Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Yid Army zniknie z Londynu

Forum dyskusyjne » Tottenham Hotspur » Yid Army zniknie z Londynu
12 listopada 2012, 16:32
Za bardzo wierzysz w ludzi. Kilkadziesiąt procent ludzi w Polsce wierzy że w Smoleńsku był zamach bo taka była mowa w mediach, a J.Kaczyński to potwierdził. Żyjemy w takich czasach w których media maja przeogromną władzę i niestety najoczywistsze oczywistości potrafią zmienić w kłamstwo. Prawdę da się niestety zafałszować. Rosjanie do tej pory wierzą że to Niemcy zabili naszych rodaków w Katyniu.
12 listopada 2012, 17:21
MARCUS napisał(a):
Pytasz Brytyjczyka czy Zulusa?


Ciebie pytałem.
MARCUS napisał(a):
Ogólnie o czym to jest gadka??


Podałeś podboje kolonialne jako przykład chwalebnej historii. Zdzwiwiło mnie to bo uważam, że polityka takich krajów jak choćby Anglia względem kolonii była haniebna.

Co to za durne pytanie? Moim zdaniem była sprzeczność w tym co pisałeś.

MARCUS napisał(a):
Ponawiam- masz problem


Całkiem sporo-ze sobą, ze światem...
12 listopada 2012, 18:33
Słabe państwo... dobre. W latach 30. w czasach kryzysu wszyscy byli tak pierońsko mocni... O matko. Wszyscy patrzyli na własne dupy, nawet Hitler się nas obawiał i sporo sprzętu od nas przejął. Byliśmy potrzebni do podbicia ZSRR i to bardzo: linie dostaw surowców, tranzyt wojsk. Gdyby Hitler mógł zaatakować ZSRR w 39' to zmiótłby ich w kilka tygodni. W krajach kolaboranckich skala mordowania żydów była znacznie mniejsza. Zresztą argumenty z podstawówki... mordowali ich nie z nienawiści, tylko z takiego powodu, że nie mieli jak utrzymywać takiej masy ludzi. Zacznijmy od tego, że zaczęli ich mordować dopiero wtedy, gdy wojnę zaczęli przegrywać i mieli nóż na gardle. Gdyby nie kwestie ekonomiczne, nikt by żydów nie wymordował, a Hitler wobec sojuszników był lojalny. Co by Polska z tego miała? Niemcy z pewnością nie narażaliby swojego interesu na bezsensowny konflikt z Polską, skoro mogli mieć w nim sojusznika. Dajmy na to że zdobywają ZSRR, ich większość wojsk tam przebywa. No i po co im konflikt z Polską? Po to żeby zostać odciętymi? Polska nie przedstawiała dla nich takiej wartości terytorialnej jak Kaukaz (ropa), Leningrad czy ukraiński okręg przemysłowy - a Polska? krótkie wybrzeże bez surowców, jedynie z węglem. Jeśli uważasz, ze nie mieliśmy wyjścia... no cóż, odsyłam do wielu mądrych historyków zajmujących się tamtymi czasami głównie, a nie do tych, co piszą o wszystkim i o niczym. Hitler nie był skory wypowiadać wojny komu popadnie. Polska sama go do tego zmusiła, a ZSRR zawsze wiedziało, że przyjdzie czas starcia. Francja i Anglia same wypowiadały wojnę, a z Anglią Hitler chciał mieć dobre stosunki do samego końca i stąd opóźniał inwazję lądową sądząc, że ich zniechęcą ataki lotnicze do dalszej wojny.

A tu masz to co historycy wygrzebali z pism Hitlera do Himmlera o Polakach: “ Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z którymi spotkali się Niemcy podczas tej wojny w Europie… Polacy, według mojej opinii oraz na podstawie obserwacji i meldunków z Generalnej Guberni, są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem. Jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyją ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany.

Na podstawie ostatnich badań, prowadzonych przez Reichsrassenamt uczeni niemieccy doszli do przekonania, że Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematyczności z polotem Polaków dałoby doskonałe wyniki."

Tak, wymordowałby nas wszystkich, mielibyśmy zdecydowanie gorzej :) Niemcy zawsze mieli nasz kompleks. Gdy działo się u nas za dobrze, musieli nas zniszczyć. Dlatego dziś mamy takich Tusków, żebyśmy ponad Niemców przypadkiem nie wyskoczyli i żeby znowu kompleksów na nas nie musieli leczyć. Kończę tą dyskusję. Amen
12 listopada 2012, 18:51
Marcus - nie do końca, choć akurat "polskich obozów zagłady" nie wrzucałbym do jednego worka z Kopernikiem, bo jedno to odkłamywanie niepodważalnych steków bzdur, a drugie to promowanie swojego punktu widzenia. Zresztą, zarówno z jednym jak i z drugim stwierdzeniem się zgadzam i tu Marcus według mnie nie masz racji. Dlaczego mielibyśmy oddawać Kopernika bez walki? Tak samo Francuzi na świecie (skutecznie) zawłaszczają Fryderyka Chopina, czy Marię Skłodowską (pierwszy z brzegu przykład z mojego doświadczenia - plac w centrum Bordeaux? Piotra i Marii Curie - dla przeciętnego Francuza informacja, że była Polką byłby równym szokiem jak dla zagorzałego hitlerowca wieść, że jego Fuhrer miał (najprawdopodobniej) w żyłach krew mojżeszową albo (na pewno) jedno jądro. Także polskość Kopernika sam promuję i nawet się nie zająknę za granicą, że mógłby mieć on cokolwiek wspólnego z Niemcami.

Marcus, off-topikiem (od off-topiku w temacie o Yid Army :) ), do jakiegoż to portu rybackiego Cię wywiało?
12 listopada 2012, 19:57
Pawel, Zydzi z malej litery to Ci wychodza celowo czy nechcacy?
Czy Eichmann to byl cienki bolek to wlasnie dyskusyjne. Owszem byl nad nim Haydrich, Himmler czy Hitler. Ale ta machina funkcjonowala tak pieronsko dobrze nie dzieki Hitlerowi tylko nadgorliwcom jak Eichmann wlasnie.
Z kolaborantow to przyzwoicie zachowali sie Bulgarzy, o reszcie raczej bym tego nie powiedzial. Ze dzialo sie to w momencie jak zbierali baty na froncie tylko potwierdza jak byle zwrotnicowy czy szef wydzialu oliwili trybiki w maszynie.
12 listopada 2012, 20:02
MARCUS napisał(a):
Szkoda , że edytowałeś i zmieniłeś, bo jak ktoś czyta to moze się zdziwić, nieważne. Faktycznie różnica spora :) A ten przykład z najazdem Moskwy o tyle mi świtał ,bo pamiętam ,że w Polsce się uczy jakby bez tego. Niestety historię mozńa przedstawiać dosyć tendencyjnie. I nie chodiz mi tu o "punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia" tylko własnie tendencyjność.

Paweł, powiedz mi, Ty naprawdę w to wierzysz??


Akurat o Wielopolskim nie edytowalem, zmienilem fragment o Rusinach bo mogl kogos urazic :)
12 listopada 2012, 20:03
Gan1982 napisał(a):
Za bardzo wierzysz w ludzi. Kilkadziesiąt procent ludzi w Polsce wierzy że w Smoleńsku był zamach bo taka była mowa w mediach, a J.Kaczyński to potwierdził. Żyjemy w takich czasach w których media maja przeogromną władzę i niestety najoczywistsze oczywistości potrafią zmienić w kłamstwo. Prawdę da się niestety zafałszować. Rosjanie do tej pory wierzą że to Niemcy zabili naszych rodaków w Katyniu


Co do Smolenska zamachu tez nie mozna wykluczyc. Za duzo elementow jest niejasnych lub wprost pokazujacych, ze cos tu jest nie tak.
12 listopada 2012, 20:08
Paweł napisał(a):
Słabe państwo... dobre. W latach 30. w czasach kryzysu wszyscy byli tak pierońsko mocni... O matko. Wszyscy patrzyli na własne dupy, nawet Hitler się nas obawiał i sporo sprzętu od nas przejął. Byliśmy potrzebni do podbicia ZSRR i to bardzo: linie dostaw surowców, tranzyt wojsk. Gdyby Hitler mógł zaatakować ZSRR w 39' to zmiótłby ich w kilka tygodni. W krajach kolaboranckich skala mordowania żydów była znacznie mniejsza. Zresztą argumenty z podstawówki... mordowali ich nie z nienawiści, tylko z takiego powodu, że nie mieli jak utrzymywać takiej masy ludzi. Zacznijmy od tego, że zaczęli ich mordować dopiero wtedy, gdy wojnę zaczęli przegrywać i mieli nóż na gardle. Gdyby nie kwestie ekonomiczne, nikt by żydów nie wymordował, a Hitler wobec sojuszników był lojalny. Co by Polska z tego miała? Niemcy z pewnością nie narażaliby swojego interesu na bezsensowny konflikt z Polską, skoro mogli mieć w nim sojusznika. Dajmy na to że zdobywają ZSRR, ich większość wojsk tam przebywa. No i po co im konflikt z Polską? Po to żeby zostać odciętymi? Polska nie przedstawiała dla nich takiej wartości terytorialnej jak Kaukaz (ropa), Leningrad czy ukraiński okręg przemysłowy - a Polska? krótkie wybrzeże bez surowców, jedynie z węglem. Jeśli uważasz, ze nie mieliśmy wyjścia... no cóż, odsyłam do wielu mądrych historyków zajmujących się tamtymi czasami głównie, a nie do tych, co piszą o wszystkim i o niczym. Hitler nie był skory wypowiadać wojny komu popadnie. Polska sama go do tego zmusiła, a ZSRR zawsze wiedziało, że przyjdzie czas starcia. Francja i Anglia same wypowiadały wojnę, a z Anglią Hitler chciał mieć dobre stosunki do samego końca i stąd opóźniał inwazję lądową sądząc, że ich zniechęcą ataki lotnicze do dalszej wojny.

A tu masz to co historycy wygrzebali z pism Hitlera do Himmlera o Polakach: “ Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z którymi spotkali się Niemcy podczas tej wojny w Europie… Polacy, według mojej opinii oraz na podstawie obserwacji i meldunków z Generalnej Guberni, są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem. Jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyją ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany.

Na podstawie ostatnich badań, prowadzonych przez Reichsrassenamt uczeni niemieccy doszli do przekonania, że Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematyczności z polotem Polaków dałoby doskonałe wyniki."

Tak, wymordowałby nas wszystkich, mielibyśmy zdecydowanie gorzej :) Niemcy zawsze mieli nasz kompleks. Gdy działo się u nas za dobrze, musieli nas zniszczyć. Dlatego dziś mamy takich Tusków, żebyśmy ponad Niemców przypadkiem nie wyskoczyli i żeby znowu kompleksów na nas nie musieli leczyć. Kończę tą dyskusję. Amen



:brawo:

Polecam takze lekture dziel prof. Pawła Wieczorkiewicza (nie wiem czy ktos o nim nie wspominal). Nie zawsze sie z nim zgadzam,ale co do tematu II WŚ i ewentualnych sojuszy trafil w samo sedno.
12 listopada 2012, 22:40
Paweł napisał(a):
Słabe państwo... dobre. W latach 30. w czasach kryzysu wszyscy byli tak pierońsko mocni... O matko. Wszyscy patrzyli na własne dupy, nawet Hitler się nas obawiał i sporo sprzętu od nas przejął. Byliśmy potrzebni do podbicia ZSRR i to bardzo: linie dostaw surowców, tranzyt wojsk. Gdyby Hitler mógł zaatakować ZSRR w 39' to zmiótłby ich w kilka tygodni. W krajach kolaboranckich skala mordowania żydów była znacznie mniejsza. Zresztą argumenty z podstawówki... mordowali ich nie z nienawiści, tylko z takiego powodu, że nie mieli jak utrzymywać takiej masy ludzi. Zacznijmy od tego, że zaczęli ich mordować dopiero wtedy, gdy wojnę zaczęli przegrywać i mieli nóż na gardle. Gdyby nie kwestie ekonomiczne, nikt by żydów nie wymordował, a Hitler wobec sojuszników był lojalny. Co by Polska z tego miała? Niemcy z pewnością nie narażaliby swojego interesu na bezsensowny konflikt z Polską, skoro mogli mieć w nim sojusznika. Dajmy na to że zdobywają ZSRR, ich większość wojsk tam przebywa. No i po co im konflikt z Polską? Po to żeby zostać odciętymi? Polska nie przedstawiała dla nich takiej wartości terytorialnej jak Kaukaz (ropa), Leningrad czy ukraiński okręg przemysłowy - a Polska? krótkie wybrzeże bez surowców, jedynie z węglem. Jeśli uważasz, ze nie mieliśmy wyjścia... no cóż, odsyłam do wielu mądrych historyków zajmujących się tamtymi czasami głównie, a nie do tych, co piszą o wszystkim i o niczym. Hitler nie był skory wypowiadać wojny komu popadnie. Polska sama go do tego zmusiła, a ZSRR zawsze wiedziało, że przyjdzie czas starcia. Francja i Anglia same wypowiadały wojnę, a z Anglią Hitler chciał mieć dobre stosunki do samego końca i stąd opóźniał inwazję lądową sądząc, że ich zniechęcą ataki lotnicze do dalszej wojny.

A tu masz to co historycy wygrzebali z pism Hitlera do Himmlera o Polakach: “ Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z którymi spotkali się Niemcy podczas tej wojny w Europie… Polacy, według mojej opinii oraz na podstawie obserwacji i meldunków z Generalnej Guberni, są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem. Jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyją ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany.

Na podstawie ostatnich badań, prowadzonych przez Reichsrassenamt uczeni niemieccy doszli do przekonania, że Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematyczności z polotem Polaków dałoby doskonałe wyniki."

Tak, wymordowałby nas wszystkich, mielibyśmy zdecydowanie gorzej :) Niemcy zawsze mieli nasz kompleks. Gdy działo się u nas za dobrze, musieli nas zniszczyć. Dlatego dziś mamy takich Tusków, żebyśmy ponad Niemców przypadkiem nie wyskoczyli i żeby znowu kompleksów na nas nie musieli leczyć. Kończę tą dyskusję. Amen


Fantasy story cd. Ty już wszystko wiesz, wystarczy, że Ciebie poczytam. Co prawda jakoś, ilość zwojów w mózgu mi się zmniejsza jak czytam, że ktoś przytacza argument w stylu ";Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. " No fachowo i naukowo; ale przeboleję i wprowadzę w krwiobieg. Tusk też na tej liście?? W zasadzie wiem już dokładnie co mysleć.

TrueYid napisał(a):
Akurat o Wielopolskim nie edytowalem, zmienilem fragment o Rusinach bo mogl kogos urazic :)


Edytowałeś, bo mimo, że nazwisko mogłem przekręcić, to w () było tylko ono, bez tej reszty. [quote=Marcin]Ciebie pytałem.
MARCUS napisał(a):
Ogólnie o czym to jest gadka??


Odpowiadałem wielokrotnie.
12 listopada 2012, 22:53
halabala napisał(a):
Marcus - nie do końca, choć akurat "polskich obozów zagłady" nie wrzucałbym do jednego worka z Kopernikiem, bo jedno to odkłamywanie niepodważalnych steków bzdur, a drugie to promowanie swojego punktu widzenia. Zresztą, zarówno z jednym jak i z drugim stwierdzeniem się zgadzam i tu Marcus według mnie nie masz racji. Dlaczego mielibyśmy oddawać Kopernika bez walki? Tak samo Francuzi na świecie (skutecznie) zawłaszczają Fryderyka Chopina, czy Marię Skłodowską (pierwszy z brzegu przykład z mojego doświadczenia - plac w centrum Bordeaux? Piotra i Marii Curie - dla przeciętnego Francuza informacja, że była Polką byłby równym szokiem jak dla zagorzałego hitlerowca wieść, że jego Fuhrer miał (najprawdopodobniej) w żyłach krew mojżeszową albo (na pewno) jedno jądro. Także polskość Kopernika sam promuję i nawet się nie zająknę za granicą, że mógłby mieć on cokolwiek wspólnego z Niemcami.

Marcus, off-topikiem (od off-topiku w temacie o Yid Army :) ), do jakiegoż to portu rybackiego Cię wywiało?

Jeżeli kłamstwo jest ważniejsze od prawdy, ok wasza sprawa. Ja jestem inaczej skonstruowany. Nie wiem co ma do rzeczy to, ze Francuzi, Niemcy i inni też kłamią, a mówiąc dyplomatyczniej przedstawiają swoją wersję. Pytanie tylko czy tak zawsze (HB i Gan)? Jak wasza kobita czy facet, nie wiem, nie znam was, robi wam rogi, to rozumiem najważniejsze jest o tym nie wiedzieć, albo to wyprzeć? Pytam retorycznie, bo nie spodziewam sie potwierdzenia. Dla mnie różnicy nie ma, a może i jest, zwą to obłuda. Mi w każdym razie nie przeszkadza to, że Kopernik był Niemcem - więcej na to wskazuje, chociaż jednoznacznie nie można się wypowiedzieć. Tak samo jak nie przeszkadza mi, to że wielu rodaków ma korzenie niemieckie, żydowskie czy rosyjskie.
13 listopada 2012, 00:02
Ale banie macie chłopaki! Czy moge się przyłączyć?

Na początku to:
http://www.anioly-nieba.pl/polski/default_3.htm
13 listopada 2012, 07:23
Buli napisał(a):
Ale banie macie chłopaki! Czy moge się przyłączyć?

Na początku to:
http://www.anioly-nieba.pl/polski/default_3.htm


a to dobre jest :)

TrueYid napisał(a):
Co do Smolenska zamachu tez nie mozna wykluczyc. Za duzo elementow jest niejasnych lub wprost pokazujacych, ze cos tu jest nie tak


Rozwalamy ten temat już zupełnie? Nie liczy się cel a przebyta droga.
13 listopada 2012, 07:39
Napisalem tylko swoje zdanie,temat Smolenska nie musi byc ciagniety.


MARCUS napisał(a):
Mi w każdym razie nie przeszkadza to, że Kopernik był Niemcem - więcej na to wskazuje, chociaż jednoznacznie nie można się wypowiedzieć. Tak samo jak nie przeszkadza mi, to że wielu rodaków ma korzenie niemieckie, żydowskie czy rosyjskie


O tym,ze Kopernik byl Polakiem moze swiadczyc obrona Fromborka przed Krzyzakami, ktora kierowal i dedykowanie swoich dziel Polskiemu krolowi. Fakt jego matka byla Niemka, ale to nie moze swiadczyc o jego niemieckosci.
13 listopada 2012, 08:04
TrueYid napisał(a):
Napisalem tylko swoje zdanie,temat Smolenska nie musi byc ciagniety.

To tak jak Jarosław.

TrueYid napisał(a):
O tym,ze Kopernik byl Polakiem moze swiadczyc obrona Fromborka przed Krzyzakami, ktora kierowal i dedykowanie swoich dziel Polskiemu krolowi. Fakt jego matka byla Niemka, ale to nie moze swiadczyc o jego niemieckosci

Byli wtedy inni Niemcy na świecie, nie każdy był Krzyżakiem.
"Mecenas daje złoto, mecenas wymaga"- znasz to?
Co do matki, to przyznaj, że jednak bardziej świadczy o niemieckości niż polskości.
Osobiście bliżej mi do poglądu HB, że małe ojczyzny miały wtedy większe znaczenie.
13 listopada 2012, 08:55
Aapa, ale dlaczego jak Jarosław? To,ze nie jest mi obojetne wyjasnienie sprawy nie znaczy,ze jestem Jarosławem. Dziwi mnie podejscie,ze najlepiej o tym nie mowic i sprawa jest wyjasniona. Zginelo 96 najwazniejszych obywateli RP, a bolszewicy smieja sie nam w twarz, raport MAK zrobil z gen. Błasika notorycznego alkoholika (o ile zostalo przebadane jego cialo, bo tutaj tez nie ma pewnosci) , nie bede juz ciagnal watku tego co sie dzieje z wrakiem, przeprowadzenia akcji ratunkowej(?) i samego sledztwa bo to wywoluje niepotrzebna zlosc. Gdyby w normalnym cywilizowanym kraju zdarzylo sie cos takiego rzadzacy poruszyli by niebo i ziemie zeby to wyjasnic, korzystali by z uslug roznych ekspertow,niewazne czy zgineli oponenci polityczni czy ludzie o tych samych pogladach.


Co do Kopernika wedlug mnie o niemieckosci czy polskosci swiadczy raczej rodzina po mieczu, a ojciec Kopernika wywodzil sie ze szlacheckiego rodu Polskiego. No dobrze,male ojczyzny mogly dotyczyc niepismiennych, zyjacych sobie wlasnym zyciem chlopow. Kopernik byl czlowiekiem oswieconym i wiedzial co sie na swiecie dzieje, czul sie poddanym Krola Polskiego, wiec zapewne czul sie tez Polakiem.
13 listopada 2012, 09:31
TrueYid napisał(a):
Co do Kopernika wedlug mnie o niemieckosci czy polskosci swiadczy raczej rodzina po mieczu, a ojciec Kopernika wywodzil sie ze szlacheckiego rodu Polskiego. No dobrze,male ojczyzny mogly dotyczyc niepismiennych, zyjacych sobie wlasnym zyciem chlopow. Kopernik byl czlowiekiem oswieconym i wiedzial co sie na swiecie dzieje, czul sie poddanym Krola Polskiego, wiec zapewne czul sie tez Polakiem

Po pierwsze posługujesz się współczesnym pojęciem przynależności narodowej do ludzi żyjących 500-600 lat temu. Nawet dziś możesz być obywatelem polskim i nie być Polakiem. Odwrotnie też. Czemu rodzina po mieczu miałaby się liczyć bardziej to już nie kumam zupełnie? Ale dobra, idźmy w te stronę. Ojciec Kopernika wywodził się z rodu kupieckiego, osiadłego głównie na Śląsku. Handlował pomiędzy miastami polskimi i pruskimi. Już to stawia go bardzo pośrodku obu kultur. Poza tym szybko dość osierocił swoje dzieci i Nikoś trafił pod opiekę brata swojej matki, Lukasa Watzenrode. Tu też mamy postać trudną do zaszufladkowania: z jednej strony współpracował z Oleśnickim, z drugiej był lansowany jako następca Mikołaja Tungena (zwolennika niezależności Warmii od Polski) został biskupem przy udziale stanów pruskich i krzyżaków choć jego ojciec w trakcie wojny trzydziestoletniej popierał króla polskiego. Gdy już się mocno usadowił na stolcu biskupim ciągnęło go w stronę Korony.
Dalej nie wydaje mi się żeby Kopernik sam o sobie mógłby powiedzieć: jestem Niemcem, albo jestem Polakiem.
13 listopada 2012, 09:48
TrueYid napisał(a):
O tym,ze Kopernik byl Polakiem moze swiadczyc obrona Fromborka przed Krzyzakami, ktora kierowal i dedykowanie swoich dziel Polskiemu krolowi. Fakt jego matka byla Niemka, ale to nie moze swiadczyc o jego niemieckosci


Właśnie w tym rzecz. Chuj nie dowód w sprawie jego polskości. To ,ze robił fuchę czy nawet dwie, to nie dowód. O to właśnie chodzi. Nie ma go i tyle. Tak trudno się z tym pogodzić? Boli to czy jak? Są pewne rzeczy w świecie nauki o które się opiera i tyle, tu tego nie ma i już. To ,że zrobił coś dla króla, dla Fromborka, to jest dowód na polskość?? Litości. To jest ewentualnie dowód na to ,że jest dla miasta zasłużony. Tym tokiem idąc to zaraz będzie, że Polak bo lubił schabowego! Tak jakby nie mógł być Niemcem zasłużonym dla króla, Fromborka (nie polskiego miasta) i może nawet lubiącym polską kuchnię ;) To Miłosz działający na Berkley, żyjący kupę lat w Stanach, tam żyjący, tam doceniany, tam pobierający kasę, stał się Amerykaninem??
Ród ojca z okolic Nysy (też niepolskie rejony) , też za wiele nie wyjaśnia. Jedna z niewielu rzeczy, którą wiemy to to, że matka była Niemką i , że nie ma pisemnych dowodów na to, że się posługiwał językiem polskim. Czyli tak naprawdę pytanie zaczyna wyglądać, czy był Niemcem ? Cholera wie.
Ja sobie tylko próbuję to tak w rzeczywistości wyobrazić. Facet może gęgał po polsku, ma matkę Niemkę... Już to widzę jak jednym głosem go uznaja za Polaka, taa jasne. Znaczy się po odkryciu, to na pewno, każdy chce na krzywy ryj się będize podłączał ;)
13 listopada 2012, 09:55
TrueYid napisał(a):
Aapa, ale dlaczego jak Jarosław? To,ze nie jest mi obojetne wyjasnienie sprawy nie znaczy,ze jestem Jarosławem. Dziwi mnie podejscie,ze najlepiej o tym nie mowic i sprawa jest wyjasniona. Zginelo 96 najwazniejszych obywateli RP, a bolszewicy smieja sie nam w twarz, raport MAK zrobil z gen. Błasika notorycznego alkoholika (o ile zostalo przebadane jego cialo, bo tutaj tez nie ma pewnosci) , nie bede juz ciagnal watku tego co sie dzieje z wrakiem, przeprowadzenia akcji ratunkowej(?) i samego sledztwa bo to wywoluje niepotrzebna zlosc. Gdyby w normalnym cywilizowanym kraju zdarzylo sie cos takiego rzadzacy poruszyli by niebo i ziemie zeby to wyjasnic, korzystali by z uslug roznych ekspertow,niewazne czy zgineli oponenci polityczni czy ludzie o tych samych pogladach.


Co do Kopernika wedlug mnie o niemieckosci czy polskosci swiadczy raczej rodzina po mieczu, a ojciec Kopernika wywodzil sie ze szlacheckiego rodu Polskiego. No dobrze,male ojczyzny mogly dotyczyc niepismiennych, zyjacych sobie wlasnym zyciem chlopow. Kopernik byl czlowiekiem oswieconym i wiedzial co sie na swiecie dzieje, czul sie poddanym Krola Polskiego, wiec zapewne czul sie tez Polakiem


Rozmowa z Tobą spłyca się sama. Chcesz poważne tematy omawiać, a pierdlisz o jakiś bolszewikach. Czyli po prostu chore uprzedzenia wychodzą.
Nie wiem skąd masz info na temat rodziny Kopernika, ale ogólnie ród wywodzi się z okolic Nysy - nawet szkoły tam nazywają właśnie jego imieniem. To przez wieki nie były "nasze" tereny. Ogólnie sam MK (jaki piękny, szlachetny skrót na marginesie ;) ) rodzine miał kombinowaną i wśród polaków to bywał tyle co nic. Ogarnij się i jak chcesz cos udowodnić, to podeprzyj to konkretami a nie pierdołami, bo temat "po mieczu" to możesz sobie darować, bo to jest kolejna twoja opinia i jak ten bolszewik, radziecką logiką bronisz tezy , która z kazdej strony jest kiepska.
13 listopada 2012, 11:55
halabala napisał(a):
No wiesz, to najlepsze na co mozemy liczyc, bez przyznawania sie, ze byl Niemcem ;) Bo wtedy to już wiadomo - prosta droga: jak Niemiec to i Prusak, hitlerowiec, zbrodniarz wojenny a później militarny rewanżysta wykorzystujący Unię Brukselską, nierządnicę europejską do swoich niecnych, niemieckich celów :tak:


Jakoś mi to umknęło, a szkoda. Chyba własnie w tym miejscu jestem po drugiej stronie rzeki. Ty (wy) bijecie się o to ,żeby coś na którąś stronę przechylić. Wiem, że może humorystycznie to ujmujesz, ale ogólnie takie są tendencje - nasze na wierzchu. A ja zawsze jestem po stronie faktów/prawdy/dowodów. Jeżeli z nich wynika coś co burzy, nawet nie podoba mi się, moje przekonania, zdanie etc. to nie stoję na stanowisku ... tym gorzej dla faktów ;) Po prostu uważam, że takie ujęcie rzeczywistości ma sens i potrafi tworzyć , coś konstruktywnego dawać. Wtedy tej całej "drogi", która opisałeś można uniknąć.


A port rybacki, to tak jakoś się przyplatał. Po porstu grzebalem w ustawieniach i improwizowałem. Z tego co wiem to Syr-Daria albo już nie płynie, albo ledwo co. Bo się ludziom zachciało dupę w bawełnę odziać ;)
13 listopada 2012, 12:25
MARCUS napisał(a):
Rozmowa z Tobą spłyca się sama. Chcesz poważne tematy omawiać, a pierdlisz o jakiś bolszewikach. Czyli po prostu chore uprzedzenia wychodzą.
Nie wiem skąd masz info na temat rodziny Kopernika, ale ogólnie ród wywodzi się z okolic Nysy - nawet szkoły tam nazywają właśnie jego imieniem. To przez wieki nie były "nasze" tereny. Ogólnie sam MK (jaki piękny, szlachetny skrót na marginesie ;) ) rodzine miał kombinowaną i wśród polaków to bywał tyle co nic. Ogarnij się i jak chcesz cos udowodnić, to podeprzyj to konkretami a nie pierdołami, bo temat "po mieczu" to możesz sobie darować, bo to jest kolejna twoja opinia i jak ten bolszewik, radziecką logiką bronisz tezy , która z kazdej strony jest kiepska



Nie nazywanie bylego agenta KGB bolszewikiem jest smieszne.

Dlaczego przyczepilem sie rodziny po mieczu? Dlatego,ze czasach Kopernika pochodzenie rodziny ojca bylo o wiele bardziej cenione niz pochodzenie rodziny matki. Narazie spadam na uczelnie,ale wieczorem postaram sie miec wiecej argumentow:P

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji