Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

MŚ RPA

24 czerwca 2010, 11:35
Sprawa awansu Anglików do 1/4 będzie siedziała w ich głowie. Jak widać z presją nie radzą sobie zbyt dobrze, w przeciwieństwie do Niemców. Szczęśliwy gol Defoe dał im awans, do tego momentu grali jedną wielką strachliwą kupę. Oj będą mecze w 1/8 i 1/4 zajebiste oj będą. Ja tylko czekam na mecz Holandia - Włochy w 1/8, może się doczekam. Oj i Hiszpania-Portugalia ...
24 czerwca 2010, 12:32
O Włochów nie ma co się martwić na pewno wykręcą jakiś wałek i przejdą dalej.
24 czerwca 2010, 12:36
Ja już czekam na jutrzejszy mecz Chile - Hiszpania. To będzie pokaz pięknej gry. Prawdopodobnie dojdzie do sytuacji, że w tej grupie 3 ekipy po 6 pkt będą miały, co zwiastuje nam być może grad bramek. Generalnie liczę, że Hiszpanie odpadną.

2 pozycja Anglików pięknie utorowała Urugwajczykom drogę do półfinału. Najpierw Korea, a potem USA lub Ghana. No chyba, że sprawdzi się to, co kiedyś wyliczył amerykański komputer, że USA w 2010 zostanie mistrzem świata. :D

Generalnie Południowcy z Ameryki mają chyba we krwi Mundiale rozgrywane poza Europą
24 czerwca 2010, 12:40
martin - żaden komputer, oni zaczęli na początku 90 lat promować piłkę nożną w Stanach i powiedzieli, że powinni w 2010 zdobyć Mistrzostwo świata. Jak widać drużynę zrobili sobie mega i do tego z MEGA CHARAKTEREM. Mam nadzieję że to oni mimo wszystko wejdą do 1/2, bo na razie to ich nieźle ruchali sędziowie.
24 czerwca 2010, 12:44
Ja czytałem o komputerze hehe.

Generalnie widać, ze Amerykanie są fantastycznie przygotowani pod względem fizycznym. Słoweńców zabiegali na śmierć w drugiej połowie, wczoraj bramka w doliczonym czasie gry. To może być ich sporą przewagą w fazie play-off, gdzie być może będą potrzebne dogrywki.

Na razie jednak zawodzą ich napastnicy i jeśli to się nie zmieni, to typuję Urugwaj. Chyba, że Ghana sprawi niespodziankę. Za nimi będą kibice z całej Afryki (czyt. z RPA). Mam nadzieję, że do kibicowania nie dołączą się sędziowie.
24 czerwca 2010, 12:52
ginola napisał(a):
O właśnie, to jest taka typowa Angolska napinka, tu w wykonaniu Polaka;) "Spokojnie"?! Spokojnie to nie umieli sklepać Algierii i USA, a taki Podolski zdążył już w swojej karierze ograć pół świata. I, oprócz Rooneya (z całym szacunkiem dla Defoe i Croucha), w czym angielski atak jest lepszy od niemieckiego? Że częściej o nich piszą w gazetach?! Pomijając już to, że Niemcy mają wreszcie w zespole kogoś, kogo nie mieli od czasów Klinsiegi czy Bierhoffa - Mesuta Ozila, czyli gościa potrafiącego w pojedynkę wygrać mecz. Bo wielbiony tu niedawno w jakimś temacie Ballack moim zdaniem nigdy takim zawodnikiem nie był



Jak to jest typowa "angloska" (nadal mówimy o Anglii czy juz o Angolii?) to co w takim razie robi Beckenbauer!? Cały czas wygłasza jakieś chamskie komentarze. Ale tak napinka Ci nie przeszkadza, bo akurat on ubliża Anglikom. Masz rację ten Turek wygląda dobrze na tle tych słabych Niemców.
24 czerwca 2010, 13:14
varba napisał(a):
Jak to jest typowa "angloska" (nadal mówimy o Anglii czy juz o Angolii?) to co w takim razie robi Beckenbauer!? Cały czas wygłasza jakieś chamskie komentarze. Ale tak napinka Ci nie przeszkadza, bo akurat on ubliża Anglikom. Masz rację ten Turek wygląda dobrze na tle tych słabych Niemców

Ale ja nie komentuję Beckenbauera bo to taki niemiecki Tomaszewski. Poza tym on nie pisze na Spursmanii, a adipetre tak, nie wiem czy zauważyłeś???
Co do Ozila - z jednej strony się zgadzam, z drugiej patrząc na prawdopodobny skład Anglii z Niemcami James, Johnson, A.Cole, Lennon i Defoe także nie wyglądają ani na potomków Normanów, ani Anglów, ani Sasów;)
24 czerwca 2010, 13:46
no ale nazwisko Cole, James czy Lennon jest raczej angielskie, a Ozil czy Podolski już raczej nie :rotfl: akurat przyjechała do mnie teraz ciotka z niemiec i wczoraj kuzyn dzwonił do mnie ( tez z niemiec ) i mowil ze po wczorajszym meczu bylo święto niesłychane w Niemczech. Świętowali Turcy ;)
24 czerwca 2010, 14:28
Słowacy zasłużenie prowadzą z Włochami w pierwszej połowie meczu. Strzelcem gola Vittek!
24 czerwca 2010, 15:12
Cannavaro już zaczyna teatrzyk, bo mecz nie wychodzi! :D
24 czerwca 2010, 15:33
Vittek strzela drugiego gola dla Słowacji i Włosi mają 3 bramki do strzelania w 16 minut, albo jadą do domu!:D
24 czerwca 2010, 16:00
Ciao ciao Italia!!! Teraz rozumiem prawdziwe znaczenie tej piosenki. Brawo Słowacja, zasłużenie awansuję do 1/8! Ach Ci silni Włosi pokazali Anglikom jak gra się w piłkę! :rotfl:
24 czerwca 2010, 16:16
Jestem tak samo szczęśliwy jak 5 maja. HURRRRRRRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAA:hejka::ok::X:
24 czerwca 2010, 16:23
troszkę za późno zaczęli grać w piłkę. Masakra totalna. Brawo Słowacja. Ja nie wiem jak taki De Rossi moze być warty 30 mln euro?
24 czerwca 2010, 16:30
Oglądałem tylko drugą połowę ale chyba muszę się podpisać pod komentarzem mojej młodszej siostry. Jak usłyszała nazwisko Simone Pepe, to stwierdziła, że i owszem, nawet podobny do Pepe pana Dziobaka. Chyba miała rację, bo większość Włochów wyglądała mniej więcej tak:[URL=http://img707.imageshack.us/i/pepei.jpg/]http://img707.imageshack.us/img707/453/pepei.jpg[/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
24 czerwca 2010, 16:58
Aż zacytuję kapitana Stopczyka - "Nie wierzę". Prawda jest taka, że Włosi zaprezentowali najlepszy futbol ze wszystkich zespołów na tym mundialu... w ostatnich 15. minutach. Wcześniej żal było patrzeć. Brawo dla Słowacji, chciałbym jej kibicować, ale teraz zagra z moją drugą ulubioną Holandią. A w meczu zapunktowało to co pisałem już wcześniej - brak kreatywnych zawodników w ofensywie plus słabiutki Cannavaro, który na tym turnieju zawalił 4 z 5 straconych przez Italię bramek.
@Paweł - z tym De Rossim bym nie przesadzał. Dziś także moim zdaniem był najgorszy na boisku (spóźniłem się na mecz 10 minut i nie znałem składów, coś koło 65. pytałem kumpli czy De Rossi gra bo coś go nie widzę:D:D:D). Ale piłkarzy nie ocenia się po jednym, dwóch, a nawet pięciu meczach.
@Varba - masz satysfakcję, rozumiem. Bądź jednak łaskaw pokazać choć jeden cytat kogokolwiek kto napisał coś choć trochę podobnego do tego co ty "Ach Ci silni Włosi pokazali Anglikom jak gra się w piłkę!". Byłbyś łaskaw, czy jak zwykle manipulujemy???
24 czerwca 2010, 17:12
Mnie tego ginola nie musisz mówić (apropos oceniania po paru meczach piłkarzy ) w końcu sam tutaj lansuje model, aby oceniać piłkarzy których ogląda się w miarę regularnie, a nie takich ktorych widzi sie raz w zyciu. Ale De Rossi ogólnie nigdy mi nie imponował, w Romie zawsze wydawał mi się chimeryczny, bez większych zdolności przywódczych ( owszem ma charakter skurwiela, ale zawodzi w ważnych momentach ), a teraz na Mistrzostwach zagrał ... no po prostu strasznie. A to on miał rządzić w środku pola. A tymczasem lepiej od niego grał Palacios w słabym Hondurasie.
24 czerwca 2010, 17:41
Ja powiem szczerze największy żal mam do , jednak Lippiego. Sorry, ale takie granie nie przystoi. Nawalających w najważniejszym momencie Włochów, ciężko mi sobie przypomnieć. Wszystko było rozproszone po całym boisku, zero presingu, archiwalnie to wyglądało. Jeden walczący wysoki napadzior, zawsze po dwóch na bokach i Italia leży. Powiem szczerze, że nawet jak trafili na 2:2, bo spalonego nei było, to się zastanawiałem tak naprawdę co to da? Z czym do ludzi? Dla mnie największą pomyłką był bramkarz. Nie wiem po czym wnosiłeś Ginola, że jest niezły? Nie wiem. Dla mnie pierwsza bramka to , może nie cała wina, ale z 50% jest jego. Refleks zerowy. A trzecia..... To nawet ja wiem, że do takich rzeczy się wyskakuje, a nie próbuje zgasić z łapami przed sobą! Bardzo duży błąd. To, że piłka tak wjechała w pole karne, to już to co wcześńiej pisałem rozjechaniu całej drużyny po całej trawie.
24 czerwca 2010, 18:25
Wychodzi, że następni w kolejce Niemcy, ale oni rzadko schodzą poniżej pewnego poziomu, w przeciwieństwie do Włoch i Francji. Ci jak grają piach to na całego. No, ostatnie 15 minut Włosi się starali, dzięki czemu było bardzo emocjonująco.

Miałem dziś trochę do czynienia z typowym polskim buractwem: Włosi niech odpadną, bo makaroniarze (to kurna mu kim jesteśmy: bigosiarze? kiełbasiarze?), Francuzom dobrze tak (bo tak), Holendrów nie lubię, bo małżeństwa homoseksualne dozwolone, Niemcy, wiadomo "nie dla mnie przyjaźń polsko-niemiecka...,Afryka, no jakże to tak, toż czarni. Kurna co kraj to taki typowy polski burak ma jakieś "ale". Pewnie nosa poza Kraków nie wychylił, świata poza Małopolską nie widział, ale ogląda tvp i wszystko wie.
24 czerwca 2010, 20:03
Nie bój się Aapa, gdyby Brazylia lub Argentyna były bliżej to też by było, ze brudasy i kurduple. Łatwo się leczy własne kompleksy. Ciekawe czy wie, w którą rękę nóż , a gdzie widelec? Zawsze może powiedzieć:lubiałem jak kwiaty pachły, ale ja poszłem, jebłem i wyszłem, bo chamstwa nie zniese. :X
Ja nie przepadałem nigdy za Niemcami, nie podobał mi się ich "walec". Jednak raz, że to termin nieaktualny, więc ogląda się ich całkiem, całkiem; dwa po samobójstwie Enke, jakoś tak mi ich szkoda trochę. To taki temat, że narodowość nie ma znaczenia. Może też trochę ze względu na to, że nie wiedzieć do końca dlaczego, zawsze jakoś byłem na bieżąco z tym gdzie gra. Traktowałem go trochę jak niewypał, przereklamowany towar. Bez napięć, ale jednak "ze zgrzytem". Inaczej patrzę na to w dniu dzisiejszym.

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji