Spurs vs. WHU
18 grudnia 2013, 21:52
raku napisał(a):Po prostu widzę, że robimy z siebie pośmiewisko, więc nie oczekuj ode mnie innej reakcji
Nie od ciebie nie oczekuje innej reakcji, wiedziałem że chcesz żebyśmy przegrali jak nam wpychałeś Fryersa do składu
18 grudnia 2013, 21:52
Ja dziś obwiniam za porażkę piłkarzy i też w części trenera, a Ty zaraz AVB Raku. Bo to co wyprawiała dziś obrona to strach w oczach i przerażenie, a zgranie jakby pierwszy raz się widzieli gdy przeciwnik postawił na atak i nas przycisnął
18 grudnia 2013, 21:55
Gość
varba napisał(a):Nie od ciebie nie oczekuje innej reakcji, wiedziałem że chcesz żebyśmy przegrali jak nam wpychałeś Fryersa do składu
Jeśli nie widziałeś tego, że brakowało wsparcia przed środkowymi obrońcami ze strony JAKIEGOKOLWIEK defensywnego pomocnika, to chyba ja powinienem Ciebie, tak jak Ty mnie starałeś przed meczem, odesłać do solidnej powtórki z rozrywki i ponownego, lub też pierwszego, obejrzenia tego spotkania. Szczególnie wtedy, gdy z boiska zszedł Adebayor, który w głównej mierze robił za defensywnego
18 grudnia 2013, 21:57
Walker zajebał pierwszą bramkę i wszystko się rozjebało. Ten facet irytuje mnie jeszcze bardziej niż Defoe, gdy strzela 20 metrów nad poprzeczką. Albo wykombinujmy mu konkurencję, albo niech go to Monaco bierze w cholerę jasną z pocałowaniem ręki. Chyba, że już im przeszło.
18 grudnia 2013, 21:58
raku napisał(a):Ale wina wciąż AVB, nie?
Paweł....daj już spokój. Chyba Cię naprawdę posrało.
18 grudnia 2013, 21:59
Wiele osób sobie po dzisiejszym spotkaniu powinno zadać pytanie czy to trener jest winny czy piłkarze? Nie ma AVB i przegraliśmy. Problemem są katastrofalne błędy w defensywie, jak i brak kreatywności w ataku. Niektórych piłkarzy w klubie nie powinno być od kilku lat, a niektórzy nie powinni do niego w ogóle przyjść.
Poukładanie tego wszystkie nie jest łatwe, a jak spojrzymy na to jacy szkoleniowcy są dostępni na rynku to mam wrażenie, że nie ma co liczyć, że komuś uda dokonać się cudów i jakoś przebimbamy ten sezon. Nie jestem pesymistą, ale nikt z nas nie wie jak wygląda sytuacja w szatni, co się tam dzieje i dlaczego tak jest.
Oglądając tych zawodników mam wrażenie, że nie mają ochoty pojawiać się na placu gry, a jeśli już tam się pojawią to czują się tam jak dziecko, które za karę występuje na szkolnym apelu. Czasami stara się coś pokazać, ale wewnętrzny głos mówi nie.
Ocenianie AVB zostawiłbym na koniec sezonu, bo musiałoby dojść do prawdziwego cudu, aby przyszedł ktoś taki jak Harry Redkkanpp, który potrafił ulepić rzeźbę z gówna, w którym babrał się Juande Ramos. Możemy wpaść z deszczu pod rynnę, dlatego do wszystkiego trzeba starać się podchodzić chociaż na spokojnie. Ja daję sobie czas do końca sezonu i wtedy przyjdzie moment na zadanie sobie pytania czy decyzja o zwolnieniu AVB była słuszna. Na dzień dzisiejszy wydaje się, że tak, ale za miesiąc czy dwa może się okazać już, że nie.
Poukładanie tego wszystkie nie jest łatwe, a jak spojrzymy na to jacy szkoleniowcy są dostępni na rynku to mam wrażenie, że nie ma co liczyć, że komuś uda dokonać się cudów i jakoś przebimbamy ten sezon. Nie jestem pesymistą, ale nikt z nas nie wie jak wygląda sytuacja w szatni, co się tam dzieje i dlaczego tak jest.
Oglądając tych zawodników mam wrażenie, że nie mają ochoty pojawiać się na placu gry, a jeśli już tam się pojawią to czują się tam jak dziecko, które za karę występuje na szkolnym apelu. Czasami stara się coś pokazać, ale wewnętrzny głos mówi nie.
Ocenianie AVB zostawiłbym na koniec sezonu, bo musiałoby dojść do prawdziwego cudu, aby przyszedł ktoś taki jak Harry Redkkanpp, który potrafił ulepić rzeźbę z gówna, w którym babrał się Juande Ramos. Możemy wpaść z deszczu pod rynnę, dlatego do wszystkiego trzeba starać się podchodzić chociaż na spokojnie. Ja daję sobie czas do końca sezonu i wtedy przyjdzie moment na zadanie sobie pytania czy decyzja o zwolnieniu AVB była słuszna. Na dzień dzisiejszy wydaje się, że tak, ale za miesiąc czy dwa może się okazać już, że nie.
18 grudnia 2013, 22:02
Można też zapytać, czy decyzja o zwolnieniu Harrego była słuszna, dla nie AVB to szarlatan.
2 przegrane młotkami na własnym boisku
Ale zgadza się Raku brakowało def. pom- ale kto właściwie miał wystąpic w tej roli?
2 przegrane młotkami na własnym boisku
Ale zgadza się Raku brakowało def. pom- ale kto właściwie miał wystąpic w tej roli?
18 grudnia 2013, 22:04
Dajcie już spokój. Sherwood dostał drużynę w poniedziałek i jaką miał zrobić rewolucję przez 2 dni?? Obrona nie jest zgrana, bo jak ma być, kiedy na środku defensywy zmuszony jest do grana DP?? A jak narzekacie na brak DP to kto miał się znaleźć na tej pozycji? Paulinho - kartka, Sandro - kontuzja, Capoue - ŚO, bo nie ma Janka i Dawsona. Brakuje kilku ważnych piłkarzy i to jest przyczyną słabej gry w obronie.
18 grudnia 2013, 22:08
Boyd napisał(a):Można też zapytać, czy decyzja o zwolnieniu Harrego była słuszna, dla nie AVB to szarlatan.
2 przegrane młotkami na własnym boisku
Jeżeli argumentem ma być ubiegły sezon to bez wahania stwierdzę, że tak. Zabrakło nam po raz kolejny szczęścia, żeby awansować do Ligi Mistrzów.
Tak czy inaczej twierdzę, że Harry musiał odejść. Inna kwestia czy to właśnie AVB powinien go zastąpić. Możemy sobie gdybać i gdybać.
Dla mnie problemem jeśli chodzi o AVB to było to, że mówił jedno, a robił drugie. W marcu mówił, że do drużyny ściągnie doświadczonych zawodników, gdyż samą młodzieżą nie da się wiele zwojować. Naściągaliśmy praktycznie samych młodych zawodników, bez wielkiego doświadczenia i to wychodzi. Żaden z nich nie stara się wziąć na barki odpowiedzialności za naszą grę.
Nie piszcie, że jest Soldado. Bo z nim jest jak z Robertem Lewandowskim. Są podania to i są bramki. Nie ma podań, nie ma bramek. Zapłaciliśmy 30 milionów euro za napastnika, do którego w komplecie trzeba było pozyskać Mesuta Oezila, aby to przynosiło wymierne efekty.
18 grudnia 2013, 22:09
W sumie nic sie nie stało, Capital NoOneCares Cup.
Sawik, w Valencii tak bardzo grało normalnie z nim stado Ozilow i Iniestów.
Sawik, w Valencii tak bardzo grało normalnie z nim stado Ozilow i Iniestów.
18 grudnia 2013, 22:13
Ramzes napisał(a):W sumie nic sie nie stało, Capital NoOneCares Cup.
Sawik, w Valencii tak bardzo grało normalnie z nim stado Ozilow i Iniestów
W Valencii Piatti, Feghouli czy Banega decydowali się na podania do Soldado, a nie decydowali się na niepotrzebne rajdy czy strzały z dystansu.
Chociaż nie dziwię się zawodnikom na takie czy inne zachowanie jak nawet po dobrym spotkaniu lądowali potem na ławce rezerwowych.
Może AVB chciał pokazać kto tu rządzi, a może po prostu bał się rewolucji, że jak wszyscy nie będą grywali regularnie to zaraz zaczną się buntować.
18 grudnia 2013, 22:15
Ok. Ale jak AVB dostawał 0:5 z Liverpoolem, jakoś nikt nie tłumaczył tego tym, że na środku obrony jest pomocnik, że na lewej jest rezerwowy prawy pomocnik, że nie ma środkowego pomocnika bo wyleciał z boiska i gramy w 10. Moim zdaniem obrona się posypała już wcześniej i to jest po prostu pech. Gdyby był Vert, Chiriches, Rose nie przegralibyśmy tak wysoko. Szkoda, że AVB odstawił BAE i Ade, to był wg mnie największy błąd. Adebayor pokazał dziś znakomitą grę, był aktywny, pokazywał się do rozegrania, grał nieszablonowo. Brakowało mu trochę ogrania, ale i tak to było coś. Jak zszedł, przestaliśmy zupełnie kontrolować grę. Jeśli AVB oglądał ten mecz, pewnie pomyślał sobie, jaki ja byłem głupi. Musiałem się skłócić z takim graczem. Z nim w składzie pracowałbym dalej.
Nie zazdroszczę nowemu menedżerowi THFC. Sezon na straty. Miejsce 7-9 to max. na co Nas stać. Obym się mylił.
18 grudnia 2013, 22:21
To mogl wywalic Dawsona, zostawic Caulkera zamiast Lameli kupić LO i napastnika.
Miał hajs?
Miał
Mógl se sprowadzic kogo chciał?
Mógł
Kogo wina?
Boasa (i Tuska troche)
Sawik, nie uważam by Eriksen, Holtby, Siggurdson, Dembele byli gorsi od wspomnianych pomocników Valencii.
Oni po prostu grali asekuracyjnie.
Miał hajs?
Miał
Mógl se sprowadzic kogo chciał?
Mógł
Kogo wina?
Boasa (i Tuska troche)
Sawik, nie uważam by Eriksen, Holtby, Siggurdson, Dembele byli gorsi od wspomnianych pomocników Valencii.
Oni po prostu grali asekuracyjnie.
18 grudnia 2013, 22:23
Gość
Ramzes napisał(a):To mogl wywalic Dawsona, zostawic Caulkera zamiast Lameli kupić LO i napastnika.
Miał hajs?
Miał
Mógl se sprowadzic kogo chciał?
Mógł
Kogo wina?
Boasa (i Tuska troche)
Hahaha, Wy już naprawdę krytykujecie AVB o wszystko. Brak śniegu w święta to też będzie wina Boasa
18 grudnia 2013, 22:24
Ja myślę że o 5 miejsce z sensownym managerem spokojnie możemy powalczyć. Porażka jest przykra, ale to zmobilizuje nas zarząd, żeby szybko szukać sensownego trenera. Szkoda że Soldado nie zagrał z Ade, chciałem bardzo zobaczyć jak to będzie wyglądać. Sherwood popełnił błąd zejść powinien Defoe, bo wysoki Ade przydałby się przy obronie stałych fragmentów.
18 grudnia 2013, 22:26
raku napisał(a):Hahaha, Wy już naprawdę krytykujecie AVB o wszystko. Brak śniegu w święta to też będzie wina Boasa
Pardon, to moja wina, ja sprowadzałem ich do Tottenhamu
18 grudnia 2013, 22:31
Ramzes,
Czy Ty nie rozumiesz, że każdy z zawodników stara się ugrać coś dla siebie?
Przecież widać to gołym okiem. Nie ma mowy, abyśmy w tej chwili mówili o drużynie. Grają tak samo jak młodzi zawodnicy, którzy wchodzą do Barcelony. Każdy z nich stara się pokazać, a poprzez swój egoizm zapominają o drużynie.
W Valencii mieli monolit, który odpowiednio funkcjonował. Ja nie twierdzą, że są oni gorsi, ale za często myślą o sobie. Za parę miesięcy mamy Mundial i po prostu część z nich robi wszystko co w swojej mocy, aby na ten turniej się załapać.
Kolejna sprawa, że wmawianie sobie problemów kadrowych. Mamy takie czasy, że wielu zawodników jest wszechstronnych. Barcelona w sezonie 2008/2009 wygrywała wszystko, grając wielokrotnie z zawodnikami, którzy mieli niewiele wspólnego z niektórymi pozycjami. Puyol grywał na lewej obronie, a Yaya Toure na środku obrony i dawali radę.
Nie szukajmy wymówek. Mamy szeroką kadrę, w której każdy powinien znać miejsce w swoim szeregu. Obiecywanie gruszek na wierzbie odbija się czkawką.
Czy Ty nie rozumiesz, że każdy z zawodników stara się ugrać coś dla siebie?
Przecież widać to gołym okiem. Nie ma mowy, abyśmy w tej chwili mówili o drużynie. Grają tak samo jak młodzi zawodnicy, którzy wchodzą do Barcelony. Każdy z nich stara się pokazać, a poprzez swój egoizm zapominają o drużynie.
W Valencii mieli monolit, który odpowiednio funkcjonował. Ja nie twierdzą, że są oni gorsi, ale za często myślą o sobie. Za parę miesięcy mamy Mundial i po prostu część z nich robi wszystko co w swojej mocy, aby na ten turniej się załapać.
Kolejna sprawa, że wmawianie sobie problemów kadrowych. Mamy takie czasy, że wielu zawodników jest wszechstronnych. Barcelona w sezonie 2008/2009 wygrywała wszystko, grając wielokrotnie z zawodnikami, którzy mieli niewiele wspólnego z niektórymi pozycjami. Puyol grywał na lewej obronie, a Yaya Toure na środku obrony i dawali radę.
Nie szukajmy wymówek. Mamy szeroką kadrę, w której każdy powinien znać miejsce w swoim szeregu. Obiecywanie gruszek na wierzbie odbija się czkawką.
18 grudnia 2013, 22:34
Ramzes napisał(a):Pardon, to moja wina, ja sprowadzałem ich do Tottenhamu
Możesz również sprowadzić do drużyny Messiego, Cristiano Ronaldo, Robbena, Balotelliego, a okaże się, że nie będzie efektów.
Większość z nich będzie grała pod siebie.
18 grudnia 2013, 22:35
To zabrzmi monotematycznie, ale kto odpowiada za to by zawodnicy się zgrali, jak również za nastawienie, kto też ustala 11-stkę?
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.