2015 r. - zimowe okno transferowe
1201 wpisów · 129292 odsłony
13 stycznia 2015, 21:50
Generalizuję bo widzę takie komentarze, lecz nie próbuję nawet spamiętywać nicków. Jeśli tego nie robisz to nie do ciebie. To że twój komentarz był celowo ironiczny to nie znaczy że mój jest taki w stosunku do ciebie. Luzik ziomuś. Z tymi Tottkami i avatarem też trochę odpuść bo to nic nie znaczące detale. Ja jak widzę że jakiś inny kibic pisze Tottki to nie widzę jakoś w tym nic złego. A ten avatar to odbieram jako lekką prowokację zupełnie nie szkodliwą.MatMar napisał(a):To "napierdalanie na zawodników" to o mnie?
14 stycznia 2015, 01:27
Mateuszek napisał(a):Generalizuję bo widzę takie komentarze, lecz nie próbuję nawet spamiętywać nicków. Jeśli tego nie robisz to nie do ciebie. To że twój komentarz był celowo ironiczny to nie znaczy że mój jest taki w stosunku do ciebie. Luzik ziomuś. Z tymi Tottkami i avatarem też trochę odpuść bo to nic nie znaczące detale. Ja jak widzę że jakiś inny kibic pisze Tottki to nie widzę jakoś w tym nic złego. A ten avatar to odbieram jako lekką prowokację zupełnie nie szkodliwą.
Nie mówię, że ktoś ma jeździć na mecze do Londynu, nie mówię też, że ktoś musi oglądać każdy mecz w telewizji czy na streamie,nie wspomnę już o posiadaniu gadżetów klubowych, które (pewnie w niewielkim stopniu) wspomagają klubową kasę, ale nazywanie swojej drużyny "Tottkami" to już dla mnie lekkie przegięcie pały. Co to jest w ogóle za nazwa - "Tottki"? To jakaś naleciałość po ludziach typu Bale11 czy innych wynalazkach?
14 stycznia 2015, 08:12
14 stycznia 2015, 10:20
MatMar napisał(a):Mateuszek, nie rozumiesz, inni kibice niech sobie nazywają Tottenham jak chcą (my też na dziadostwo bynajmniej nie mówimy Arsenal), ale kibice Spurs raczej nie powinni się auto-dissować, nie uważasz?
Czyli że co, jak ktoś mówi Tottki to obraża Tottenham? Gdzie to jest obraźliwe? Poza tym kibicowanie Spurs to jednak trochę taki totolotek. Gościu, przesadzasz.. Trochę dystansu.
14 stycznia 2015, 10:21
Mateuszek napisał(a):Rzadko widze żeby ktoś z kibiców/fanów Tottenhamu nazywał klub Tottkami ale moim zdaniem jesteś przewrażliwiony. Jak widziałem na innych forach naszych tak nazywali to nawet do głowy mi to nie przyszło że to może być odbierane negatywnie. Zawsze to lepiej niż kury, kuraki, rosół albo inne.Jak straciliśmy z City 6 bramek to mówili że "City trafiło szóstkę w Tottka"
jak dla mnie śmieszna gra słów. To raczej takie pokrewnie brzmiące słowo. Tottki - Totolotek. A co powiesz na MU - Muły? To wtedy już można się obrazić fakt bo samo w sobie to brzmi obraźliwie. W Totolotka sam czasem gram ale wiecej niż trójki nie "strzeliłem"
Tylko, że na innych forach średnia wieku wynosi 14 lat, kropek i przecinków tam nie uznasz, a wypowiedź sprowadza się do wymienienia ulubionego piłkarza.
Nie jestem przewrażliwiony tylko mówię co mi leży na wątrobie, a wystarczy po prostu napisać Spurs. Szacunek się należy
14 stycznia 2015, 10:42
TrueYid napisał(a):Szacunek się należy
Vebq - Totolotka obstawiasz w punktach lotto... Kibicowanie Spurs nie ma z tym nic wspólnego. Albo kochasz, albo nienawidzisz. Żarty można sobie robić 1 kwietnia. Dla wielu to więcej niż religia i spędzają na WHL więcej czasu niż w kościele, więc nie należy obrażać tych uczuć. Jakie są Twoje powody, aby "grać w tego totka" nie za bardzo kogokolwiek interesują...
14 stycznia 2015, 11:18
Stary sie robie, bo nawet mnie to nie wkurza, tylko zalamuje. Zreszta, patrzac na to co sie dzieje na tych wszystkich 'fejsbukach', 'tliterach' i ogolnie 'internetach', na ten ogolny poziom infantylizacji, glupoty, nieuctwa, kretynizmu coraz czesciej dochodze do wniosku, ze nasza cywilizacja zmierza ku nieuchronnej zagladzie.
14 stycznia 2015, 11:43
14 stycznia 2015, 12:07
Nie traktuję tego w ogóle jak jakiegoś dissa. Żebyś z TrueYidem nie zaczeli gadki to nawet bym na ten komentarz Jablony uwagi nie zwrócił. Przeczytałem co napisaliście i dalej jestem zdania że jesteście przewrażliwieni bo naprawdę nie widzę tam jakieś zniewagi czy obrazy, ale mam prawo mieć swoje zdanie. Macie swoje i gitara. Zamykamy temat.MatMar napisał(a):Mateuszek, nie rozumiesz, inni kibice niech sobie nazywają Tottenham jak chcą (my też na dziadostwo bynajmniej nie mówimy Arsenal), ale kibice Spurs raczej nie powinni się auto-dissować, nie uważasz?
Też jestem zdania że dobrze że nie chcemy Defoe. Nie po to pożegnaliśmy go żeby zaraz wracał znowu. Lepszy to on nie będzie a jak odchodził to był na poziomie obecnych naszych hmmm... nazwijmy ich "napastników" (nie licząc Kane oczywiście).
Czytałem wczoraj styczniowy mecz (specjalnie kupiony dla artykułu z Austinem) i ponoć poszła oferta za 25 baniek i sugerowali ze zaklepane. Dałbym foto ale mój aparat robi gówniane zdjęcia a skanera nie chce mi się odkopywać
14 stycznia 2015, 13:46
Spoko. Ale momentami fajnie się czytało. Ten dialog np.halabala napisał(a):Mateuszek - to byla fantazja autora, nie przedstawienie faktow
Ponieważ nie znał żadnego człowieka na Anfield, zadzwonił do Daniela Levy'ego, bossa Tottenhamu , z którym parę razy spotkał się na oficjalnej kolacji.
-Daniel, tu Tony, kopę lat - przypomniał sobie, że ostatnio widzieli się ponad dwa lata temu.
-Witam kandydata do spadku - Levy gorzko zażartował, co nie spodobało się Fernandesowi
-Rozumiem, że jako przyszły spadkowicz nie mogę ubić z tobą interesu? -zapytał szef z Loftus Road.
Levy przybrał poważny, negocjacyjny ten. Tony znał dobrze ten tembr.
-Oczywiście, że możemy ubić interes - zaznaczył.
-Tak właśnie myślałem. W końcu nikt nie wyrzuca kasy w błoto tak pięknie jak Tottenham - próbował się odgryźć rozmówcy za poprzedni żart.
Mężczyzna po drugiej stronie zaśmiał się rubasznie.
-Tony, skurczybyku. Nie mam napastnika, muszę dostać tego chłopaka.
To wygląda jak fragment jakiejś biografii co najmniej dekadę po wydarzeniu
14 stycznia 2015, 14:15
źródła: http://transfery.info/72788,wymiana-na-linii-sevilla-tottenham , Independent, the Telegraph
14 stycznia 2015, 14:49
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.