29 stycznia 2014, 23:01
lukempire napisał(a):
Kaboul niepotrzebny?
niby 4 ŚO w klubie a tak naprawdę mamy 3 bo od roku Kaboul mało co gra bo nonstop coś łapie
29 stycznia 2014, 23:36
jeśli arbiter linowy nie byłby fanem MC - mieliśmy szanse na remis ... niestety tak się nie stało ... wg. mnie Bentaleb i Sig - słaby mecz, super Ade, Dembele i Rose - ale co z tego jeśli nie mamy wzmocnień w gronie sędziów
29 stycznia 2014, 23:52
Okradla nas banda decydentow!!!!
29 stycznia 2014, 23:56
A tak serio,to mysle ze to spotkanie nie mozna uznac za wykladnik naszego nowego menago. Grali slabo na poczatku ale mysle ze mielismy spore szanse na dobry wynik.
30 stycznia 2014, 00:09
Od początku wyglądało to jak kronika zapowiedzianej śmierci. Przez chwilę, po zejściu Aguero, wydawało się, że może być lepiej, ale nie było. Wystawienie Siggy'ego było pomyłką, a Tim, wiedząc że trzeba wzmocnić środek, powinien zaryzykować i wpuścić Sandro lub Paulinho (nawet nie do końca zdrowych).
30 stycznia 2014, 00:14
Durie napisał(a):
Od początku wyglądało to jak kronika zapowiedzianej śmierci. Przez chwilę, po zejściu Aguero, wydawało się, że może być lepiej, ale nie było. Wystawienie Siggy'ego było pomyłką, a Tim, wiedząc że trzeba wzmocnić środek, powinien zaryzykować i wpuścić Sandro lub Paulinho (nawet nie do końca zdrowych)
może chciał a tu czerwo

i defensywny byłby na nic . przy stanie 0:2 jak trzeba gonić wynik, a potem się już posypało
30 stycznia 2014, 00:59
myślę, że lepiej by było jakby eriksen wyszedł na lewo a holtby za ade. mocniejszy środek w defensywie a i skrzydło o wiele lepsze. plus paulinho musi wrócić na pomoc bo betaleb to jeszcze nie ten poziom (ale powolne wkomponowywanie jak najbardziej)
30 stycznia 2014, 01:17
Robert napisał(a):
niby 4 ŚO w klubie a tak naprawdę mamy 3 bo od roku Kaboul mało co gra bo nonstop coś łapie

Otóż to
Eidur napisał(a):
Paulinho niepotrzebny?

Przy tylu środkowych pomocnikach - dla mnie niepotrzebny. Nie pasuje do stylu, masa zmarnowanych strzałów, ja nie wiem po co ten zawodnik jest. Niby dwa razy zagrał genialnie, dwa razy słabo. Nie mam pojęcia jak gościa ocenić, ale mi nie pasuje do koncepcji
30 stycznia 2014, 09:09
Baro u nas koncepcja za pół roku pewni sie zmieni
30 stycznia 2014, 09:43
Zoltrix napisał(a):
Ade był zdecydowanie na spalonym i zajmował uwagę bramkarza = brał udział w akcji = spalony słuszny.
30 stycznia 2014, 10:18
Panowie , wiem że gdyby nie czerwona dla Rose'a i ten rzut karny , to mecz mógłby wyglądać inaczej . Pamiętajmy że jednak mógłby , a nie musiał . Wydaje mi się że City nie pozwoliło by sobie w tym meczu zrobić krzywdy i wygrało by ten mecz , tak czy inaczej . Takie mam wrażenie . Zdominowali nas w każdym calu
Panie prezesie Levy , skubnij pan kasą na jakieś wzmocnienie bo czarno to widzę
30 stycznia 2014, 10:29
Diegomir napisał(a):
Ade był zdecydowanie na spalonym i zajmował uwagę bramkarza = brał udział w akcji = spalony słuszny
Ty serio piszesz czy sobie jaja robisz?
30 stycznia 2014, 10:50
ale to był spalony Ade a nie Dawsona;p
niestety ale słuszny spalony
30 stycznia 2014, 11:04
Panowie, nie ma co gdybać. Doznaliśmy sromotnej porażki i trzeba z niej rozliczać trenera i zawodników. Błędy? Błędy zawsze się zdarzają i gdyby nie one, to może nie przegralibyśmy w tamtej rundzie z City i Liverpoolem. Futbol to gra błędów i wygrywa ten, który jest wykorzysta. Dla mnie za Sherwooda nie zmieniła się za bardzo gra w defensywie, bo znowu przy sparowaniu piłki przez Llorisa albo zablokowaniu strzału, żaden z zawodników nie kryje graczy znajdujących się w polu karnym, nie wspominając o wybiciu piłki.
Nie będę oszukiwał, że wynik mnie nie dziwi, bo mimo tego, iż w ostatnim czasie zdobyliśmy tyle punktów, to nasza gra nie była porywająca. Trafiliśmy na lepszą drużynę, która odkryła wszystkie nasze mankamenty. W chwili obecnej jestem w stanie nawet stwierdzić, że jedyną naszą bolączką za AVB w tym sezonie był brak Adebayora.
Trenera ocenia się za wyniki i tutaj duży plus dla Sherwooda, ale jak dla mnie niewiele zmieniło się w grze naszej drużyny po tym jak zastąpił AVB, bo Anglik ewidentnie nie przeanalizował poprzedniego spotkania z City.
Za półtora tygodnia kolejny sprawdzian, bo w sobotę, używając klasyfikacji szkolnej to z Hull będzie kartkóweczka. Gramy z Evertonem u siebie i to będzie jedno z tych spotkań w najbliższym czasie, w którym Tottenham będzie musiał zainkasować komplet punktów.
30 stycznia 2014, 11:10
Też mi się wydaje że Ade spalił. Ale nie zmienia to faktu że po 15-20 minutach zaczeliśmy się rozkręcać i wyglądało to coraz lepiej. No ale jak widać te arabskie śmiecie mają pieniądze nie tylko na piłkarzy. Dopóki ten pajac nie wyrzucił Danego, dopóty było coraz lepiej. Myślę że nie uznanie gola i wyrzucenie zawodnika za "rzekomy" faul spuściło z naszych powietrze. Możesz być mistrzem świata ale z sędzią nie wygrasz. Graliśmy 10 wręcz na 12. Martwi mnie jednak to jak nasi wchodzą w mecz, z kim byśmy nie grali to 15 pierwszych minut to dramat a potem dopiero się rozkręcamy.
P.s czy Levy mógłby wreszcie sprzedać Gylfiego ??
30 stycznia 2014, 11:15
Levy to chyba jakiś urlop długi powinien dostać niech odpocznie od klubu. A Baldini out
30 stycznia 2014, 12:22
Ramzes napisał(a):
Ty serio piszesz czy sobie jaja robisz?
Jestem po prostu obiektywny, nie trzeba dotknąć nawet piłki, żeby był spalony, a Ade wyskoczył do główki. Fatalna decyzja przy faulu Rose'a, ale karny mógł być już odgwizdany wcześniej, gdy Bentaleb prawie złapał piłkę w polu karnym. Ale zgodnie z Blatterem i Platinim, powtórki na żądanie zabiłyby ducha gry. Nie wiem w jaki sposób pokrzywdzenie jednej z drużyn jest esencją futbolu, bo ja wolałbym oglądać sprawiedliwe spotkaniem, gdzie wygrywa lepsza z drużyn, a nie ta na której korzyść jest popełnionych więcej błędów.
Po takim meczu jak ten, od razu mam przed oczami porażkę z Chelsea w lidze, bodajże sezon 2011/12, gdzie prowadziliśmy 1:0 a później dwie bramki, które nie powinny zostać uznane i porażka.
30 stycznia 2014, 12:59
Gomes puszczający piłe między nogami

nie przekracza linii bramkowej, ale sędzia uznaje inaczej. Dobry mecz był.
30 stycznia 2014, 13:55
A nikt nie zwrócił uwagi, że Yaya Toure powinien w pierwszej połowie obejrzeć drugą żółtą kartkę po faulu na rozpędzonym Rosie?
Gdyby nie złe decyzje sędziego, to ten mecz mógłby potoczyć się ZUPEŁNIE inaczej.