Spurs vs. WHU
18 grudnia 2013, 21:38
Zatrudnijmy Allardayce'a... będzie taktyka. 60 metrowe lagi do przodu i zwycięstwo.
18 grudnia 2013, 21:40
GG. Sherwood wjebał najmocniejszy skład na puchar, a i tak przejebaliśmy jak frajerzy z WHU. A ja głupi myślałem, że niżej upaść nie można. No cóż, Baldini, wyciągaj De Boer'a z Ajaxu.
18 grudnia 2013, 21:40
Gość
Tak, to ja, a przy mnie Twoja twarz
18 grudnia 2013, 21:41
nie leży nam ten West Ham ewidentnie. Ale co się stało dzisiaj to przechodzi ludzkie pojęcie. JEDYNYM piłkarzem, który coś wnosi do drużyny jest Townsend. Reszta to jak dzieci we mgle. Ade dzisiaj strzelił i grał też w defensywie więc można wyróżnić i jego. Gdy zeszli = koniec gry. Nie wyobrażam sobie wyjazdu na Świętych.
18 grudnia 2013, 21:42
Arcz napisał(a):Kurwaa, a na początku meczu mieliśmy taką przewagę, że cały czas siedzieliśmy w ich polu karnym
nie da sie grać na takich obrotach cały mecz, dlatego troche było to głupie, przeczekali to i walneli nam 2 bramki
Licze na doświadczonego trenera, który zamiast siga da eriksena/holtbyego, a Ade da na szpice a za jego plecy da Holtbyego/eriksena
18 grudnia 2013, 21:43
dobrze o tym wiem, tylko trzeba było coś wykorzystać jak już na nich siedzieliśmyRobert napisał(a):nie da sie grać na takich obrotach cały mecz, dlatego troche było to głupie, przeczekali to i walneli nam 2 bramki
Licze na doświadczonego trenera, który zamiast siga da eriksena/holtbyego, a Ade da na szpice a za jego plecy da Holtbyego/eriksena
18 grudnia 2013, 21:44
raku napisał(a):Tak, to ja, a przy mnie Twoja twarz
Raku komu kibicujesz, temu klubowi czy byłemu trenerowi ? Bo czasem się gubię w twojej ironii, a wyglądasz na zadowolonego z porażki ...
18 grudnia 2013, 21:45
Gość
Ale wina wciąż AVB, nie?
18 grudnia 2013, 21:46
Arcz napisał(a):dobrze o tym wiem, tylko trzeba było coś wykorzystać jak już na nich siedzieliśmy
ale jak siedzimy w ich polu i ida wysokie piłki na defoe to ja na dużo nie licze, niestety. Jedna wrzutka do ade i bramka
18 grudnia 2013, 21:46
Zabrakło Dawsona na te lagi, Big Sam zafundował nam od początku stary angielski styl. Przegraliśmy dwa pojedynki główkowe i po meczu, szkoda. Niestety zmiany nam mecz załatwiły, Fryers tylko się przyglądał jak z lewej idzie piłka w pole karne
18 grudnia 2013, 21:46
raku napisał(a):Ale wina wciąż AVB, nie?
Co Ty z tym AVB ciągle, poszedł nie ma. Ma żonę i dwie córki więc chyba musisz go sobie odpuścić
18 grudnia 2013, 21:49
Gość
varba napisał(a):Ten świętuje naszą porażkę
Po prostu widzę, że robimy z siebie pośmiewisko, więc nie oczekuj ode mnie innej reakcji.
18 grudnia 2013, 21:51
Nie, AVB zrównałby Big Sama z gównem. Najpierw rozpracowałby go jak dziecko, dopasował taktykę typowo pod West Ham i nie byłoby czego zbierać. Tak to miał w zwyczaju robić jak dobrze pamiętam.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.