Wigan - Spurs 27.04.2013
27 kwietnia 2013, 15:25
No kurwa, przecież to co najmniej żółta powinna być za tę nakładkę na Holtby'ego
27 kwietnia 2013, 15:25
nie wierzę w ten wynik no po prostu nie wierzę w to co się dzieje tu do chuja
27 kwietnia 2013, 15:26
tutaj tylko skrzydła, bronią się w 10 na 30 metrze, a nam podejście do 25 zajmuje 2 minuty, potem niecelne prostopadłe podanie, wigan wychodzi, traci i znowu to samo. żal dupę ściska. parker wychodzi do każdej piłki, żeby ją podać do boku albo do tyłu, szkoda że nie ma jenasa, ten był w tym mistrzem.
27 kwietnia 2013, 15:27
AVB niech postawi albo na Naughtona albo BAE, a nie takie ciągłe zmiany na tej pozycji. Trzeba wierzyć w cud jak z City !
27 kwietnia 2013, 15:27
Ekotto wszedł, zaraz hat-tricka jebnie, Naughton zapłacił za swój błąd, za błąd Vertonghena zapłaci Tottenham. Zobaczcie jak Wigan nas wypycha z piłką, a my dajemy im grać przodem do bramki na 16-18 metrze, potem pada bramka i szukamy winnego, kiedy winny jest sposób gry
27 kwietnia 2013, 15:28
Kurwa 20 min do spierdolenia sezonu a oni graja jakby to jakis sparing, nie wierze co widze
27 kwietnia 2013, 15:30
No kurwa, czemu oni te akcje zwalniają, zamiast przyspieszać? Tylko Hudd coś gra, reszta to kurwa do boku, albo do tyłu.
27 kwietnia 2013, 15:32
Co maja do powiedzenia te "asy", ktore uparcie twierdza, ze nasze zle wyniki sa zwiazane z LE w srodku tygodnia? Ten mecz po raz kolejny pokazuje, ze jak gramy chu... to po prostu tak gramy i zadne puchary nie maja z tym nic wspolnego...
27 kwietnia 2013, 15:33
No kurwa i to do 74 minuty trzeba było czekać na Lennona? Kurwa po 1 piłowie tego Parkera trzeba było wyjebać a nie do tego czasu czekać. OLABOGA!!
27 kwietnia 2013, 15:33
Ten klub mnie wykończy nerwowo, po cholerę było to zwycięstwo z City?! - tylko nam nadziei niepotrzebnie narobiło.
27 kwietnia 2013, 15:35
No nie mogę. Bałem się tego meczu szczególnie, ale po tym co zobaczyłem w pierwszej połowie (w wykonaniu Atletów) myślałem, że druga częsć będzie spacerkiem. Teraz Wigan znów gówno gra, broni się w 11 na własnej połowie, a my nic.
Po co BAE wchodził w ogóle? Przegrywamy z jednym z faworytów do spadku, po chuj tu obrońca?
Po co BAE wchodził w ogóle? Przegrywamy z jednym z faworytów do spadku, po chuj tu obrońca?
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.