20 czerwca 2010, 20:28
MŚ RPA
328 wpisów · 45147 odsłon
20 czerwca 2010, 20:31
Co do Anglii, to teza, że jak Capello nie pomoże to już chyba nikt, też trochę do dyskusji. Wprawdzie nie znam innego, czyt. lepszego, kandydata, ale w dwóch ostatnich meczach zrobił błędów, jak na swój standard, za 100. Cześć z nich można zrzucić na wykonawców, ale taktycznie to Włoch się nie wysilił za bardzo.
20 czerwca 2010, 20:35
Tych błędów taktycznych to ja już kompletnie nie rozumiem. Jakby mi ktoś powiedział, że zabija w angolach wszystko przez taktykę, to ok, zgodzę sie. Może się przejechać, ale błędy taktyczne to znaczy jakie?
20 czerwca 2010, 20:43
varba napisał(a):Niestety panowie muszę was posądzić o podwójne standardy, mam na myśli Ginola, Marcus, Paweł. Jak Redknapp remisował z leszczami typu Hull City, to nie zostawialiście na nim suchej nitki. Lippi mając świetnych piłkarzy, o wiele lepszych niż grają w Tottenahmie remisuję z leszczami w których najlepszy piłkarz gra chyba w championship, czy nawet niżej.
Przecież napisałem już wcześniej o co biega. W lidze trzeba grać o zwycięstwo, a jak się gra z leszczami i idzie słabo, to jest problem. W turnieju gra się żeby nie przegrać, to jest zasadnicza różnica.
varba napisał(a):Argumenty typu a Włosi wygrali 4 lata temu, tak to było 4 lata temu. Redknapp też ma się zastawiać teraz tym że zajął 4 miejsc do końca kariery na WHL
Myślę, że Lippi spokojnie mógłby podpierać się takimi argumentami, życzę Redknappowi by osiągnął w futbolu choć 5% tego co Marcello, będzie to z korzyścią dla nas i dla niego. Sęk w tym, że Lippi nie podpiera się takimi tłumaczeniami i nigdy nie gada o "One of these days".
varba napisał(a):Czyli coś z taktyką Lippiego było nie tak lub ktoś jej nie egzekwował i powinien usiąść na ławce.
Lippi zmienił w przerwie dwóch piłkarzy, limit zmian wyczerpał w 61. minucie. Gra od przerwy poprawiła się bardzo, przestali grać na lagę. Nie wyszło, ale zmiana była. Znasz trenera, który ma takie jaja, żeby pół godziny przed końcem wyczerpać limit zmian? To się właśnie nazywa reagowanie na wydarzenia boiskowe.
Paweł napisał(a):Jeśli odlecą w grupie to będzie można wylać wiadro pomyj na głowę Lippiego.
Nie sądzę, żeby ktokolwiek we Włoszech w takiej sytuacji wylał wiadro pomyj na Lippiego. Ten facet zrobił tyle dla ich piłki, że powiedzą "szkoda trenerze, wyszło słabo, ale dziękujemy za wszystko". Tym różni się klimat we Włoszech od Anglii. Będzie płacz a nie bluzganie.
Z tym rozkręcaniem się Włochów to nie mam takiej pewności, choć oczywiście mam nadzieję. Prawda jest taka, że mają dużo słabszy skład niż wcześniej, cała nadzieja w powrocie Pirlo. No i Gigi do końca turnieju out. Nie powiem, Marchetti jest bardzo dobry, no ale Gigi to Gigi. Brakuje zresztą Włochom jakiegoś supernapastnika. Iaquinta, Gilardino, Di Natale czy Pazzini to bardzo dobrzy gracze, ale jednak do klasy gości typu Baggio, Casiraghi, Vieri, Del Piero czy, nie wierzę że to piszę, Totti duuużo im brakuje...
20 czerwca 2010, 20:44
20 czerwca 2010, 20:49
Gość
20 czerwca 2010, 20:58
20 czerwca 2010, 21:11
20 czerwca 2010, 21:12
Paweł napisał(a):Ale Polscy fani Włochów już owszem, w tym i ja
A ja nie, przez szacunek do wyników jakie osiągnął oraz osobowości będącej jak dla mnie synonimem klasy i kultury.
Powiem więcej, nie narzekałbym jakby nawet został (choć zapowiadał już że kończy karierę po Mundialu) pod warunkiem, że, oczywiście w kulturalnym włoskim stylu, kadra pożegna się z lekko wypalonymi już starymi mistrzami typu Zambrotta, Cannavaro czy Camoranesi. Za Fabio następcy już są - Bonucci i Bocchetti, do tego jest Gamberini. Za Zambrottę bardzo solidny Cassani czy zapowiadający się na gracza światowej klasy Santon. Za Mauro zastępców znajdzie się pełno, bo już i tak jest tylko rezerwowym. Problemem jest tylko atak, mimo wszystko dziwi mnie powołanie Quagliarelli i Pazziniego zamiast Borriello i Rossiego. Ale jak już mówiłem - Lippi jest takim gościem, że można mu co najwyżej podziękować, ale na pewno nie rozliczać.
20 czerwca 2010, 21:59
20 czerwca 2010, 22:54
ginola napisał(a):http://www.sport.pl/MS2010/10,107080,8038475,Wlochy___Nowa_Zelandia_1_1__Smeltz__0_1_.html - a to tak jakby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości co do gola dla Nowej Zelandii
Tak tylko sprawą sporną było kto tak naprawdę dotknął tej piłki, włoski obrońca czy nowozelandzki napastnik, oglądałem kilka razy powtórkę (prawdziwą a nie wymyśloną prze kogoś animację, która rozwiązuję sprawę spalonego który był oczywisty jeśli dotknął piłki) i pewności do końca nie mam. Ja wiem że dla was to oczywiste, ale dla kogoś kto nie kibicuję włochom takie oczywiste nie jest. Wątpliwości nadal mam!!!
21 czerwca 2010, 07:53
MARCUS napisał(a):Tych błędów taktycznych to ja już kompletnie nie rozumiem. Jakby mi ktoś powiedział, że zabija w angolach wszystko przez taktykę, to ok, zgodzę sie. Może się przejechać, ale błędy taktyczne to znaczy jakie?
Dla mnie to np trzymanie na boisku bezproduktywnego Heskeya. Albo bedących bez formy Gerrarda czy Lamparda-w meczu z Algierią nie wnieśli nic do gry. Jasne, chwała Capello, że Anglicy nie przegrywają ale zarzuty można mieć do stylu. Bo to nie jest tak, że nie zachwycają jak Holandia ale kontrolują grę, czy jak Włosi-wyniki takie sobie ale gra niezła.
ginola napisał(a):Nie sądzę, żeby ktokolwiek we Włoszech w takiej sytuacji wylał wiadro pomyj na Lippiego. Ten facet zrobił tyle dla ich piłki, że powiedzą "szkoda trenerze, wyszło słabo, ale dziękujemy za wszystko". Tym różni się klimat we Włoszech od Anglii. Będzie płacz a nie bluzganie.
Akurat we Włoszech atmosfera wokół reprezentacji nie jest taka sielankowa. Sam Lippi również nie jest tylko i wyłącznie hołubiony.
21 czerwca 2010, 09:11
21 czerwca 2010, 09:52
21 czerwca 2010, 09:52
Dla tych co uważają, że nikt by tego w Angli nie gwizdnął, to tak przypomniał mi się Bent w ostatniej wizycie na Lane.
21 czerwca 2010, 13:54
MARCUS napisał(a):Wybacz Varba, ale widać jakimi stereotypami myślisz. Ja jechałem po HR? No fajnie, tylko, że ja się praktycznie po meczach nie wypowiadam. Druga rzecz jak się wtopy pojawiały, to często twierdziłem, żeby całości nie wywracać, żeby dać czas etc. Włozyłeś mnie do jednego worka, w którym ty nie jesteś. A co do Capello to tak samo jak do HR w pewnym momencie, jeszcze nic nie przegrał
Może rzeczywiście się zagalopowałem, ale to chyba przez to że kiedyś nazwałeś HR upośledzonym dzieckiem i chyba to zostało mi w pamięci, że go krytykowałeś.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.