MARCUS napisał(a):
Jak założę sobie, że w Niemczech są tylko faszyści, pojadę autobahną do Berlina i spotkam gościa, który się do mnie uśmiechnie i zapyta " co słychać" to też będę zauroczony. Ogólnie strasznie irytująco się z Tobą gada. Co to kurwa za przykład jest????????????? Zachwyceni są autostradami, których jest jak kot napłakał, czy atmosferą i tym ,że jesteśmy bardzo gościnni?? Zwłaszcza jak w mediach cześto postrzegani jestesmy jak przyczułek nietolerancji, rasizmu i innych cywilizacyjnych gówien.
Jin, brak mi słów na te Twoje wyliczenia. Proponuję przejedź się 3 pasami między Lizboną a czymś i potem teleportuj się na wymijające się 2 Tiry w prędkości 89 jeden a drugi 90, na obwodnicy Poznania. Opowiedz mi potem jak to jest jak jesteś 65 w peletonie i akurat spieszysz sie do lekarza. Serio nie wyskakuj tu z jakimiś przykładami z googla, bo to suche liczby kompletnie bezsensownie podane. Pewna wiedzę mam w tej materii i ciągnać tego tu nie zamierzam, bo to chyba nie o to chodiz, ale zastanów się jakie były kiedyś możliwości technologiczne a jakie teraz. Weź pod uwagę, że czasme powstawało 300km, potem 150, potem 20, potem 30, potem 50. Zsumujesz sobie to ci wyjdzie 50lat, tylko co z tego to znaczy ,że np z Paryża do Alzacji nie mozna się było dostać po wojnie?? Temat dróg alternatywnych i tego , że trzeba by jeszcze zdefiniować co do końca jest/było autostradą i to na przestrzeni lat
Jak to było? Strzel browar z Żabki?
Co do wyliczeń, nie są one jina. Dałem link do bloga WO. Mnie to w wielu punktach przekonuje. Błędnie założyliście z Iwanem, że jak ktoś się cieszy to uważa, że już wszystko załatwione, pozamiatane i skończone.