Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Yid Army w polskim radiu

Forum dyskusyjne » Historia » Yid Army w polskim radiu
31 października 2013, 17:29
Ramzes napisał(a):
Sam zakazany owoc z Edenu ma sybolizowac naukę, poznanie.
Z tego drzewa (poznania) ludziom nie wolno było jeść.
Reasumując, im mniej będziecie wiedzieć, tym wygodniej będzie wam w waszym raju. Ciemnota na propsie.
I to by się w sumie zgadzało, u mnie wraz z zainteresowaniem kosmosem, metafizyką etc. zaczęły się wątpliwości w wiarę. Tylko teraz pytanie co wolicie, żyć w raju bez poznania, nauki, gdzie wszystko wyjaśnione jest prostym "Bóg tak chciał", czy w krainie "zakazanej" w której dominują fakty, nauka i ciekawość (która jest wpisana w nas wszystkich).
Marcin, chyba jedyną ewangelie jaką slyszales to ta w kościele, wybrane fragmenty, które pasują do powiedzenia dewotce



Skąd wiesz co miał symbolizować zakazany owoc skoro uważasz, że wiara to ciemnota? Bawi mnie to strasznie, że ludzie niewierzący wypowiadają się na temat wiary jak znawcy wszelkiej prawdy, o której tak naprawdę mają zerowe pojęcie.
31 października 2013, 20:11
To przeczytaj biblię, co za człowiek.
31 października 2013, 21:35
Ramzes napisał(a):
To przeczytaj biblię, co za człowiek


Pisze się Biblię. Staram się czytać Biblię regularnie i zachęcam abyś też jej trochę poczytał to może oleju w głowie przybędzie :tak:
31 października 2013, 22:26
TrueYid napisał(a):
Pisze się Biblię. Staram się czytać Biblię regularnie i zachęcam abyś też jej trochę poczytał to może oleju w głowie przybędzie :tak:


Tak mnie teraz zastanawia. Czy wszyscy czytający Biblię powinni wynieść z niej te same wartości? Niby każdy katolik powinien działać w sposób prosty nie, nie, tak, tak.

Zastanawiam się, czy mogą być różne stany odbioru chrześcijaństwa. Ot takie dywagacje z czapy(przy okazji rozmowy o religii) Czy ja czytając biblię mogę mieć inne wnioski. Czy Biblia powinna być przez każdego odbierana w jeden określony sposób.

Mógłbyś tak z czystej mojej ciekawości pochwalić się zdaniem w kwestii in vitro?
31 października 2013, 23:22
jin_tae napisał(a):
Niby każdy katolik powinien działać w sposób prosty nie, nie, tak, tak.


A dlaczego katolik ma działać w ten sposób? Mamy wolną wolę :tak:

jin_tae napisał(a):
Tak mnie teraz zastanawia. Czy wszyscy czytający Biblię powinni wynieść z niej te same wartości? Niby każdy katolik powinien działać w sposób prosty nie, nie, tak, tak.

Zastanawiam się, czy mogą być różne stany odbioru chrześcijaństwa. Ot takie dywagacje z czapy(przy okazji rozmowy o religii) Czy ja czytając biblię mogę mieć inne wnioski. Czy Biblia powinna być przez każdego odbierana w jeden określony sposób.


A kto powiedział, że Biblia jest tylko dla katolików? Gwarantuje,że każdy kto sięgnie po nią w chwili gdy jest w sytuacji bez wyjścia zazna otuchy. Oczywiście ,że możesz mieć inne wnioski jeśli wiesz co czytasz i chcesz zrozumieć Biblię. Przecież Bóg stworzył nas na swoje podobieństwo,ale w ten sposób,że wszyscy jesteśmy różni, od Niego też dostaliśmy wolną wolę i rozum.

jin_tae napisał(a):
Mógłbyś tak z czystej mojej ciekawości pochwalić się zdaniem w kwestii in vitro?


Jeśli ktoś nie może mieć własnych dzieci powinien zaadoptować dziecko. Niesiesz pomoc osobie, która została odrzucona, dajesz jej drugą szansę. Samo in vitro nie jesteś dla mnie jakimś złem piekielnym ,które zamyka Ci drogę do Raju, dajesz nowe życie i to jest super, pytanie tylko czy to nowe życie to kaprys,pójście na łatwizne czy ostateczny krok w walce o potomstwo.

Trudno jest się wypowiedzieć w tak ważnej kwestii jeśli sam tego nie doświadczyłeś.
1 listopada 2013, 07:12
:krzyk:
Jak można uznawać się za chrześcijanina i nie doczytac o drzewie poznania, przecież ten fragment to chyba nawet w kościele czytają...
www.youtube.com/watch?v=_JZMVNyqTZk
ogladnij całe.
3 listopada 2013, 22:43
Nie nie, nie chodziło mi o to, że coś mówiłeś czy coś. Po prostu ktoś mi powiedział, że interpretacja Biblii jest jedna, i każdy kto rozumie ją inaczej niż tak jak jest zapisana to heretyk(między innymi wszystkie odłamy chrześcijaństwa, gdzie występują pastorzy a nie księża)

Adopcja fajna rzecz. Problem w tym, że trudno się zakwalifikować jako rodzic. Nie wystarczy niestety sam fakt chęci pokochania dziecka.
4 listopada 2013, 07:16
jin_tae napisał(a):
Adopcja fajna rzecz. Problem w tym, że trudno się zakwalifikować jako rodzic. Nie wystarczy niestety sam fakt chęci pokochania dziecka



Jak ktoś chce mieć dzieci to nic nie jest trudne. Poza tym nie wiem czy nie jest to mniej wymagające niż in vitro, a już na pewno mniej kosztowne:)


http://apologetyka.com/teologia/hermeneutyka/jz-hermeneutyka -- odnośnie interpretacji Biblii :)
4 listopada 2013, 10:40
Dzięki za linka poczytam sobie

PS wczoraj wieczorem, oficjalnie w nowym football managerze po skończonym sezonie 2013/2014 pewien zespół z Emiratów w Londynie skończył sezon na 15 miejscu a niejaki Wengier zrezygnował z funkcji trenera(żeby była jasność sam spierdolił z tonącego statku a nie że go zwolnili)
4 listopada 2013, 11:58
jin_tae napisał(a):
Dzięki za linka poczytam sobie

PS wczoraj wieczorem, oficjalnie w nowym football managerze po skończonym sezonie 2013/2014 pewien zespół z Emiratów w Londynie skończył sezon na 15 miejscu a niejaki Wengier zrezygnował z funkcji trenera(żeby była jasność sam spierdolił z tonącego statku a nie że go zwolnili)


:D
14 listopada 2013, 23:58
Posrało Was z tym czytaniem bibli. Qrwa , kto z dorosłych i intel"Y"gentych czyta bajki i legendy? Są zdecydowanie lepsze lektury.

Ale na na marginesie: http://www.youtube.com/watch?v=w4K5tuACBP0
15 listopada 2013, 00:29
Biblii*
15 listopada 2013, 09:31
TrueYid napisał(a):
Biblii*


Jak zwał tak zwał ale naturlich masz rację. Umknęło mi jedno i.
15 listopada 2013, 10:17
Tak czytam ten temat i tylko jedno mnie zastanawia - skąd taka agresja? Zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Ale to jest norma w tego typu dyskusjach. Niedopuszczalne dla mnie jest zarówno obrażanie osób wierzących, czy Biblii, jak również atakowanie osób nie podzielających tej wiary, wyzywanie homoseksualistów od "pedałów" etc. (nie mówię, że ma to miejsce tu, bardziej jest to obserwacja zjawiska). Po prostu trudno mi ogarnąć, dlaczego jedna strona nie potrafi zrozumieć, że to nie ich zasrany interes, w co kto wierzy, a druga - ze to nie ich zasrany interes, z kim ktos spi i czy naklada gume czy nie. Ja jestem osoba wierzaca, choc fakt ze do kosciola od jakiegos czasu chodze sporadycznie, ale z drugiej strony brzydze sie niektorymi hierarchami - szlag mnie trafia jak widze i slysze Michalika czy Glodzia i uwazam, papiez Franciszek powinien rozpedzic cala polska wierchuszke koscielna na cztery wiatry. W tej chwili bowiem multum swietnych ksiezy jest stawianych w jednym rzedzie z garstka przestepcow, bo idioci bedacy na szczycie (mowa o Polsce) nie chca albo nie potrafia poradzic sobie z przestepczym marginesem we wlasnej organizacji. Smutne to jest, bo te wszystkie argumenty o atakach na kosciol (skadinad slusznych w tym wzgledzie, ze przestepczy margines przedstawia sie jak norme) sa o tyle bzdurne, ze pochodza od ludzi ktorzy sami w najwiekszym stopniu przyczyniaja sie do odchodzenia ludzi z kosciola, czyli wlasnie Michalikow, Glodziow et consortes.

Wadą internetu jest to, że radykalizmy z obu stron zawlaszczaja ta przestrzen i nakrecaja te spirale. A milczaca wiekszosc umiarkowanych ma te spory gdzies (z przyczyn podanych przeze mnie na poczatku)i tylko sie zastanawia - czy ci ludzie nie maja nic lepszego do roboty?
16 listopada 2013, 18:13
trzaskal napisał(a):
Posrało Was z tym czytaniem bibli. Qrwa , kto z dorosłych i intel"Y"gentych czyta bajki i legendy? Są zdecydowanie lepsze lektury.

Ale na na marginesie: http://www.youtube.com/watch?v=w4K5tuACBP0


Biblię warto by znać choćby z tego względu, że to jeden z najważniejszych tekstów w kulturze europejskiej. Nawet jeśli nie traktuje się Jej jako Objawienia. Nie sposób zrozumieć cywilizacji europejskiej bez znajomości Biblii.

Inna sprawa-kto to powiedział, że należy znać to co się odrzuca?
18 listopada 2013, 20:37
19 listopada 2013, 17:54
Marcin napisał(a):
Biblię warto by znać choćby z tego względu, że to jeden z najważniejszych tekstów w kulturze europejskiej. Nawet jeśli nie traktuje się Jej jako Objawienia. Nie sposób zrozumieć cywilizacji europejskiej bez znajomości Biblii.

Inna sprawa-kto to powiedział, że należy znać to co się odrzuca?


Czytałem stary, nowy testament, Koran i Talmud a nawet miałem mocną fazę rozmów z jehowymi w wieku 20 paru lat i jakoś nie przekonało mnie to. Ale nie mów mi, że nie wiem o czym mówię.
19 listopada 2013, 18:25
A ja Kubusia Puchatka, wyniosłem więcej.
21 listopada 2013, 21:03
trzaskal napisał(a):
Czytałem stary, nowy testament, Koran i Talmud a nawet miałem mocną fazę rozmów z jehowymi w wieku 20 paru lat i jakoś nie przekonało mnie to. Ale nie mów mi, że nie wiem o czym mówię


To gdy czytałeś Pismo Święte byłeś niedorosły i nie inteligentny?

Nie musiało przekonać, wiara to kwestia łaski.

trzaskal napisał(a):
Ale nie mów mi, że nie wiem o czym mówię


A powiedziałem?

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji