1 czerwca 2016, 16:50
Żyjesz w jakimś dziwnym świecie, ale kilka faktów. Hector Bellerin to jest idealny przykład, że Barcie nie udało się zatrzymać utalentowanego zawodnika. Paul Pogba to jest przykład zawodnika, którego nie zatrzymał Manchester United. Alvaro Morata to przykład zawodnika, którego nie zatrzymał Real.
To są przykłady, że nie zawsze to się udaje

Okazuje się jednak, że pieniądze nie są kluczowe. Dzisiaj wszyscy zawodnicy zdają sobie sprawą, że jak będą chcieli zarobić dobre pieniądze, to wyjadą sobie na dwa lata do Chin, gdzie zarobki wynoszą 200-300 tysięcy euro, ale netto!
I kto tutaj pisze głupoty?

Nie ośmieszaj się człowieku.
200-300 tysięcy na tydzień? Dobre sobie. W Barcelonie na takie, albo wyższe zarobki może liczyć w chwili obecnej trzech piłkarzy: Messi, Suarez i Busquets.
W Realu Madryt tylko Ronaldo, Bale i Kroos.
W Manchesterze United tylko De Gea, Schweinsteiger oraz Rooney.
Kadra każdego z tych klubów wynosi około 25 zawodników. Uogólnianie na podstawie trzech jest rzeczą niepoważną.
Nie wiem skąd wziąłeś informację, że Odeegard zarabia 90 tysięcy euro tygodniowo.
Jakby Monchi nie był im potrzebny, to by nie byli zainteresowani jego osobą. Zrozumiałe?
Barcelona na to okienko transferowe(!) ma przewidziany budżet w wysokości 60 milionów euro, a nie na jednego zawodnika
Dlatego mocno twierdzą, że przyda im się Monchi, bo mają w planie pozyskać kilku graczy
Dlaczego te kluby chcą kogoś takiego jak Monchi? Bo w dzisiejszych czasach jest coraz więcej klubów, które mogą sypnąć groszem, dlatego szukają takich ludzi, aby ciąć koszty
Też chciałbym Monchiego w Tottenhamie, ale to jest tak realne, jak pozyskanie Lionela Messiego, czy Cristiano Ronaldo.
PS. Na przyszłość, proszę sprawdzać fakty, a nie pisać, że ktoś pisze głupoty, bo potem się okazuje, że sam piszesz głupoty i to straszne

I mam nadzieję, że coś dotrze