8 października 2010, 07:53
Jaki to ma związek z nami ??
Ano ma . Po raz kolejny na przykładzie innych przekonujemy się jak dobrym prezesem w biznesowym sensie jest nasz Daniel L.
Co roku staram sie pisać artykuł o naszej sytuacji finansowej i co roku konkluzja jest jedna: nasz Klub jest bardzo dobrze zarządzany i w żadnym wypadku nie grozi nam droga Leeds, WHU, Portsmouth a teraz Liverpoolu.
Wiem że moja opinia jest że tak powiem mało popularna "w pewnych kręgach"
Wiem że wielu kibiców chciałoby żeby Levy wreszcie zaszalał i zaczął kupować na lewo i prawo oraz żeby płacił wyższe pensje. Nic z tego. Levy to "stara szkoła" jeśli chodzi o biznes. Doskonale wie że pewnych granic nie można przekraczać jeśli sie nie ma Szejków za patronów. Po prostu w biznesie (finansach) sa pewne zależnosci że jesli się nie przestrzega podstawowych zasad co do wielkości wydatków, zadłuzenia to szybko ląduje sie w szambie. Prezesi ww klubów tego nie rozumieli lub nie chcieli rozumieć. Zamiast uprawiać biznes - grali w grę "A może się uda".
I teraz leżą i kwiczą.
Dlatego uważam że Levy dalej powinien trzymać się swoich zasad - nawet wbrew opinii kibiców.
Daniel ! Tak trzymaj!