raku napisał(a):
No to przyjrzyjmy się sprawie... Chrześcijanie nauczali, że wszelkie aspekty natury człowieka są obelżywe i dlatego należy w jak największym stopniu zaniechać higieny ciała. Z wnętrza domostw zniknęły toalety i kanalizacja. Wraz z pogorszeniem się stanu urządzeń sanitarnych i higieny, znacznie wzrosła zapadalność na choroby
Nie wiem w jakim regionie Europy oprócz Rzymu mogliśmy się spotkać z kanalizacją, o toaletach już nie wspomnę bo te w Rzymie były publiczne.
raku napisał(a):
Od Euzebiusza z Cezarei i jego "Historii kościelnej" datuje się czas przerabiania historii, by potwierdzała wiarę chrześcijańską. To przerabianie trwa do dzisiaj, jego ostatnimi przedstawicielami są m.in. Vittorio Messori, który np. potworną Inkwizycję uważa za "ówczesne ministerstwo zdrowia, które dbało o to, by pożywienie dla duszy nie było skażone".
Jednym z najbardziej skandalicznych występków jest cios, jaki chrześcijaństwo zadało rozwijającej się wtedy medycynie. Medycyna czasów pogańskich stała (w co niektórym będzie trudno uwierzyć) na wysokim poziomie. Herofilos z Chalkedonu, żyjący w latach 335-280 p.n.e. dokonywał sekcji zwłok i opisywał budowę organów wewnętrznych. Hipokrates i Galen tworzyli podstawy naukowej medycyny. Potrafiono leczyć złamania, nastawiać zwichnięte kończyny, nawet wykonywać trepanacje czaszki. Mieliśmy pierwszych ginekologów i okulistów, próbowano nawet zrozumieć choroby psychiczne.
Jeśli mowa o Euzebiuszu z Cezarei to należy także dodać,że był wybitnym filozofem i zaufaną osobą cesarza Konstantyna. A 'Historia Kościoła' nie jest żadnym 'przerabianiem historii' a jedynie udokumentowaniem działalności pierwszych chrześcijan, Euzebiusz przy pisaniu jej korzystał z biblioteki cezarejskiej i zbiorów cesarskich, więc jego źródła były doskonałe.
raku napisał(a):
Jednym z najbardziej skandalicznych występków jest cios, jaki chrześcijaństwo zadało rozwijającej się wtedy medycynie. Medycyna czasów pogańskich stała (w co niektórym będzie trudno uwierzyć) na wysokim poziomie. Herofilos z Chalkedonu, żyjący w latach 335-280 p.n.e. dokonywał sekcji zwłok i opisywał budowę organów wewnętrznych. Hipokrates i Galen tworzyli podstawy naukowej medycyny. Potrafiono leczyć złamania, nastawiać zwichnięte kończyny, nawet wykonywać trepanacje czaszki. Mieliśmy pierwszych ginekologów i okulistów, próbowano nawet zrozumieć choroby psychiczne.
Skoro tacy Chrześcijanie źli to dlaczego nie zniszczyli dzieł tych medyków, filozofów, mędrców itd. ? Polecam poczytać co robili średniowieczni medycy na polach bitew i jakich cudów potrafili dokonać.
raku napisał(a):
Dzięki chrześcijaństwu, które za jedynego lekarza uznało Chrystusa, a choroby nazwały karą za grzechy, chrześcijańscy lekarze zaczęli leczyć głównie (poza zalecaniem modlitwy, płaceniem datków na kościoły i relikwiologią) upuszczaniem krwi - tą głupią metodę "leczenia" można nazwać chrześcijańską - spowodowała ona najprawdopodobniej setki tysięcy ofiar, ponieważ była powszechnie praktykowana przy niemal każdym schorzeniu (mnisi chrześcijańscy uważali, że puszczanie krwi chroni przed zachwianiem równowagi substancji trujących i seksualnym pożądaniem, jak również odnawia płyny ustrojowe).
Mało?
Puszczanie krwi było znane od starożytności i wychwalali je między innymi wspomniani wyżej HEROFILOS Z CHALKEDONU i GALEN. Więc ktoś tu chyba jest strasznym hipokrytą wychwalając pod niebiosa starożytnych uczonych .