Spamparam
19 października 2010, 20:19
a jednak włoska policja zaprzeczyła jakoby miała zabronić wnoszenie flag z "gwiazdą Dawida" Jak widać żydowskie lobby ma się całkiem dobrze
(żeby to nie zabrzmiało teraz jakoś antysemitowskie)
28 października 2010, 17:57
cóż pod względem ilości strzałów w PL jesteśmy na drugim miejscu jak dotąd (113) i wyprzedzają nas tylko armatki o ile dobrze spojrzałem
3 listopada 2010, 15:52
Damien Comolli został zatrudniony w Liverpoolu jako dyrektor ds. strategii piłkarskich
3 listopada 2010, 20:58
mosaj napisał(a):Damien Comolli został zatrudniony w Liverpoolu jako dyrektor ds. strategii piłkarskich
Właśnie miałem o tym pisać
3 listopada 2010, 21:42
a teraz troche coś w stylu "Gala" lub Życie na gorąco" wywiad z naszym Gareciątkiem, o młodości, o Cardiff, o Southampton, i o tym że był za chudy zeby grać w rugby, no i uwaga: w przeciwienstwie do piłkarzy rodem z Wysp w ogóle nie pije alkoholu:
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:9RwFZVYPI1AJ:www.espnstar.com/football/premier-league/news/detail/item486919/Talking-Point:-Gareth-Bale/+gareth+bale+sister&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
a tu Gareth ze swoją lalą na imprezie urodzinowej u Theo Walcott'a (mam nadzieje ze mu wrzucił zdechłą muchę do herbatki):
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:9RwFZVYPI1AJ:www.espnstar.com/football/premier-league/news/detail/item486919/Talking-Point:-Gareth-Bale/+gareth+bale+sister&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
a tu Gareth ze swoją lalą na imprezie urodzinowej u Theo Walcott'a (mam nadzieje ze mu wrzucił zdechłą muchę do herbatki):
4 listopada 2010, 14:15
Własnie sobie czytam, że Clattenburg (czy jak on tam ma) nie popisał się w meczu Auxerre z Ajaxem i zaliczył gola z perfidnego spalonego...
7 listopada 2010, 22:02
7 listopada 2010, 23:23
Gość
bardzo mnie się to podoba
ogólnie nie rozumiem jak można Redknappa gnoić za to co robi wychwalając Beniteza jednocześnie. Gdyby Benitez był takim psychologiem jakim jest taktykiem i analitykiem, to z Liverpoolem pewnie mistrzostwo by ukłuł. To samo z Redknappem. Gdyby miał taki zmysł taktyczny i siedział w laptopie tak dobrze jak w głowach piłkarzy, to też całe życie nie siedziałby na zadupiach piłkarskich. Żaden z nich nie jest wybitny. Dlaczego wybitny jest Mourinho? Bo potrafi te 2 rzeczy pogodzić. Na naszym podwórku mamy Probierza. Półka niżej to Smuda i Ulatowski. Kłócić się o to które metody lepsze i wywyższać jednego czy drugiego jest kompletnie bezsensu. Bo jest to kłótnia jak wymiana poglądów między Engelsem a Friedmanem. Trzeba czerpać i z tego i z tego. Wiadomo że bliżej do takiego Beniteza przeciętnemu kibicowi, ale to nie znaczy, że nie mógłby się czegoś od Redknappa nauczyć.
8 listopada 2010, 12:18
Angielski dziennik "The Sun" doniósł, iż menadżer Arsenalu Londyn, Arsene Wenger od ponad dwóch lat ma w Paryżu kochankę, 39-letnią Sonię Tatar - byłą kelnerkę, a obecnie hip-hopową piosenkarkę.
8 listopada 2010, 12:44
A ja artykuł Steca skomentuję tak - ot, takie standardowe stecowanie. Kiedyś dawałem się często na to nabrać, teraz widzę, jaka jest jego znajomość tematu. Gwarantuję, że, oprócz tego sezonu, nie widział Spurs pod wodzą Redknappa więcej niż trzy razy. Coś tam przeczytał, coś tam zobaczył w Sport+ i już mamy kolejny temat, w którym Rafałek jest specem
8 listopada 2010, 13:14
Widzę ginola, że jesteś cięty na Steca. Ale tak konkretnie, to co źle napisał? Jeśli wszystko się zgadza i do tego potrzebował kilka meczy i coś przeczytać, to raczej by pokazywało, ze coś się jednak zna. Poza tym fajnie pisze, mnie tam odpowiada. Ogólnie teraz taka moda, jak to Wyborcza się nie zna i ogólnie poltyka "mamy cię". Ty np. polecasz weszło. A moim zdaniem to weszło to straszna wiocha. Do tego nie podpisują swoich tekstów więc to już wiocha do kwadratu i zerowy poziom profesjonalizmu.
8 listopada 2010, 14:36
Gość
Ginola - ja nie mówię, że nie. Też Steca nie trawię i to konkretnie. Ale tak można powiedzieć o 90% znawców, którzy wypowiadaja sądy a widzieli 3 mecze. Mi się podoba podejście do tematu. Redknapp jaskiniowiec, czemu nie. A co do Steca i jego opowieści. Nie wiem skąd brał te anegdoty z Redknappem związane. Sądzę, że po prostu z powodu bujnej wyobraźni i kreatywności. Większość rzeczy nigdy się nie wydarzyła ( To z ketchupem wtf???? człowiek kibicuje tej drużynie 8 lat, śledzi dziennie mnóstwo newsów i nie przypomina sobie, żeby jakikolwiek dziennikarz coś takiego napisał ). Więc pewnie wiele rzeczy wyciąga z kosmosu. Tak jak 90% znawców. Co nie zmienia faktu, że podejście do tematu które mi pasuje. Nie trzeba lubić Redknappa, ale można się od niego na pewno paru rzeczy nauczyć.
8 listopada 2010, 15:02
eee nie mówię, że teak dokładnie było, ale tekst był. Tu przypomina o tym Independent http://www.independent.co.uk/sport/football/premier-league/steak-and-kidney-pie-its-crucial-to-redknapps-recipe-for-success-2095323.html
8 listopada 2010, 15:23
Gość
Już wiadomo skąd czerpie wiadomości Stec. Tekst sprzed miesiąca. I do tego niemal wyjęty z Independent do Wyborczej. Ale dziś przyjemnie czytało się Sport w wyborczej. Najpierw o Redknappie, później o Bale'u. Nie ma co narzekać, dobrze, że przynajmniej w piłce nożnej czasem potrafią się polskie gazety otworzyć na coś "mniej popularnego"
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.