Deadline Day (Winter 2014)
156 wpisów · 22058 odsłon
1 lutego 2014, 13:43
lukempire napisał(a):Przykład Fernando z FC Porto. Wczoraj płakał, że chce do City. Ci mu grozili, że go wysla do rezerw jak bedzie domagał się transferu. Gdzie jest teraz? Nadal w Porto. Da się? Da sie
trzeba wziąc nauki od nich, bo wychodzimy co roku na cipy i taka jest smutna prawda
1 lutego 2014, 15:21
1 lutego 2014, 19:05
Swoją drogą podobno już w momencie wypozyczania był kontuzjowany.
1 lutego 2014, 20:09
SebastianAlex napisał(a):czy to, że jakiemuś człowiekowi stała się krzywda to dobra wiadomość?
Mówimy to z przekąsem. Nikt nikomu przed faktem nie życzy kontuzji, a jak już ją ktoś otrzymał to czemu mamy jako fani tottenhamu płakać zamiast się cieszyć? Jako człowiekowi współczujemy, jako piłkarzowi arsenalu jesteśmy happy pełną gębą.
1 lutego 2014, 23:26
tuczi napisał(a):Aleś mnie przegonił, że aż buty mi spadły ze strachu
Ja w przeciwieństwie do niego mam szacunek do klubu, którego herb noszę codziennie na piersi. On swój szacunek pokazał, więc ja okazuje mu podobny i dokładnie taki na jaki zasłużył...
Dla tych, którzy okazują swoją wierność klubowi, dopingując Spurs od lat na WHL czy też na wyjazdach, Berba pozostanie na zawsze marną, bułgarską dziwką!!!
I możesz mnie serdecznie pocałować w dup*
Nie będę całował, spoko
Co to ma oznaczać "herb noszę codziennie na piersi" wytatuowałeś sobie herb, czy nie zdejmujesz koszuli? Nie jestem pewien co z obydwu świadczy o większej głupocie
A "Dla tych, którzy okazują swoją wierność klubowi, dopingując Spurs od lat na WHL czy też na wyjazdach..." ? Mówisz jakby chodziło o posiadaczy absolutnej prawdy we wszechswiecie, a nie (w wielu przypadkach) o bandę oszołomów.
2 lutego 2014, 00:50
2 lutego 2014, 00:52
tuczi napisał(a):Przyznam szczerze, że wolę obcować z tą grupą "oszołomów"
Ja cię nie pytałem z kim wolisz obcować
Oszołom z całą pewnością nazywam fana (jakiegokolwiek klubu) który obraża byłego gracza "swojego ukochanego klubu", "którego herb nosi codziennie na piersi" dlatego że... no dlaczego?! Bo w pewnym momencie uznał, że rozwinie się lepiej w innym klubie? Bo postanowił (o, herezjo) nie wypełnić kontrakt, kiedy tacy jak ty z piersiami i herbami tak tego chcieli?
2 lutego 2014, 12:00
2 lutego 2014, 12:22
Przecież piłkarze to "święte krowy", które mogą robić sobie co chcą, gdzie chcą i kiedy chcą. Kontrakt? Kontrakty są tylko dla idiotów, no a już napewno nie dla Szanownych Panów Piłkarzy
koko napisał(a):Naprawdę nie rozumiesz, że tu nie chodzi o szacunku, ani o jego brak? Jak nie...no to jesteś oszołomem, po prostu!
Od kogoś z poglądami podobnymi do twoich, to prawdziwy komplement
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.