Bo jedno zagrożenie dla środowiska daje wymierne korzyści finansowe a drugie korzyść w postaci mniejszego zużycia wody.
Jestem za ekologią, ale jeśli ktoś chce torpedować inwestycję, która przyniesie dajmy na to 100 mln euro a może zagrozić środowisku to niech spada na drzewo. Nie jestem ekologiem greenpeace. Jeśli coś przynosi wymierne korzyści finansowe to ma być to robione nawet kosztem środowiska.
Yid Army w polskim radiu
30 października 2013, 10:37
30 października 2013, 11:50
halabala napisał(a):Jin - akurat standaryzacja w Twoich ustach brzmi z lekka niewiarygodnie, znając Twoje wcześniejsze wypowiedzi na ten temat
Zgadzam się z Arczem - dyskusja idzie w złą stronę w tym sensie, że niepotrzebne nam na spursmanii dyskusje polityczne, zwłaszcza prowadzone w akademicko-studenckim stylu, z postawami manichejskimi gdzie prawda i rzeczywistość ma zawsze różne odcienie szarości. A niepotrzebne byłoby, gdyby potem różnice w poglądach przenosiły się nam na dyskusje o piłkce. Mi na przykład nie jest potrzebna wiedza, że ten jest antyklerykałem, tamten prawicowym radykałem a jeszcze inny palikotowym trawopalaczem (to, że raku to prowokator (i szaleniec, dodając cytat z klasyka), zdążyłem się przyzwyczaić
), jesteśmy wszyscy kibicami Spurs i tak powinno być. Na jednym z pierwszych zjazdów, wtedy jeszcze mających charakter pospolitego ruszenia z całej Polski raz na rok pojawił się temat tego, że spursmania musi zachować właśnie taką neutralność światopoglądową. I choć na przykład wiem, że ze spurs3 nie zgadzam się fundamentalnie, to nie przeszkadza mi to, bo tych tematów dotąd nie było i mam nadzieję, że mimo wszystko nie będzie.
Żeby nie podniosły się głosy o cenzurzesugeruję utworzenie dla chętnych tematu o polityce i nie robienie politycznych off topików w tematach o Spurs
Mi tam polityka nie przeszkadza, tzn przez inne poglądy nie przestane np szanować innego kibica. Z wieloma osobami mogę się nie zgadzać na dany temat, a chwilę później skakać razem z radości po strzeleniu bramki. Ważne by zachować chłodną głowę, i nie przekraczać pewnych granic... bo Hycel ( czy jak mu tam ) czeka
30 października 2013, 12:38
Hycla to ja podejrzewam o zaplanowanie akcji słabego dopingu na WHL i jeśli dziś z Hull znowu będzie maniana, będzie organizował ekipę pod naszym centrum treningowym żeby piłkarzom do rozumu przemówić
30 października 2013, 13:50
halabala napisał(a):Hycla to ja podejrzewam o zaplanowanie akcji słabego dopingu na WHL i jeśli dziś z Hull znowu będzie maniana, będzie organizował ekipę pod naszym centrum treningowym żeby piłkarzom do rozumu przemówić
Hycel? On nie ma czasu na takie akcje
30 października 2013, 14:18
jin_tae napisał(a):Hycel? On nie ma czasu na takie akcjezniknął z forum, bo pojechał do pracy. W niektórych regionach polski od złapanego psa płacą nawet 3000 zł
w końcu to z dofinansowania Unii Europejskiej ;p
30 października 2013, 14:31
raku napisał(a):Marcinie, nie trzeba odwoływać się do żadnych cytatów, by wiedzieć, że biblia to jeden wielki szit zebrany z pogańskich podań i legend sprzed czasów chrześcijaństwa. Każda religia się na tym opiera. I proszę, naprawdę nie uciekaj się do zagrywek typu "podaj konkretne liczby", bo wiesz, że to niewykonalne
Teraz to już jestem pewien, że nie przeczytałeś Pisma Świętego. A jeśli już to bardzo pobieżnie i bez specjalnego zrozumienia.
Akurat najwięcej elemntów przejętych z pogańskich tradycji obecnych w chrześcijaństwie pochodzi (jeśli się nie mylę) nie z Bilbli tylko z czasów późniejszych. Są to np. historie świętych, które mają w sobie zaskakująco dużo z opowieści o pogańskich bogach czy herosach. To była, zdaje się, jedna z lini konfliktu między katolikami a luteranami-Luter chciał czyścić chrześcijaństwo nawet z wpływów pogańskich greckich filozofów.
Reszty to nawet mi się nie chce komentować, bo mnie rozczarowałeś (rozwiałeś złudzenia?). Myślałem, że stać Cię na coś więcej niż takie gołosłowie.
"Konkretne liczby" to żadna zagrywka. Napisałeś, że katolicyzm spośród wszystkich religii ma na koncie najwięcej ofiar-jak to stwierdziłeś? Znasz konkretne liczby? Bo bez tej wiedzy to jak to stwierdzić?
30 października 2013, 15:22
" Pogromy Żydów, „nawracanie przez wyrzynanie" pogan czy amerykańskich Indian, wyprawy krzyżowe, wojny religijne, polowania na heretyków i czarownice, działalność inkwizycji.
Na konto chrześcijaństwa zaliczyć można także pewnie kilkukrotnie wyższą liczbę ofiar pośrednich. Chrześcijaństwo przyczyniło się do upadku antycznej medycyny, a później pilnowało, by sztuka medyczna się nie odrodziła m.in. zakazując przeprowadzania sekcji zwłok. Jeszcze w XIX w. papieże wyklinali szczepienia przeciwko ospie [ 2 ], a dziś sprzeciwiają się upowszechnieniu prezerwatyw w dziesiątkowanej przez AIDS Afryce czy rozwojowi badań genetycznych. Ktoś może powiedzieć, że obciążanie tymi ofiarami chrześcijaństwa to poważne nadużycie. Gdyby jednak w Związku Radzieckim zakazano szczepień przeciwko ospie, te samo osoby ochoczo zapisałyby ofiary takiego posunięcia na konto komunizmu."
"Niektórzy historycy podają nawet liczbę 30 tys. ofiar rzezi w Béziers. Cała ówczesna krucjata antykatarska mogła pochłonąć nawet milion ludzkich istnień. „Bóg tak chciał"."
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5440
Na konto chrześcijaństwa zaliczyć można także pewnie kilkukrotnie wyższą liczbę ofiar pośrednich. Chrześcijaństwo przyczyniło się do upadku antycznej medycyny, a później pilnowało, by sztuka medyczna się nie odrodziła m.in. zakazując przeprowadzania sekcji zwłok. Jeszcze w XIX w. papieże wyklinali szczepienia przeciwko ospie [ 2 ], a dziś sprzeciwiają się upowszechnieniu prezerwatyw w dziesiątkowanej przez AIDS Afryce czy rozwojowi badań genetycznych. Ktoś może powiedzieć, że obciążanie tymi ofiarami chrześcijaństwa to poważne nadużycie. Gdyby jednak w Związku Radzieckim zakazano szczepień przeciwko ospie, te samo osoby ochoczo zapisałyby ofiary takiego posunięcia na konto komunizmu."
"Niektórzy historycy podają nawet liczbę 30 tys. ofiar rzezi w Béziers. Cała ówczesna krucjata antykatarska mogła pochłonąć nawet milion ludzkich istnień. „Bóg tak chciał"."
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5440
30 października 2013, 15:47
Ramzes napisał(a):" Pogromy Żydów, „nawracanie przez wyrzynanie" pogan czy amerykańskich Indian, wyprawy krzyżowe, wojny religijne, polowania na heretyków i czarownice, działalność inkwizycji.
Na konto chrześcijaństwa zaliczyć można także pewnie kilkukrotnie wyższą liczbę ofiar pośrednich. Chrześcijaństwo przyczyniło się do upadku antycznej medycyny, a później pilnowało, by sztuka medyczna się nie odrodziła m.in. zakazując przeprowadzania sekcji zwłok. Jeszcze w XIX w. papieże wyklinali szczepienia przeciwko ospie [ 2 ], a dziś sprzeciwiają się upowszechnieniu prezerwatyw w dziesiątkowanej przez AIDS Afryce czy rozwojowi badań genetycznych. Ktoś może powiedzieć, że obciążanie tymi ofiarami chrześcijaństwa to poważne nadużycie. Gdyby jednak w Związku Radzieckim zakazano szczepień przeciwko ospie, te samo osoby ochoczo zapisałyby ofiary takiego posunięcia na konto komunizmu."
"Niektórzy historycy podają nawet liczbę 30 tys. ofiar rzezi w Béziers. Cała ówczesna krucjata antykatarska mogła pochłonąć nawet milion ludzkich istnień. „Bóg tak chciał"."
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5440
30 października 2013, 15:49
jakby nie to chrześcijaństwo to teraz byś pewnie ani czytać ani pisać nie umiał.
Samo porównanie komunizmu do chrześcijaństwa to jak porównanie gówna z czekoladą, ja pierdole no po prostu nie mogę z takich rzeczy.
Samo porównanie komunizmu do chrześcijaństwa to jak porównanie gówna z czekoladą, ja pierdole no po prostu nie mogę z takich rzeczy.
30 października 2013, 15:52
Gość
Marcin napisał(a):Teraz to już jestem pewien, że nie przeczytałeś Pisma Świętego. A jeśli już to bardzo pobieżnie i bez specjalnego zrozumienia.
Akurat najwięcej elemntów przejętych z pogańskich tradycji obecnych w chrześcijaństwie pochodzi (jeśli się nie mylę) nie z Bilbli tylko z czasów późniejszych.
No oczywiście! A jak myślisz, dlaczego Dżizas umarł właśnie w okresie nazywanym dziś Wielkanocą, a narodził się w okresie nazywanym dziś Świętami Bożonarodzeniowymi? Czy Twoja wiedza o tym jest aż tak płytka, by nie wiedzieć, że w ten właśnie sposób wiara chrześcijańska weszła z butami w pogańskie święta płodności (Wielkanoc - stąd pochodzą te wszystkie zajączki na stołach) oraz pogańskie święto boga Sola (bóg Słońca). Jak najłatwiej przekonać pogan do obchodzenia innych świąt? Przez zmianę nazwy! Zwykły PR początków naszej ery. Nie zmieniamy zwyczajów, zmieniamy nazwę. I tak "nawracamy" wszystkich niewierzących.
Jak sprawa wygląda z panem diabłem? Początki Diabła datowane są na około 3,5 tysiąca lat temu. Zło, jakkolwiek dziwnie to nie brzmi, narodziło się na terenach obecnej Syrii, Iranu i Iraku, gdzie w ludzkiej świadomości istniało wielu bogów, zarówno dobrych, jak również tych zachowujących się mniej prawo . Przez lata w tej dziedzinie nic się jednak nie zmieniało. Ludzie czcili bożków przynoszących pomyślność oraz odpędzali się od symbolizujących działanie złych sił.
Istnej rewolucji oraz swego rodzaju systematyzacji w panteonie bóstw Bliskiego Wschodu dokonał dopiero prorok Zaratusztra. Zredukował on ilość bogów do dwóch, opozycyjnych sił, przedstawianych dziś w postaci Ahura Mazdy (boga dobrego) i Arymana (bóg ciemności, demonów, otchłani i kłamstwa). Idea wprowadzona w życie przez Zaratusztrę stanowi podstawę późniejszych doktryn dualistycznych, które czerpały garściami z pomysłów przedstawionych przez twórcę jednej z pierwszych, monoteistycznych religii na świecie . Według Zaratusztry świat to pole bitwy dobrych i złych bóstw, a każdy człowiek ostatecznie musi opowiedzieć się po którejś ze stron. Osoby postępujące prawidłowo znajdą dla siebie po śmierci miejsce w niebie. Źli natomiast zostaną ukarani za swoje występki w czeluściach piekła .
Sporą rolę w rozwoju zaratusztrianizmu miał Dariusz I Wielki, władca perski, za rządów którego monoteistyczna wiara stworzona przez Zaratusztrę stała się religią panującą w całym królestwie perskim. Warto w tym miejscu dodać, że współczesne państwo Izrael mieściło się wówczas w obrębie Persji, dlatego też Izraelitom tak dobrze znane były monoteistyczne wierzenia.
Perskie koncepcje dobra oraz zła bardzo szybko zostały wchłonięte przez przedchrześcijańskich twórców. Zresztą, podobieństwa między Zaratusztrą a Jezusem są tak oczywiste, że tylko ludzie ślepo oddani "jedynej słusznej wierze" ich nie dostrzegają.
Dlatego sorry, ale to Ty się kompromitujesz twierdząc, że dzisiejsze chrześcijańskie "opowiastki" pochodzą z czasów późniejszych, bo cały schemat biblii został po chamsku zerżnięty z pogańskich wierzeń.
30 października 2013, 20:34
Gość
TrueYid napisał(a):jakby nie to chrześcijaństwo to teraz byś pewnie ani czytać ani pisać nie umiał.
Samo porównanie komunizmu do chrześcijaństwa to jak porównanie gówna z czekoladą, ja pierdole no po prostu nie mogę z takich rzeczy
Gdyby nie chrześcijaństwo i tępienie wszelkiej, niezgodnej z panującą ówcześnie doktryną nauki to cholera wie, czy czytanie i pisanie byłoby teraz komukolwiek do czegoś potrzebne przy niesamowicie zaawansowanej technice.
30 października 2013, 20:56
Panowie, o czym piszemy, kraj sie wyludnia, co madrzejszy wyjezdza, przyrost na minusie, dlug publiczny rosnie ze nie idzie tego przeliczyc, nie mamy bankow, cukrowni, cementowni, fabryk, centrali nasiennych, sprzedane all za 15-20 % ceny naszych wspaniałym towarzyszom z Unii zeby zniszczyć konkurencje. Praktyki typowe z Afryki, miejmy stare auta, mniejsze pensje i siedzmy cicho - badzmy Białymi Murzynami. nie daj Boze sie usamodzielnic np. z łupkami bo rosja swoja kasa już w UE to zablokuje i tak do zajebania. I dyskutujmy o Biblii i pedofilach w Kosciele , których jest w porownaniu do politykow (np. premier Belgii, czy lewak Cohn-bendit) celebrytów-rezyserów-aktorów - jest promil - a nasz kraj szlag trafi. Spojrzcie co sie dzieje, jak słucham pieprzenia o tym jak sie super tu zyje, zwłaszcza jak pisze to ktos kto stad wyjechał - to rzygac mi sie chce. Widze na co dzien jak ludzie sa wykorzystywani za 1200-1500 zł z nadgodzinami i jak sie nie podoba to wypad bo w kadrach jest 300 podan. To zenada - III swiat, dymia nas na kazdym kroku, gminy, powiaty, województwa, sejmiki - w dobie komputerów tak rozbudowana biurokracja kolesiow byle do siebie. Nikogo nie interesuje co bedzie za 10, 20 lat. Bolek Walesa chce nas polaczyc z Niemcami, czyli co ? pogrobowe zwycięstwi Adolfa ? Super. Przedsiębiorstwa nie płaca podatkow od obrotu tylko od dochodu, kt. nie wykazuja (transferuja) i znow nas dymaja. I tak do zajebania. Najdrosze chyba na swiecie drogi z chorymi ekranami, lotniska, koleje... a rzad, media skupiaja sie nad np. małzenstwami pedałow i innymi pierdołami. Żena, i najlepiej róbta co chceta, walcie sie i skrobcie naokrągło - bo przecież Boga nie ma.... Coys
30 października 2013, 22:34
Gość
No bo nie ma. I życie jest o wiele prostsze
30 października 2013, 22:47
raku napisał(a):Gdyby nie chrześcijaństwo i tępienie wszelkiej, niezgodnej z panującą ówcześnie doktryną nauki to cholera wie, czy czytanie i pisanie byłoby teraz komukolwiek do czegoś potrzebne przy niesamowicie zaawansowanej technice
Nic nigdy nie zastąpi takich podstawowych rzeczy jak czytanie czy pisanie, obydwaj dobrze o tym wiemy
30 października 2013, 23:00
Gość
Średniowiecze nie bez powodu nazywane jest "ciemnymi wiekami". Kto wie, jak wyglądałaby dzisiaj technologia, gdyby nie odgórny zakaz rozwijania myśli, której nie było po drodze z panującymi doktrynami Watykanu.
31 października 2013, 09:41
spurs3 napisał(a):cukrowni, centrali nasiennych
a rolnik to najbardziej pokrzywdzona grupa zawodowa w kraju
A to, że nie ma nic państwowego to akurat dobrze. Firmy powinny być niezależne od państwa i polityki. Prywatna firma zawsze będzie u mnie stała wyżej niż państwowa. Im mniej państwowych firm tym mniej kolesiostwa, pociotków etc.
"Widze na co dzien jak ludzie sa wykorzystywani za 1200-1500 zł z nadgodzinami i jak sie nie podoba to wypad bo w kadrach jest 300 podan." A na zachodzie to nie są? różnica jest w końcówce nie zł a eur. Tak samo zapieprzają i wypłata jest taka sama(chyba nie masz zmiaru wmawiać ludziom, że wypłata w euro starczy na więcej niż wypłata w złotówkach)
Komputery jeszcze przez x lat nie zastąpią urzędnika. Poza tym nie chciałbym w urzędzie pytać się o coś maszyny.
Jestem Polakiem, chodzę na wybory i mam obowiązek wypowiadać się w sprawach Polski(nawet w Biblii o tym jest mowa) Spokojnie mógłbym sobie żyć teraz w Polsce i nikt mi nie wmówi, że nie można przeżyć w kraju za 1400 zł(sam żyłem przez pewien okres mojego życia za niecałe 1000 zł) Owszem nie ma luksusów typu kino, wódka etc ale rachunki opłacone, z głodu nie umarłem. Człowiek to istota rozumna i jak mu źle to ma zawsze prawo poprawić sobie byt. Ja poszedłem na łatwiznę i wyjechałem jak tylko nadarzyła się okazja, a równie dobrze mógłbym szukać dodatkowego zajęcia w kraju. Jak ktoś ma łeb na karku po coś a nie do marudzenia i szczekania to sobie poradzi.
31 października 2013, 10:13
jin_tae napisał(a):a rolnik to najbardziej pokrzywdzona grupa zawodowa w krajuJak słyszę takie brednie to mnie na śmiech bierze. Rolnictwo chapie największe dzidy z Unii. Wiesz ile mój wujas ma dopłat z Unii? Ile euro ma od hektara i od ilości produkcji? Nawet ja nie wiem, ale skoro każe mi szukać używanych(w bardzo dobrym stanie) maszyn rolniczych(Massey Ferguson, John Deere) po 40 - 70 tyś euro to chyba nie ma źle. Znajomy ojca(rolnik - branża drobiu) posadził sobie kilka hektarów lasu i żyje jak pączek w maśle.
A to, że nie ma nic państwowego to akurat dobrze. Firmy powinny być niezależne od państwa i polityki. Prywatna firma zawsze będzie u mnie stała wyżej niż państwowa. Im mniej państwowych firm tym mniej kolesiostwa, pociotków etc.
"Widze na co dzien jak ludzie sa wykorzystywani za 1200-1500 zł z nadgodzinami i jak sie nie podoba to wypad bo w kadrach jest 300 podan." A na zachodzie to nie są? różnica jest w końcówce nie zł a eur. Tak samo zapieprzają i wypłata jest taka sama(chyba nie masz zmiaru wmawiać ludziom, że wypłata w euro starczy na więcej niż wypłata w złotówkach)
Komputery jeszcze przez x lat nie zastąpią urzędnika. Poza tym nie chciałbym w urzędzie pytać się o coś maszyny.
Jestem Polakiem, chodzę na wybory i mam obowiązek wypowiadać się w sprawach Polski(nawet w Biblii o tym jest mowa) Spokojnie mógłbym sobie żyć teraz w Polsce i nikt mi nie wmówi, że nie można przeżyć w kraju za 1400 zł(sam żyłem przez pewien okres mojego życia za niecałe 1000 zł) Owszem nie ma luksusów typu kino, wódka etc ale rachunki opłacone, z głodu nie umarłem. Człowiek to istota rozumna i jak mu źle to ma zawsze prawo poprawić sobie byt. Ja poszedłem na łatwiznę i wyjechałem jak tylko nadarzyła się okazja, a równie dobrze mógłbym szukać dodatkowego zajęcia w kraju. Jak ktoś ma łeb na karku po coś a nie do marudzenia i szczekania to sobie poradzi
Człowieku pierdolisz farmazony że się tego czytać nie da. Jak ktoś ma dużo hektarów to niezależnie gdzie będzie mieszkał i tak mu będzie dobrze, pomyśl o tych co mają po 5 hektarów. Pomyśl jak założyć rodzinę mając najniższą krajową, przypomnę Ci to jest 1200 na rękę, spróbuj wysłać do szkoły dziecko za te pieniądze. Jesteś tak odrealniony że masakra. Wyjeżdżam z tego kraju bo już mam dosyć. Ci od władzy się zmieniają, a u nas tych zwykłych jest coraz gorzej. Mam skończone studia, znam dobrze angielski, byłem kierownikiem, i wiesz co? Nie widzę tu przyszłości. Jeśli twierdzisz że jest tu tak fajnie, to wróć na stałe i wtedy porozmawiamy, jeśli tego nie zrobisz potwierdzisz tylko to że tam gdzie jesteś jest znacznie lepiej.
31 października 2013, 10:15
Aha i pomyśl sobie że statystyczny Polak na fajne wakacje dwutygodniowe musi pracować przez 2 lata. Super zajebista perspektywa...
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.