4 czerwca 2012, 13:32
halabala napisał(a):Ale nam sie dyskusja wywiazala, Sawik - mam propozycje, przestan bredzic. Dos Santos, wielka "gwiazda", przychodzil do nas z karta w reku po tym, jak pogonila go Barcelona, o ile dobrze pamietam, wlasnie za imprezowy charakter. Pamietam wystarczajaco duzo popisow dos Santosa, zeby nie zyczyc sobie ani jednej minuty wiecej w barwach Spurs. A ze dobrze gra w reprezentacji? No i co z tego, futbol reprezentacyjny, do tego poludniowo- i srodkowoamerykanski ma tyle wspolnego z gra w Premier League, co polska ekstraklasa hokeja z liga NHL.
To źle słyszałeś dlaczego odszedł. Dalej, futbol południowo i środkowoeuropejski się różni, ale tacy piłkarze jak Silva czy Mata sobie świetnie radzą w lidze angielskiej, nawet lepiej niż w hiszpańskiej, z dwóch powodów, po pierwsze ktoś na nich postawił i w nich wierzył, a po drugie łatwiej mijać wysokich, drewnianych, powolnych obrońców, niż niższych, szybszych i lepszych technicznie defensorów. W tym tkwi także ich sukces na wyspach. Arsenal w ostatnim meczu derbowym wykorzystał atut gry technicznej i z nami wygrał, również z tego powodu przegraliśmy tak gładko z Realem rok temu w LM. Futbol staje się bardziej uniwersalny, a ściąganie do drużyny typowych grajków na wyspy takich jak Yakubu, Nelsen czy Jagielka to głupota i nic to nie da jeśli chodzi o grę na przestrzeni całego sezonu.