"

o pierwsze, to nie ja zacząłem pisać jaki jestem mądry i wmawiać, że inni nie mają racji i gówno wiedzą. "
Tak, to ty to pisałeś. Śmiem wątpić, czy jesteś w stanie zrozumieć dlaczego tak sądzę (sądzimy), ale odpowiedź brzmi: TAK, to własnie napisałeś. Oczywiście przy założeniu, że z Twoich tekstów da siewysnuć jakiekolwiek wnioski.
"

o drugie, nikogo tutaj nie wyzywałem od Plebsów i tym podobnym. " No Ameryki nie odkryłeś, to napisałem ja, MARCUS. Takie trochę autobiczowanie,mające coś na celu. Dlaczego to zrobiłem?? .... Wytłumaczcie mu, bo ja nie daję rady.
"

o trzecie to Ty napisałeś o jego getrach, może nie ma i dlatego Harry mu nie daje grać, no bo jak Boski Harry, który jest najlepszy mógłby się mylić i musi być jakiś inny powód braku jego gry. " Skoro wplatasz tu "boskość" HR, to znaczy, że dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu. Lepszego dowodu nie mogłeś podać. THNX.
"

o czwarte, czy ja Ci karzę czytać co ja piszę? Co prawda całe życie znajdowali się "mądrzejsi", którzy "zawsze" mają rację, a innych zdanie to bujdy, abstrakcje itp." Na pierwszą część odpowie ci tak: a czy ja ci każę pisać?? A na drugą część odpowiem w ten sposób
Iwan napisał(a):
Pomijając wszystkie te brednie, które niesamowicie mnie rozbawiły, to mam pytanie - czy tylko ja nie zrozumiałem ww. zdania?
Moim zdaniem tego nie da się zrozumieć. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że kolega Sawik jest w tych 'madrzejszych", tych oświeconych