Football Manager
497 wpisów · 56163 odsłony
19 stycznia 2009, 17:20
19 stycznia 2009, 17:31
Teraz gram celticiem, co sezon z latwoscia wygrywam lige i krajowe puchary. W europie troche gorzej, zawsze 3 misjce w fazie grupowej lm
19 stycznia 2009, 17:33
Czasami aż za dużo więc ostatnio mam "odwyk".
A jeśli chodzi o grę Kogutami to pierwszy raz się za to wziąłem.I póki co jestem na etapie sparingów.Skład już skompletowany-przyszli Gago, Veloso, Venegoor of Heselink, Vicente i banda utalentowanych młokosów(w tym R.Lewandowski-PA -9 robi jednak swoje).Pozbyłem się m.in.Stalteriego i bandy nieutalentowanych młokosów.
Ale tak ogólnie to zaczynać grę od tak silnej ligi to nie dla mnie jednak.Ostatnio wciągnęła mnie gra od zera do bohatera.Dlatego planuję już kampanię w czwartej lidze szweckiej albo Slezskym FC Opava.A skoro już taki temat istneje to mozecie się spodziwać relacji.
A największe sukcesy odnosiłem jeszcze w FM' 07.Np z Neuchatel Xamax.Awans do 1 ligi, a zaraz potem 3 miejsce i Puchar Szwajcarii.A potem się wziąłem za defragmentację dysku czy jak to sie tam nazywalo i sejwa tyle widziałem.
Gość
19 stycznia 2009, 17:44
19 stycznia 2009, 18:25
I jak najbardziej was popieram - moim zdaniem to zajebista gra, szczegolnie dla dzieciakow, zdecydowanie jedna z najbardziej rozwijajacych. Nie ma w niej kupy krwi (ktora zreszta nie jest zla, ale w kumatych gierach typy Medal of Honor czy Hitman), debilizmu i innych oglupiajacych dzieciarnie rzeczy. Wiadomo, ze trzeba umiec oddzielic niektore rzeczy, ale tez bez przesady, ze niby jest taka nierealna. W koncu po cos maja tam kilkuset researcherow (a teraz pewnie nawet wiecej), a taki Everton wykupil licencje na baze skautowska, cokolwiek to nie znaczy
19 stycznia 2009, 22:00
Tottenhamem gralem w fma 08. To byly czasy...
Sprzedalem 70% skladu, ale za to mialem Balotelliego, Bojana,Diego,Riberego,Veloso,Mikela Ramosa i takich tam. Nie chce sie chwalic,ale LM pare razy z rzedu
W 08 gra byla strasznie latwa. Niewazne kim gralem, to i tak zawsze wygrywalem wszystko co sie dalo, 09 jest duzo trudniejszy...
Tez gralem "od zera do bohatera" Bostonem United z najnizszej anglielskiej- chyba Blue Square North. Gralo sie fajnie, mialem najlepszych pilkarzy nizszych lig, awansowalem 2 lub 3 ligi wyzej, cieszylem sie, ze juz zagram z takimi klubami jak Luton Town czy Leeds a tu sie savy zepsuly
20 stycznia 2009, 13:18
Sezon zacząłem całkiem nieźle, przyszedł do mnie napastnik z Arki Gdynia, Marcin Wachowicz, kupiony za 350 tys. euro. Kupiłem napastnika, bo przerażało mnie to, że za bramki ma odpowiedzialny być Chinyama, który na dodatek stroił fochy. Maciej Korzym był w Odrze Wodzisław, a w razie czego za śmieszne pieniądze kupiłem Szymona Pawłowskiego, który miał pełnić rolę zapchajdziury w ataku. Ciekawie wyglądał mój środek pola, miałem bowiem Iwańskiego i Vukovića, którzy nie nabawili się żadnej kontuzji i zagrali wszystkie 50 meczów w sezonie. Na lewym skrzydle postawiłem Rogera, który jednak się buntował i w końcu sprzedałem go za 3 mln. do Dynama Kijów. Poszedł także Edson, za darmo, do Brazylii gdzieś. Na lewej obronie grał wówczas Wawrzyniak, który twardo trzymał się na nogach i odniósł tylko jedną kontuzję, niegroźną, na dodatek podczas przerwy zimowej. Środek obrony należał całkowicie do Astiza i Choto, a na prawej stronie nie grał wcale Descarga, ani Szala, a Kuba Rzeźniczak, który nie raz uratował mi dupsko. O prawym skrzydle nie muszę chyba mówić, a atak Chinyama - Wachowicz. Pierwszy sezon był taki mocno średni, bo niektóre drużyny mocno mnie cisnęły i w efekcie dużo, bo aż 7 meczy zremisowałem, z wydawało by się łatwymi rywalami pokroju Piasta i Polonii Bytom. Poniosłem 4 porażki, z Odrą Wodzisław (z którą nie da się wygrać na wyjeździe w FM'ie, bo trzy razy grałem i trzy porażki), z Arką Gdynia, z Lechem Poznań i Śląskiem Wrocław, również niepokonaną u siebie ekipą. Strzelał jednak aż miło Wachowicz. Złapał jednak kontuzję i przegapił 6 meczów, przez co tylko 15 bramek na jego koncie. Ale biorąc pod uwagę puchary i inne gówna, razem miał 31. Więc z jego przyjścia byłem bardzo zadowolony. Najlepszym graczem był jednak Maciek Iwański. 17 goli i 20 asyst zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Średnia not wysoko ponad 7.5 i zainteresowanie PSV Eindhoven. Jednak byłem sprytny i gdy przyszła oferta bez trybu natychmiastowego złożyłem mu ofertę nowego kontraktu, z niesamowitymi premiami i przyjął ją. Nawet po odrzuceniu oferty PSV się wówczas nie buntował. Dobrze grała moja obrona, niestety Stoke złożyło ofertę na 4 mln. za Astiza i pan Miklas ją sobie przyjął, bo w końcu jak można taką ofertę odrzucić. I tak oto posypała się moja obrona. Jednak szybko Nantes złożyło mi ofertę, żebym odkupił od nich pewnego Marokańskiego obrońcę z dobrymi statami (nie każcie mi sprawdzać nazwiska ) i ten poczyna sobie nieźle. Ledwo co zdobyłem mistrza, dlatego uznałem, że niezbędne są wzmocnienia. Na dodatek pan Miklas zaakceptował też ofertę za Choto, opiewającą na 2 mln euro!! Cóż, musiałem wtedy kupić wartościowego zastępcę i Marek Jóźwiak zaproponował Marcina Dymkowskiego. Mówię, osłabię Odrę, czemu nie. Kupiłem za 90 tys. Bardzo dobrze grał i stał się filarem defensywy. Ba, dali mu nawet 5 gwiazdek. Gdy okienko ruszyło w pełni, kupiłem dwóch dobrych obrońców, w tym Tomasza Jarzębowskiego, zaś Kubę Rzeźniczaka przesunąłem na środek defensywy. Tak więc moja defensywa jest najbardziej polska w Ekstraklasie :
Wawrzyniak --- Dymkowski --- Rzeźniczak --- Jarzębowski
Na bramce nie przewidywałem zmian i dobrze, bo świetnie spisywał się Jan Mucha.
Pomoc to najbardziej zmieniona przeze mnie formacja, jako, że do klubu dołączyli Adrian Budka, Anderson Cueto, Maciej Rogalski, Grzegorz Bonin i Gordan Golik. Opłacało się ich ściągnąć, bo Bonin to na razie najlepszy asystent, Rogalski wraz z Wachowiczem przewodzą klasyfikacji strzelców, a Cueto swoją bajeczną techniką i szybkością już nie raz irytował obrońców, co kończyło się często kontuzjami. Na dodatek strzelił bramkę sezonu.
Tabela po pierwszym sezonie :
http://imagebox.pl/out.php/i5124_16823849.jpg
Tabela w ciągu drugiego :
http://imagebox.pl/out.php/i5125_16742978.jpg
Obecny skład :
http://imagebox.pl/out.php/i5126_16648177.jpg
wczoraj zacząłem grę Aston Villą
20 stycznia 2009, 13:36
20 stycznia 2009, 14:22
AKinfeev
Jose Enrique-Gonzales Rodriguez,Dennis Lehnen(fikcyjny)-Rafinha(Corluka)
trzech środkowych pomocników to Modric, Hamsik i Van der Vaart, ofensywny srodkowy to Bouananotte(czy jakoś tak) a w ataku Aguero i Benzema. Poki co 2 pucgary uefa, 1 puchar Anglii i jeden puchar ligi, no i teraz pierwszy raz gram w LM.(STadion jest już na bodajzę 65tys.)
Poza tym 1 sezon Borussią zagrałem- 3 miejsce w lidze i awans po meczach z Udine do LM.
No i 2,5 sezonu Legią, w pierwszym wicemistrzostwo, w drugim mistrzostwo i puchar ligi(pół sezonu grał u mnie Fowler). ALe wkurwił mnie ten błąd z liga polską, że dopiero sezon po mistrzostwie gra sie w LM, wiec juz nie gram. A, dwa razy grałem w ćwierćfinale Uefa, ale odpadałem z Newcastle i PSG.
21 stycznia 2009, 15:51
Ze skladu wywalilem latem w sezonie 2007: Tainio,Rocha,Stalteri. Kupilem tylko jednego zawodnika tj. Downinga ktory natychmiast rozpoczal jazdy na lewej flance, na prawej ustawilem Malbranqua,ktory jest uniwersalny na pomocy. Generalnie potem na prawej flance wszedl Lennon, a Malbranque pelni role zmiennika dla Downinga i Lennona.
Tak samo na zmiane gralem Kingiem,Woodgatem,Kaboulem,Huttonem i Chimbondą. Zresztą z obrony jestem bardzo zadowolony,nawet Lee Young Pyo calkiem sprawnie gral chociaz Bale bije go na glowe.
Atak mam swietny:Berbatov,Keane i Bent. Benta uzywam jako jokera.
Poniewaz w trakcie gry jesienia 2007 wychodzilo na jaw ktorzy zawodnicy sie nie sprawdzaja,to zimą sprzedalem: Huddlestone'a (wolny jak wóz z węglem),Jenasa (dobre mecze przeplata z kiepskimi występami,coraz wiecej tych kiepskich bylo), Lennona niestety (czeste straty pilek oraz wysoka kontuzjogennosc). Zimą 2008 kupilem hehe J.Blaszczykowskiego za 10 mln z Dortmundu i w debiucie wpakowal bramę Liverpoolowi.
Prowadze konkretna i ostrozna polityke transferowa i dlugo obserwuje graczy. Latem 2008 po sezonie zrobilem dwa zakupy z ktorych jestem BARDZO zadowolony.Kupilem dwoch pomocnikow: Matiasa Fernandeza (prawdziwa torpeda) oraz Raula Mereilesa (twardziel,znakomicie gra w duecie z D.Zokorą). O Fernandeza stoczylem prawdziwą bitwę z Milanem,Ajaxem,Manchesterem i Barceloną. W koncu moja oferta (cholerne 22 mln funtów) wygrala i absolutnie tego nie zaluje.
Dzisiaj moj sklad to:
1. obrona - BAE,Bale,Woodgate,King,Kaboul,Chimbonda,Hutton
2. pomoc - Downing,Malbranque,Fernandez,Mereiles,O'Hara,Zokora,Blaszczykowski
3. atak - Keane,Bent,Berbatov.
Gram systemem 4-4-2, w przypadku gry z silnymi zespolami gram 4-1-4-1 z naciskiem na kontratak i waska obroną z defensywnym pomocnikiem posrodku (Zokora). Efekt jest taki ze bez problemu piorę po tyłku Arsenal i Chelsea i to na ich terenie, natomiast ten system pozwala zremisowac lub przegrac minimalnie z super silnymi ekipami jak Milan,Barcelona,Manchester. U siebie w systemie 4-1-4-1 przy ustawieniu suwakow na jak najwieksze posiadanie pilki udaje mi sie nawet wygrywac.
Obecnie zastanawiam sie nad zakupem nowego napastnika za Berbatova, bo ciągle go kuszą wielkie kluby i mi troche koleś marudzi.
Gość
21 stycznia 2009, 16:08
21 stycznia 2009, 18:05
@XveganX
Ciekawy sposób gry, też mi to przeszło przez myśl
@Effi
Aston Villa? Widzę, że zakochałeś się w Gabbym na maksa ;D
---------
Więc tak, też gram Tottenhamem, zdobyłem upragnione mistrzostwo ;] Ponieważ na początku byłem totalnie zielony, w pierwszym miesiącu gry, w letnim okienku kupiłem Arshavina za... 19.5 mln Ł
I nie pożałowałem w sumie, bardzo inteligentny zawodnik, ale 20 mln do dziś mnie boli...
Aktualnie szukam wzmocnień... Mój skład wygląda tak (nie śmiejcie się, nie jestem jeszcze wyjadaczem ^^)
Atak: Iaquinta Bent (ten pierwszy ma bilans 1 gol/1 mecz, Bent zapakował 39 w tym sezonie już), gdyby Pav nie złapał kontuzji na 3 miechy... Ale już wrócił i mam obstawiony atak. Dochodzi ew. Arshavin.
Pomoc: Bale, Juan Roman Riquelme (;d), Modrić, Bentley <--- chcę Bale'a przesunąć do obrony, ale nie mogę znaleźć wymiatacza na lewą pomoc, help me! W środku daje czasami Arshavina.
Obrona: BAE, Kind, Woodgate, Ćorluka/Hutton <--- z tą prawą pomocą to różnie jest, ale często daje Vedrana na środek, bo mam częste kontuzje, dlatego HELP ME potrzebuję dobrego obrońcy (upatrzyłem sobie Colocciniego).
Brama: Gomes. Niby dobry, ale nie ma konkurencji. Cesara wpuściłem 3 razy i się wkurza. Kogo polecacie na bramę? Niekoniecznie zmiennika dla Gomesa, może być i pierwszy skład.
Zapomniałem dodać, że gram w FMa 2008
Btw. czemu kupujecie Roberta, taki dobry? W Tott'hamie się sprawdza?
Podajcie jeszcze kogo można sprowadzić, bardzo bym prosił.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.