Cholera, po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić przynajmniej jedną bramką. Wigan sobie stworzyło jedną sytuację i strzeliło bramkę a tak, to gra się toczyła ciągle na ich połowie.
Jak AVB OD TERAZ nie zrobi czegoś z tą obroną to o LM będzie bardzo ale to bardzo ciężko. Ostatni mecz na 0 z tyłu zagraliśmy 7 marca z Interem, a w 4 z ostatnich 5 meczów tracimy po 2 bramki. Do tego pewnie z 40% tych straconych bramek to po stałych fragmentach gry. Kompletnie nie potrafimy upilnować rywali przy rzutach rożnych i wolnych. Jak dzieci we mgle, nie wiemy co robić.
Chelsea i Arsenal mają cięższy terminarz od nas i na pewno pogubią jeszcze punkty. Jeśli o nas chodzi, to spośród ostatnich pięciu meczów, właśnie Wigan i Chelsea najbardziej się obawialiśmy. Tragedii nie ma, chociaż oni byli dzisiaj do ogrania różnicą kilku bramek.
Lennon powinien wejść w przerwie meczu. Chyba, że nie był jeszcze gotowy na 45 minut gry, ale wydaje mi się, że wszystko już z nim w porządku.
Huddlestone to chyba nigdy tych włosów nie zetnie. Dzisiaj dwie bramki mógł zdobyć z czego jedną w ostatniej sekundzie ale ma niesamowitego pecha. Ale cieszy jego niezła postawa. Do końca sezonu powinien chyba grać zamiast Parkera ale nie mogę się już doczekać powrotu Sandro. Mam nadzieję, że po tak poważnej kontuzji nie straci formy bo przed urazem grał genialnie.