Dobra Marcus, kijem Wisły nie zawrócisz, są ludzie z irracjonalnym uprzedzeniem do Włoch i stereotypami wyjętymi z lat '60 o ich "aktorstwie, fuksiarstwie" etc. Ty, wiesz, ja wiem i Marsellus Wallace wiedział - tyle Ci powiem. Angole jak zwykle jadą po majstra, jak zwykle wrócą po 4-5 meczach. Włosi jak zazwyczaj jadą jako faworyt drugiej kategorii i węszę, że odpadną w półfinale.
Jedyne co mnie wkurwia to media z moim portalem na czele - "co to był za karny?", "skandal!" etc. A o spalonym ani słówka, nawet małej literki czy kropeczki. To jest właśnie przejmowanie angielskich standardów przez nasze media - głośno, skandalizująco, mniejsza o rzetelność.
17-3 w strzałach, 15-0 w rożnych - statystyki z meczu "zabijających futbol" Włochów.
Hipersuperduperofensywna Anglia w meczu z USA - 15 strzałów (11 rywali), 8 rożnych (4). Za Algierią strzały 15-8, 9-3 w rogach. Wiem że to pierdoły Piechniczkowate, ale Anglii nikt tu nie zarzuca mordowania fubolu "bo to wielka Anglia".
MARCUS napisał(a):
wszechobecnemu lamentowi, uważam, że Angole może i nie wygrywają, ale też nie przegrywają, a to będzie dla nich bezcenne w fazie pucharowej. Ogólnie to jeżeli Capello im nie pomoże, to już nikt tego nie zrobi.
Czemu nie jestem zdziwiony, że przynajmniej Ty jeden trzeźwo rozumiesz zasady panujące w piłce nożnej?! Nasz człowiek w Inglewood!