2 czerwca 2012, 18:43
Letnie okienko
1581 wpisów · 200419 odsłon
2 czerwca 2012, 18:46
tuczi napisał(a):Smiech mnie ogarnia jak gadacie o tym Dos Santosie... Ten chłopak nie ma nawet jednego jajca w gaciach, żeby wyjść na boisko (nawet na kilkanaście minut) i STARAĆ SIĘ !!! Wychodzi na plac i zachowuje się jak jeden z kabaretu OTTO... czyli stoi. Jeśli na treningach zachowuje się tak samo to szacun dla niego za ambicję. Przytaczacie jakieś tam Racingi i inne tego typu wynalazki. Tam był pierwszym do składu, a tutaj musi najpierw pozapierdalać. Widać taka rola mu nie odpowiada. Dla mnie - rozkapryszona, niespełniona gwiazdka, która myśli, że wszystko przyjdzie samo
Po co ma się starać u Harry'ego? Krancjar się starał, zagrał rewelacyjnie 3 mecze z rzędu, można powiedzieć, że je sam wygrał w sezonie 2010/2011, ale wrócił po kontuzji Modrić i posadził Niko na ławkę. Jermaine Defoe strzelił 2 gole przeciwko City, kiedy Adebayor nie mógł zagrać, to następny mecz rozpoczął na ławce, ale świetne perspektywy. To po co ma się starać w Tottenhamie jeżeli widzi, że to może się w ogóle nie przełożyć na jego sytuacje w klubie? Na wypożyczeniach, ani w reprezentacji nikt na niego złego słowa nie powiedział, nie opieprzał, bo potrafili to docenić, Harry nie umie nikogo docenić. Zastanów się co piszesz.
tuczi napisał(a):Sugerujesz więc zmianę wszystkich, którzy zasiadają w gabinetach? Fantastyczny pomysł. Coraz ciekawsze propozycje tutaj padają
Jeżeli Ci wszyscy nie potrafią niczego zrobić, żeby odnieść sukces, to tak. Od kilku lat u nas sytuacja sportowa i finansowa jest taka sama. Jeżeli Borussia potrafiła zdetronizować Bayern to znaczy, że Tottenham bez żadnych problemów może odnieść sukces w lidze angielskiej i w lidze mistrzów. Ale do tego trzeba odpowiednich ludzi z odpowiednim planem. Jeżeli ktoś chce tworzyć drużynę i ściąga emerytów to gratuluję pomysłowości. W Dortmundzie zrobili system, na którym ma się opierać klub, u nas takiego nie ma, czyli Ci ludzie się do niczego nie nadają. W Tottenhamie nawet tym w garniturkach nie chce się pojechać porozmawiać z piłkarzami, którym kończą się kontrakty w innych klubach, to widać ich wizję na przyszłość. Podobna mentalność jak w polskiej Ekstraklasie.
2 czerwca 2012, 19:05
Co do GdS to musi być rodowity facet i niezły kurwa psycholog. Potrafi odgadnąć kolejne ruchy całej klubowej świty i pierdoli w beret zaangażowanie. A, że jaj nie ma to łatwo mu to przychodzi... Przypominam, że na ten "wielki talent" nie ma jakoś wielkiego popytu. Ale co tam oni się znają...
2 czerwca 2012, 19:24
2 czerwca 2012, 19:28
2 czerwca 2012, 19:51
Tak samo było z nami. Walka o mistrza i nagle ciulik bombki strzelił. Jeśli sukcesem(harrego) nazywasz wyjście z dołka po Ramosie to ja Ci powiem tak: My w ogóle nie powinniśmy się w takim dołku znaleźć. Jeśli klub zatrudnia złego trenera, któremu nie idzie to jest to wyłącznie wina zarządu. Za zarząd odpowiada Prezes. Nie chcę wielkich transferów, gwiazd i zajebistych WAGSÓW na trybunach. Chcę dobrego trenera z wizją(Harry takowej nie ma i nigdy nie miał), który wyciśnie maxa z tego co mamy, a przy odpowiednich pomocach ze strony zarządu dorzuci jakiś magiczny pierwiastek aby wszystko zaskoczyło. Dlaczego nie mogliśmy kupić takiego Cisse, Cabaye czy nawet głupiego Jelavica? Dlaczego nasz scouting jest na poziomie league 2 - 3. Dlaczego bierzemy gallasów, Sahów czy innych graczy tego wieku. U nas spokojnie można by nagrać koleją część dokumentu "młodzi duchem - swoją drogą fajny dokument"
Daj mi choć jeden argument dlaczego nie wprowadzamy młodzieży do składu(nie mówię tu o swojej, jeśli takowej nie mamy a śmiem twierdzić, że jakby ktoś dostał szansę to mógłby wystrzelić - to kupić młodych gniewnych).
Dlaczego nie eksperymentujemy jak Dortmund z Kagawą Inter z Nagatomo czy PSV swego czasu z Ji sungiem. Zawsze jest 50% szansy że takowy gracz wystrzeli i będzie wzmocnieniem. Jeśli nie to masz plus w postaci koszulek i rynku Azji.
Chicharito też był w naszym zasięgu tylko wystarczyło odpowiednio wcześniej go zaklepać.
Biedni ludzie cieszą się, że w ogóle mają co jeść. My biedni nie jesteśmy i nie musimy z uśmiechem na twarzy cieszyć się z sytuacji jaką mamy bo 4 miejsce przy naszej pozycji i formie w tym sezonie to potwarz i porażka na całej linii(porażka HARRY'ego) Tak to Harry R zjebał(świadomie piszę zjebał) ten sezon. Wystarczyło powiedzieć nie idę/idę do Repry i nie byłoby tej histerii i niepewności w głowach zawodników.
Co do zasług Harrego to 2/4 lepszych trenerów z naszym składem walczyłoby o takie same jeśli nie wyższe cele.
2 czerwca 2012, 20:13
2 czerwca 2012, 21:32
3 czerwca 2012, 09:04
Gość
3 czerwca 2012, 10:19
3 czerwca 2012, 10:53
3 czerwca 2012, 11:06
tuczi napisał(a):Uwierz mi, że nie jestem nikim zaślepiony. W przeciwieństwie do Ciebie (pewnie dlatego, że jestem starszy i pamiętam odleglejsze czasy...) zauważam co ten zarząd i 'Arry zrobili z naszego klubu. Gdzie byliśmy, a gdzie jesteśmy... Nie będę Ci przypominał o czasach Mr Sugara
Ale po co nawiązujesz do przeszłości, gdyby ludzie patrzyli na sentymenty to by nie było rozwodów na świecie. Trzeba podziękować im za to co zrobili i przekazać klub w ręce ludziom, którzy będą mieli jakąś wizję, plan, bo w tej chwili takiej u nas nie ma.
3 czerwca 2012, 12:09
3 czerwca 2012, 12:48
3 czerwca 2012, 14:29
3 czerwca 2012, 14:42
3 czerwca 2012, 14:49
To tak jak z meczami wyznacznikiem jest wynik a nie to, że graliśmy ofensywną piłkę i umieliśmy stawić czoła city czy innym lepszym klubom, skoro na tablicy wynik pokazuje że przegraliśmy mecz to jest to przegrany i słaby mecz. Proste jak drut.
Stadion powiadasz. Śmiem twierdzić, że jak nie będzie wyników to czy miałbyś stadon 40 tyś czy 90 to i tak go nie zapełnisz. Na samą markę Tottenham ludzie nie będą przychodzić. Śmiem też twierdzić, że dobrymi wynikami jesteśmy w stanie zarobić na stadion.
Ramos to ewidentna wtopa i za nią ktoś powinien popełnić seppuku.
Na mega gwiazdy nas nie stać, ale było nas stać na Cisse(zamiast Sahy) na graczy pokroju Cabaye, Tiote też ośmielam się stwierdzić że nas stać. Dlaczego na argument zmiany trenera od razu wywalasz Mourinho? Jest masa innych trenerów w naszym zasięgu(lepszych od Harry'ego - o takich nie trudno) Od Bielsy przez Rodgersa(ten już odpada wiadomo dlaczego) po Ole Solskajera.
Mamy inne zdanie i fajnie jest podyskutować ale nikt nam nie wmówi że czarne jest białe i że trzeba się cieszyć, bo przez 3/4 sezonu udało się nam walczyć o mistrza. Trzeba patrzeć na to w sposób taki, że przez 1/4 sezonu graliśmy fatalnie i tylko przez ten pryzmat trzeba oceniać trenera. Dlaczego Dortmund mógł kupić lewego, a my nie? Dlaczego mogą kupić wolskiego a my nie? Bo co? Bo my jesteśmy zbyt poważnym klubem aby ściągać nie znanych kibicom piłkarzy?
To w końcu jak to jest z nami? Mamy kupować tylko gwiazdy i znanych piłkarzy w Anglii choć nas na nich nie stać? Jedno przeczy drugiemu. Dodam jeszcze, że piłkarz z wysp o klasie x jest 2 - 3 razy droższy od piłkarza tej samej klasy x tylko sprowadzonego zza granicy.
A co do tekstu, że Harry z tego co miał zrobił coś. Dobry terner z tego co mamy co roku biłby się o mistrza i dokładał kogoś(od razu zaznaczam nie kogoś TOP CLASS) kto pomagałby w tej walce
3 czerwca 2012, 15:09
Jin_tae - śmiem tewierdzi, że w tym "nieudanym" zeszłym sezonie, stadion byłby zapełniony przez cały okres jego trwania. smiem twierdzić, a wręcz zapewnić Cię (to słowa Levy'ego), że mamy tysiące więcej osób zgłaszających się po sezonowe karnety, niż nasz stadion w tej chwili posiada miejsc. Śmiem również twierdzić, że nie chcę przekonywać, że czarne jest białe, bo ja też również wyrażam swoje zdanie
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.