Zdajcie sobie sprawę, że tutaj może i nawet Guardiola do spółki z Mourinho nie pomoże.
Jak ja czytam wypowiedzi zawodników, że im się nie podoba pozycja, liczba minut na boisku, taktyka, kolor koszulek, temperatura w szatni to mnie szlak trafia.
Zachowują się jak pierdolone gwiazdki, którym się w głowach poprzewracało.
W Bayernie Monachium Phillip Lahm nie dyskutuje, że gra jako defensywny pomocnik i po prostu daje z siebie maska, przekładając to na drużynę i u nas musi być tak samo.
Spurs vs. WHU
18 grudnia 2013, 22:38
18 grudnia 2013, 22:41
Brakuje mocnej ręki...
Nasz Tottenham jest trochę jak syn wychowany przez nadopiekuńczą matkę...
Andre się bał chyba Czelsi v2.
I mamy teraz placek
Nasz Tottenham jest trochę jak syn wychowany przez nadopiekuńczą matkę...
Andre się bał chyba Czelsi v2.
I mamy teraz placek
18 grudnia 2013, 22:42
Ramzes napisał(a):To zabrzmi monotematycznie, ale kto odpowiada za to by zawodnicy się zgrali, jak również za nastawienie, kto też ustala 11-stkę?
Z tego co pamiętam to AVB już kiedyś postawił na swoim i źle na tym wyszedł. Do piłki nożnej wchodzi standard ze Stanów Zjednoczonych, gdzie aktor jest ważniejszy od reżysera.
No i co z tego, że ustawi jedenastkę jak piłkarze płaczą, że im pozycja nie odpowiada? Nie ważne czy to Janek czy to Soldado, od razu za mordę i wypad z klubu.
Swego czasu Mascherano powiedział, że jest żołnierzem Guardioli i zagra wszędzie, gdzie mu trener karze.
Dlaczego nasze gwiazdki nie potrafią się do tego zastosować? Bo im się w dupach poprzewracało.
Śmieszne jest to, że taki najemnik jak Adebayor wciąż znajduje się w drużynie, kiedy to Portugalczyk chciał go sprzedać. Powinien wylecieć na zbity pysk za swoje zachowanie.
18 grudnia 2013, 22:44
jackiees napisał(a):Ok. Ale jak AVB dostawał 0:5 z Liverpoolem, jakoś nikt nie tłumaczył tego tym, że na środku obrony jest pomocnik, że na lewej jest rezerwowy prawy pomocnik, że nie ma środkowego pomocnika bo wyleciał z boiska i gramy w 10.
Ja to w ten sposób tłumaczyłem
18 grudnia 2013, 22:44
Prawda jest taka, że dla przykładu ktoś powinien polecieć w klubie po słabych spotkaniach.
Jak Real grał słabo to na ławkę poszedł Casillas. Dlaczego to samo miałoby nie dotknąć chociażby Vertonghena, który nie jest tak świetny jak to miało miejsce przed rokiem?
W dodatku płakał w prasie, że musi grać na lewej obronie w klubie, a w reprezentacji nawet słówka nie powie.
Jak Real grał słabo to na ławkę poszedł Casillas. Dlaczego to samo miałoby nie dotknąć chociażby Vertonghena, który nie jest tak świetny jak to miało miejsce przed rokiem?
W dodatku płakał w prasie, że musi grać na lewej obronie w klubie, a w reprezentacji nawet słówka nie powie.
18 grudnia 2013, 22:45
Nie żebym go winił za całe zło na świecie, ale widać, że ten chłopak jest niestabilny, potrafi zpaierdalać cały mecz, żeby później popełniać kuriozalne błędy
18 grudnia 2013, 22:48
Panowie ten mecz był przegrany zanim się zaczął.
1. lataliśmy w 1 poł. jak na AMFIE - co było efektem pewnie jakiejś mowy motywacyjnej DL lub TIM-a, którzy za wszelką cenę chcieli dołożyć WHU przyjmiej 3-0 (ja też chciałem - wiadomo dla czego)
2. "oddychanie rękawami" było nieuchronne od około 75 min.
3. Tim Sherwood - jest związany z TOTT mentalnie i po golu na 1-0 zapomniał, że można zagrać utra-defensywnie (kopać/wybijać) - słowem "ustawić autobus" ... on chciał, sromotnie złoić młotki i poszedł za ciosem i to był błąd
- whu kilkoma "wrzutkami na chos" zabrało nam zwycięstwo, a do odrabiania strat zabrakło nam zwyczjnie sił
----------------------------------------
TAKTYKA BIG SAM-A > SERCE SPURS
----------------------------------------
To również daje światło na osobę trenera w Spurs. Nie żebym skreślał Sherwood-a(!). Niemniej jest to osoba, związana z THFC mentalnie - być może tak jak większość z nas KOCHA TEN KLUB i dlatego dziś nie było wystraczjąco dużo kalkulacji w jego poczynaniach i właśnie dlatego "ZIMNY" SAM go pokonał...
1. lataliśmy w 1 poł. jak na AMFIE - co było efektem pewnie jakiejś mowy motywacyjnej DL lub TIM-a, którzy za wszelką cenę chcieli dołożyć WHU przyjmiej 3-0 (ja też chciałem - wiadomo dla czego)
2. "oddychanie rękawami" było nieuchronne od około 75 min.
3. Tim Sherwood - jest związany z TOTT mentalnie i po golu na 1-0 zapomniał, że można zagrać utra-defensywnie (kopać/wybijać) - słowem "ustawić autobus" ... on chciał, sromotnie złoić młotki i poszedł za ciosem i to był błąd
- whu kilkoma "wrzutkami na chos" zabrało nam zwycięstwo, a do odrabiania strat zabrakło nam zwyczjnie sił
----------------------------------------
TAKTYKA BIG SAM-A > SERCE SPURS
----------------------------------------
To również daje światło na osobę trenera w Spurs. Nie żebym skreślał Sherwood-a(!). Niemniej jest to osoba, związana z THFC mentalnie - być może tak jak większość z nas KOCHA TEN KLUB i dlatego dziś nie było wystraczjąco dużo kalkulacji w jego poczynaniach i właśnie dlatego "ZIMNY" SAM go pokonał...
18 grudnia 2013, 22:49
Sawik napisał(a):Jak ja czytam wypowiedzi zawodników, że im się nie podoba pozycja, liczba minut na boisku, taktyka, kolor koszulek, temperatura w szatni to mnie szlak trafia.
Zachowują się jak pierdolone gwiazdki, którym się w głowach poprzewracało.
Możesz przytoczyć jakiś cytat oprócz Janka, który narzeka że gra na lewej obronie, a nie na środku? Nie przypominam sobie, żeby którykolwiek inny piłkarz narzekał na decyzje AVB. Mogę się mylić.
Sawik napisał(a):Śmieszne jest to, że taki najemnik jak Adebayor wciąż znajduje się w drużynie, kiedy to Portugalczyk chciał go sprzedać. Powinien wylecieć na zbity pysk za swoje zachowanie
Czyli za jakie zachowanie? Konkretnie? Co zrobił Adebayor takiego, że zasłużył na wypad z drużyny? Tylko nie mów, że strzelił sobie fotkę z BAE
Ogólnie to z tych Twoich wypowiedzi wynika ogromna frustracja i pretensje w sumie to sam nie wiem do kogo. Do zawodników? Do Sherwooda? Do AVB? Nic Ci nie pasuje
18 grudnia 2013, 22:52
http://spursmania.org/index/news/2774/Vertonghen_niezadowolny_z_nowej_roli
A i Guardiola/Mourinho by zmienił.
Mają obaj taki autorytet że by im byle młodzian nie podskoczył.
Nie mówie że mamy ich zatrudnić, ale ktoś z dużą charyzmą musi być
A i Guardiola/Mourinho by zmienił.
Mają obaj taki autorytet że by im byle młodzian nie podskoczył.
Nie mówie że mamy ich zatrudnić, ale ktoś z dużą charyzmą musi być
18 grudnia 2013, 22:54
Ramzes napisał(a):
Jeśli to odpowiedź na mojego posta, to przecież dokładnie o Janku napisałem. Ale po wypowiedzi jednego piłkarza nie można nazwać całej drużyny "pierdolonymi gwiazdkami którym się w głowach poprzewracało"
18 grudnia 2013, 22:55
Gość
RAFO THFC napisał(a):Panowie ten mecz był przegrany zanim się zaczął.
1. lataliśmy w 1 poł. jak na AMFIE - co było efektem pewnie jakiejś mowy motywacyjnej DL lub TIM-a, którzy za wszelką cenę chcieli dołożyć WHU przyjmiej 3-0 (ja też chciałem - wiadomo dla czego)
2. "oddychanie rękawami" było nieuchronne od około 75 min.
3. Tim Sherwood - jest związany z TOTT mentalnie i po golu na 1-0 zapomniał, że można zagrać utra-defensywnie (kopać/wybijać) - słowem "ustawić autobus" ... on chciał, sromotnie złoić młotki i poszedł za ciosem i to był błąd
- whu kilkoma "wrzutkami na chos" zabrało nam zwycięstwo, a do odrabiania strat zabrakło nam zwyczjnie sił
----------------------------------------
TAKTYKA BIG SAM-A > SERCE SPURS
----------------------------------------
To również daje światło na osobę trenera w Spurs. Nie żebym skreślał Sherwood-a(!). Niemniej jest to osoba, związana z THFC mentalnie - być może tak jak większość z nas KOCHA TEN KLUB i dlatego dziś nie było wystraczjąco dużo kalkulacji w jego poczynaniach i właśnie dlatego "ZIMNY" SAM go pokonał...
Poszedł za ciosem i dlatego West Ham od tego momentu zaczął nas cisnąć. Argument warty Nobla
18 grudnia 2013, 22:58
Walu napisał(a):Możesz przytoczyć jakiś cytat oprócz Janka, który narzeka że gra na lewej obronie, a nie na środku? Nie przypominam sobie, żeby którykolwiek inny piłkarz narzekał na decyzje AVB.
A zadam inne pytanie? A znasz kogoś kto o niezbyt silnej pozycji oficjalnie narzeka na decyzje swojego szefa? W prasie niejednokrotnie można natknąć się na artykuły, które sugerowały, że coś nie gra.
John Terry swego czasu też mówił, że w 100% popiera AVB. Jak to potoczyło się dalej, wszyscy wiemy. Jak poważnie podchodzisz do tego co piłkarze mówią w prasie, to gratuluję.
Sawik napisał(a):Czyli za jakie zachowanie? Konkretnie? Co zrobił Adebayor takiego, że zasłużył na wypad z drużyny? Tylko nie mów, że strzelił sobie fotkę z BAE
Z tego co pamiętam to zawodnicy Barcelony (Ci, którzy również nie grali) po porażce z Chelsea w półfinale Ligi Mistrzów siedzieli zalani łzami w szatni. Byli po prostu załamani. W Tottenhamie? Przeciwnie. Ade i BAE cieszyli się z porażki z Liverpoolem. Jak to jest dla Ciebie normalne zachowanie to gratuluję sposobu wyrażania emocji.
18 grudnia 2013, 22:59
Macz natomiast obnażył nam wiele innych interesujących rzeczy:
1. ADEBAYOR-A przez duuuże "A"
2. bramka padła po naszej kontrze z głębi pola - było to łatwe, piękne i przyjemne - umniemy to zrobić
3. LO - tu jest duży problem, Rose jescze nie w formie a KN i Zeki to nie jest poziom top4 BPL
4. stałe fragmenty gry - wolne i przede wszystkim rogi w skali od 1 do 10 ... 1,5
1. ADEBAYOR-A przez duuuże "A"
2. bramka padła po naszej kontrze z głębi pola - było to łatwe, piękne i przyjemne - umniemy to zrobić
3. LO - tu jest duży problem, Rose jescze nie w formie a KN i Zeki to nie jest poziom top4 BPL
4. stałe fragmenty gry - wolne i przede wszystkim rogi w skali od 1 do 10 ... 1,5
18 grudnia 2013, 23:04
Walu napisał(a):Jeśli to odpowiedź na mojego posta, to przecież dokładnie o Janku napisałem. Ale po wypowiedzi jednego piłkarza nie można nazwać całej drużyny "pierdolonymi gwiazdkami którym się w głowach poprzewracało"
A czy Ty widziałeś w tym sezonie drużynę na boisku?
Ja widziałem, ale drużynę u rywali, np. w Liverpoolu czy Man City.
Napisałem Ci wyżej, że nawet Terry swego czasu popierał w 100% AVB.
http://theblues.pl/news/2687-terry-popieram-villas-boasa-w-100
Ale to nie przypadkiem on był jednym z tych, którzy przeciwstawili się szkoleniowcowi?
Ja wysuwam wnioski, a Ty sugerujesz się tym, co kto mówi w prasie.
Donald Tusk jak zostawał premierem mówił, że będzie obniżał stopniowo podatki. Mamy tego efekty?
Moja rada. Nie sugeruj się tym co kto mówi, bo można mówić jedno, a robić drugie. Piłkarzy należy oceniać za to co robią na boisku, a robią niewiele. Nagle zapomnieli jak gra się w piłkę? Nie wydaje mi się.
18 grudnia 2013, 23:06
raku napisał(a):Poszedł za ciosem i dlatego West Ham od tego momentu zaczął nas cisnąć. Argument warty Nobla
--- raku - tak poszedł za ciosem - piłkarzmi, którzy mieli już w nogach po 12 km ... było ustawić "autobus" i grać długie podania na JD albo ADE
18 grudnia 2013, 23:06
Przemas1988 napisał(a):ZDjecie bylo robione przed meczem
Tak powiedzieli w prasie?
Oczywiście mieli powiedzieć, że są zadowoleni z faktu, że AVB został zwolniony i będą mogli wrócić na swoje miejsce.
Dziwnym trafem dzień wcześniej QPR grało mecz na wyjeździe, a w nim udział wziął BAE. Spotkanie zostało rozegrane o godzinie 16:00 w Blackpool, które znajduje się około 250 mil od Londynu, co oznacza, że zawodnicy musieli dużo wcześniej wylecieć, jak i to, że w domu byli zapewne w nocy, bo nie sądzę, aby mieli samolot wcześniej niż przed 20:00. Kolejna sprawa, że nie wydaje mi się, aby BAE miał ochotę spotykać się z Ade w nocy. Jak wierzysz w bajki, które opowiada Togijczyk to wierz dalej. Jakby powiedział, że dwa dni wcześniej to człowiek mógłby jeszcze uwierzyć.
Kiessling po bramce widmo tłumaczył się, że dobrze tej sytuacji nie widział, ale jego początkowe zachowanie mówiło zupełnie co innego.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.