Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Wigan - Spurs 27.04.2013

Forum dyskusyjne » Premier League » Wigan - Spurs 27.04.2013
27 kwietnia 2013, 16:06
Ludzie walić to że Defoe nie trafił on dobrze dziś grał ale co zrobił Parker zakała jebana??? No ludzie to się w głowie nie mieści. Pierdoli w wywiadach że to by było coś pięknego zarówno wygrać LE i dostać się do LM w nastepnym sezonie ale ten człowiek ni chuja z siebie nie daje żeby coś zrobić w tym kierunku. AVB też ślepak, 74 minuta a on dopiero Lennona wpuszcza, ręce kurwa opadają. Parker zero dobrych momentów w tym meczu to trzeba czekać do 74 minuty meczu żeby go zdjąć. To woła o pomstę do nieba. Z city były zajebiste zmiany, tu też tylko kurwa czemu tak późno no tego to nie rozumiem. Holtby kurwa drewniak jebany, za wysokie progi mu na Premierl League z Bundesligi przychodząc albo już sam nie wiem? Potrzebuje więcej czasu na aklimatyzację? Nie wiem sam. Ale kurwa ile można się aklimatyzować? A co z naszą obroną do jasnej anielki? Ruchają nas w obronie jak trzeba i to konkretnie. Jedyny kto tam zapierdala to Walker on to kurwa cały mecz nabuzowany jak surwysyn że by wszystkich pozarzynał najchętniej. Wierzę nadal że uda nam się przeskoczyć te jebane Kapiszony ale trzeba coś poprawić kurwa. Defoe 1 połowa elegancka w 2 zgasł ale nie trzeba mieć powtarzam do niego pretensji. Nie wiem kto tam odpuścił przy drugiej bramce Wigan już nie pamiętam ale ten nam zjebał mecz i Parker panienka jebana
27 kwietnia 2013, 16:06
mieliśmy dwa atuty w tym naszym "ataku pozycyjnym" - rozegranie do skrzydeł i strzał huddlestone'a. z żadnego nie skorzystaliśmy. wszystko jest otwarte cały czas, i to jest dla mnie przerażające. mam takie stany emocjonalne w meczach spurs, że naprawdę myślę, że kiedyś zejdę. nasze frajerstwo jest legendarne, jak zaczynałem kibicować to wiedziałem o tym trochę, teraz wiem już dużo więcej. ze dwa tygodnie temu napisałem i mówiłem, że po sezonie, że już nie chce mi się tego oglądać, że czekam na następny. a dzisiaj znowu siadam przed monitorem i pizgam, cieszę się i wkurwiam. wątpię, czy jest wiele zespołów dających takie emocje. niestety, nie zawsze są to emocje pozytywne, bo gdyby po kilku meczach postawili przede mną niektórych zawodników, to bym ich kurwa zabił. od zawsze lubiłem huddlestone'a, ale żeby go wykorzystać trzeba mieć pomysł. w nfl by robił furorę pewnie, a tutaj ludzie oczekują od niego nie wiadomo czego. ma genialnie ułożoną stopę, dużo widzi i ma mega celne podania. tyle. niby niedużo, ale może być atutem, O ILE MASZ POMYSŁ JAK TO WYKORZYSTAĆ. a jak patrzę na grę holtby'ego i parkera w takim meczu, przy takim obrocie spraw no to chuj mnie strzela. pozoranctwo, nic więcej.
27 kwietnia 2013, 16:07
Chuja grali i LM się oddala. Wpadka zaliczona, jedyna dopuszczalna w tym momencie i dupę uratuje nam tylko wygrana pozostałych meczów i jakaś wtopa anali. Ciężko było wydać trochę kasy na napastnika, to teraz prawdopodobnie nie będzie zysków pieniężnych ani prestiżu grania w LM. Levy strzelił sobie w stopę.
27 kwietnia 2013, 16:09
Ale kurwa 3 tygodnie temu bralibyście 4 pkt w tych dwoch meczach w ciemno (remis z City i wygrana z Wigan)wiec nie ma co narzekać. Zawsze moglismy przegrać oba mecze :D
27 kwietnia 2013, 16:09
Szanse spadły o jakieś 10%, ale bez przesady :X W kolejnym meczu gramy z rozbitym Soton, którzy zagrają bez Ramireza i Foxa. W meczach ze Swiętymi, Sunderlandem i Stoke musimy zgarnąć komplet punktów + remis z Chelsea... Myślicie że to wystarczy??? :stres::stres::stres:
27 kwietnia 2013, 16:09
kto odpuścił przy drugiej bramce wigan? to by się dało wymienić z 7 osób pewnie, bo bierność była totalna. varba już chyba pisał, że wigan pokazało jak się wypycha drużynę przeciwną. a to, że pokazało ZAANGAŻOWANIE, to już inna sprawa. może ja mam coś z głową, ale najbardziej mnie wkurwia to podejście, granie na alibi, niechęć do wzięcia gry na siebie. jakby nie wiedzieli, o co grają.
27 kwietnia 2013, 16:09
RadzioTH napisał(a):
Liga Mistrzów :lezkawoku:

Lepiej wyjdź z takimi postami człowieku
27 kwietnia 2013, 16:11
Hades napisał(a):
Zjebali ten mecz. Jak tak mieli by grać w finale pucharu, to kurwa w LE by nawet 5:0 dostali. W tym sezonie nie byliśmy gotowi na LM, a w przyszłym, bez Bale'a będzie jeszcze gorzej. Trzeba liczyć, że jakiś dobry piłkarz(albo raczej frajer) się skusi na grę w LE i 5 zespole PL. Ten wynik może poskutkować cofnięciem się w rozwoju, a z budową nowego stadionu niestety czuję, że czeka nas walka w środkowej części tabeli przez 6-7 lat. Trzeba będzie to przetrwać i liczyć, że Tottenham wróci mocniejszy


Niestety Hades, ale twoje słowa nie są pozbawione podstaw.
27 kwietnia 2013, 16:11
Czy Liga Mistrzów, czy też bez Ja i tak będę kochał tę drużynę!
27 kwietnia 2013, 16:15
Zacznie sie matematyka teraz, czekam na wywiady jaka była koncepcja AVB na ten mecz ale tak naprawde to wszyscy zagrali słabo, WSZYSCY. Jezeli Hudd ma byc naszym rozgrywajacym i jedynym atutem to sorry, ale dziekuje pomimo jego niewątpliwej klasy i jak mówi Pawel ułozonej stopy, bo takowa ma.Co do Balea to koles jest kosmiczny raz karate potem bilard i wpada:)
27 kwietnia 2013, 16:19
mimo całej mojej sympatii ja też bym podziękował za hudda jako naszego rozgrywającego. chciałbym napisać MOTORNICZEGO, bo parkera nazywam HAMULCOWYM ostatnio cały czas. mam kilku takich zawodników, których uwielbiam, a którzy nigdy nie przeskoczą jakiegoś poziomu. dobra, idę się odszczekiwać na fejsie fiutom z arsenalu.
27 kwietnia 2013, 16:22
leją tam z nas pewnie na kanonierach kapiszony
27 kwietnia 2013, 16:38
Heh, no jedyna nasza szansa, to wygranie wszystkich meczów pozostałych. Ale przecież to Tottenham. :X
27 kwietnia 2013, 16:42
idźcie płaczcie ludzie a nie wypisujecie takie coś jak on

Hades napisał(a):
Heh, no jedyna nasza szansa, to wygranie wszystkich meczów pozostałych. Ale przecież to Tottenham. :X

Po postach widać że nie pierwszy dzień siedzi a takie głupoty pierdoli że aż słabo. 3majcie się do następnego spotkania, bo jak wejde tu jeszcze dziś z raz to chyb a wykituję
27 kwietnia 2013, 16:51
Gramy dalej do następnej wpadki. Anale pojadą Wigan, bo nie tracą tak frajersko goli, jak my. A jak wygrają z Man Und to walczymy z Evertonem o ligę europy. Wszyscy narzekają na atak, brak napastników, ale my przegrywamy mecze przez obronę. Co mecz dostajemy po dwie bramki. Verotonghen notorycznie przegrywa pojedynki główkowe przy rzutach rożnych. Żadnych wniosków trenera. Druga bramka to totalny brak pressingu na piłkę, za który zapłacił Naughton złapany na wykroku. Kurwa ja wiem że w tym klubie nic nie jest winą AVB, ale ktoś musi być winny za ten styl gry. Niech ktoś mi wytłumaczy co robimy lepiej w tym sezonie, czego nie robiliśmy w poprzednich. Chyba tylko wykonujemy stałe fragmenty, reszta jest tak samo, albo gorzej.
27 kwietnia 2013, 17:18
SpursFan09 napisał(a):
Po postach widać że nie pierwszy dzień siedzi a takie głupoty pierdoli że aż słabo. 3majcie się do następnego spotkania, bo jak wejde tu jeszcze dziś z raz to chyb a wykituję

Ja wiele razy odkąd kibicuję Spurs wykitowałem i chwała Bogu jakoś ciągnę jeszc ze nogi za sobą, więc nie przeżywaj tak tego Spursfan09
27 kwietnia 2013, 17:24
a mecz sam w sobie byl ciekawy? bo nagralem, ale troche boje sie ogladac, po tym co tu czytam ;)
27 kwietnia 2013, 17:31
Przyznam, że dawno się tak nie "zdenerwowałem". Jedyny piłkarz, który próbował coś robić na boisku to Walker. Reszta grała jakby wstała 10 minut przed meczem po ciężkim melanżu. Obyśmy mieli szczęście i sie zakwalifikowali, bo na matematykę ciężko już liczyć...
27 kwietnia 2013, 17:42
To jest kurwa niepojęte. Czasem sobie myślę, że jak mieliśmy w środku pomocy Davisa i Browna a w ataku Mido to się jakoś mniej wkurwiałem. Było chujowo to było, czasem była magia i się czlowiek cieszył. A teraz człowiek ma większe oczekiwania a te łajzy grają w ten sposób. Parker to jest porażka absolutna, obrona przez cały sezon poniżej wszelkiej krytyki, początkowo można było zwalać na Gallasa, bo gdy go nie było to bywało lepiej. Ale teraz nadal jest horror. Obrona na szczęście w przyszłym sezonie powinna już wyglądać jakoś, ale kurwa mać, przez te miernoty stracimy ligę mistrzów. Chuj z Defoe, chuj z Dempseyem, oni raz mają dzień, raz nie mają, ale nasza obrona nie ma dnia od dwóch miesięcy. Jeżeli nie umiemy pokonać tak grającego Wigan, to o czym my tu mówimy. W przyszłym sezonie utną nam lewą nogę, płuca i mózg w postaci Bale'a i będzie można znowu spokojnie oglądać mecze i nie napalać się bezsensownie na miejsce na podium. Chuj im w dupy. Pół metrowy, żeby poczuli.
27 kwietnia 2013, 17:58
Jezu ale się napinacie panowie. Za chwilę wygramy z Chealse i będą same ochy i achy. Nikt nie mówił że będzie kuźwa lekko. Widać że bez Dembele gra w środku pola jest tragiczna ale nie ma co rozpaczać, równie dobrze mogliśmy przegrać a jednak, odrobina szczęścia więcej i pełna pula byłaby nasza. Liga Mistrzów będzie nasza, zobaczycie!

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji