Transferowe lato 2013
5482 wpisy · 512652 odsłony
16 lipca 2013, 08:01
jin_tae napisał(a):Defensywny jest Sandro i od biedy Dembele. Parker już nie wyrabia i jest po prostu za słaby, Hudd jest ok ale ma być progress nie stanie w miejscu, Livermoore to całkiem pomyłka i go nie powinno być w ogóle u nas, a tauzend? Niczym nie zachwycił w QPR.
We wszystkich to i Bale nie zagra <haha> a śmiem twierdzić że może i w żadnym nie zagra. Po to jest rotacja żeby rotować bardzo dobrymi ławkowymi a nie średniakami i jakoś to będzie.
PS napastnik robiący różnicę już jest i w cale nie kosztuje tylko co Bentekken. Enes Ünal!!!! Turek w ostatnich trzech latach strzelił aż 250 goli</haha>
Po pierwsze Livermore przeszedł wszystkie szczeble naszej akademii więc ma prawo być w tym klubie bardziej niż wielkie gwiazdeczki. Większość tu zebranych nie wiedziała co to Tottenham, a on już jako 7-latek kopał piłkę w naszym klubie, więc się zastanów kto nad tym farmazonem co napisałeś. Po drugie Townsend miał bardzo dobrą połówkę sezonu, gówno widziałeś a zgrywasz eksperta. Odkąd dołączył do QPR starałem się oglądać wszystkie ich mecze, w miarę możliwości. Czasami grał lepiej niż Lennon u nas. Ma o wiele lepszy strzał z dystansu. Potrafi grać na obu flankach. Z Arsenalem pojeżdżał ich Monreala jak chciał.
16 lipca 2013, 09:13
varba napisał(a):Po pierwsze Livermore przeszedł wszystkie szczeble naszej akademii więc ma prawo być w tym klubie bardziej niż wielkie gwiazdeczki.
Co nie znaczy , że ma prawo do gry - grają najlepsi - taka zasada .
varba napisał(a):Townsend miał bardzo dobrą połówkę sezonu
Święta racja , townsend grał najlepiej w QPR dlatego nie widzę sensu sprzedaży go lub wypożyczenia . Gdy lennon dostał kontuzję nie było zmiennika , więc albo on będzie go zmieniał albo powalczy o 1 skład
16 lipca 2013, 21:42
varba napisał(a):Po pierwsze Livermore przeszedł wszystkie szczeble naszej akademii
Co nie zmienia faktu, że na tle obecnego składu jest tak po prostu za słaby. Sporna kwestia czy za sam fakt chodzenia do naszej szkoły należy się szacunek i miejsce w klubie. Moim zdaniem szacunek owszem, ale trzymać kogoś z sentymentu nie i jeszcze raz nie! Skoro Tomasz Karol gra lepiej od niego to albo nasz sztab się pomylił i wykosztował się na grajka, który jest "nie wybitny" albo po prostu musi Jake zmienić otoczenie i w innym klubie udowodnić swoją moc(jeśli takową posiada)
Co do gówna to radzę nie tykać, bo to śmierdzące jest. Widziałem wszystkie mecze QPR jakie mogłem i nie był Tauzend tak mocno zajebisty jak próbujesz tu argumentować.
Monreala nie sztuką było dojeżdżać
16 lipca 2013, 21:55
16 lipca 2013, 22:07
Eidur napisał(a):W sumie to może Livermore'owi pomogłoby też takie wypożyczenie jak to było z Townsendem. Andros gdy grał u nas szału nie robił, za to w QPR w drugiej części sezonu był jednym z wyróżniających się piłkarzy tej drużyny. Chociaż w tej sytuacji można by się zastanowić, czy to coś da, skoro grzał ławkę nawet podczas gdy Parker grał naprawdę beznadziejnie. Moim zdaniem powinien się ograć w innym zespole, tutaj raczej kolorowo mieć nie będzie zwłaszcza, że Paulinho przyszedł
17 lipca 2013, 07:42
Gdyby (nadal) tropem opcji Zidanes & Pavones kroczył real, którego tak czy inaczej nie cierpię więc szkoda, z Pavonem i Raulem Bravo na stoperze byliby w czarnej d***ie. Więc argumentacja z miejscem w składzie/drużynie/pierwszej jedenastce tylko i wyłącznie z uwagi na fakt, że jest się wychowankiem
jest teorią mocno naciąganą.
Nie zmienia to faktu, że posiadanie na tym szczeblu rozgrywek w tej lidze wychowanka w kadrze jest super wyróżnieniem nie tylko dla zawodnika ale i dla klubu.
17 lipca 2013, 09:22
Wynika z tego, że Levy onanizuje się negocjcjami.
17 lipca 2013, 13:11
Ramzes napisał(a):Jak mrówki z okresem...
Villa sam wolał przejść do Atletico niż do nas. A Barca z szacunku sie zgodziła. Już wole żeby Levy brał ich na przeczekanie niż przepłacał
Przepłacał? Widziałeś za ile przeszedł? Nie byłem przekonany do Villi, ale za 4mln taki grajek? Proszę Cię... Okazja była, nawet jeśli to 31 letni piłkarz. Levy zjebał i tyle w temacie.
17 lipca 2013, 13:46
Kulisów nie znamy i być może nigdy nie poznamy, o ile mi wiadomo, to decyzję o kontynuowaniu kariery podjął sam zawodnik. Dlaczego? LM, Hiszpania, rodzina i przyjaciele, łatwiejsza droga do kadry na przyszłoroczny mundial.
Wszystko wskazuje na to, że Tottenham BYŁ DOGADANY z Barceloną i gdyby nie Atletico, to transfer doszedłby do skutku. Nie doszedł, trudno, żyje się dalej.
Nie wiem jak można mieć pretensje do prezesa, mamy dopiero 17 lipca, a panika ogromna. Przypominam, że w tym okienku udało nam się zakontraktować znakomitego pomocnika, zatrzymać trenera i prawdopodobnie nakłonić największą gwiazdę do pozostania na WHL. Słabo?
Kontynuując wątek transferowy: Benteke ponoć bardzo blisko, a latem klub powalczy jeszcze o jeden "wielki transfer" - Erika Lamelę. Ponoć
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.