31 października 2013, 17:29
Ramzes napisał(a):Sam zakazany owoc z Edenu ma sybolizowac naukę, poznanie.
Z tego drzewa (poznania) ludziom nie wolno było jeść.
Reasumując, im mniej będziecie wiedzieć, tym wygodniej będzie wam w waszym raju. Ciemnota na propsie.
I to by się w sumie zgadzało, u mnie wraz z zainteresowaniem kosmosem, metafizyką etc. zaczęły się wątpliwości w wiarę. Tylko teraz pytanie co wolicie, żyć w raju bez poznania, nauki, gdzie wszystko wyjaśnione jest prostym "Bóg tak chciał", czy w krainie "zakazanej" w której dominują fakty, nauka i ciekawość (która jest wpisana w nas wszystkich).
Marcin, chyba jedyną ewangelie jaką slyszales to ta w kościele, wybrane fragmenty, które pasują do powiedzenia dewotce
Skąd wiesz co miał symbolizować zakazany owoc skoro uważasz, że wiara to ciemnota? Bawi mnie to strasznie, że ludzie niewierzący wypowiadają się na temat wiary jak znawcy wszelkiej prawdy, o której tak naprawdę mają zerowe pojęcie.