przykłady obrazowe. Nie chcę wyjść na jakiegoś poj**a, który chciał procesu dla Grossa o obrazę narodu polskiego. Uważam tylko, że lansuje się na historyka, a nie stosuje historycznych kryteriów. Trafnie zauważa zjawiska (i w ogóle wyciąga prawdę na wierzch), ale źle interpretuje. Ale mniejsza o to, nie ma co wałkować tego tematu bo już wszystko zostało w nim wypowiedziane;)

aapa

7 stycznia 2012, 21:12

Ginola, przeczytalem wszystkie ksiazki Grossa, bylem na dwoch spotkaniach z nim. Nigdy nie slyszalem zeby lansowal sie na historyka. Podkresla wrecz, ze nim nie jest.

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła