No, to chyba już sayonara sal... Bale, co?

nie uniknie się, Levy zmiękł, całe szczęście.
Levy bardzo dobrze zrobił sprzedając go, upokorzył Man U (który puścił równie dobrego CR7 za niższą stawkę). To nie pokazuje, że "jesteśmy jakimś odpadkiem od kiszki" a tylko to, że mamy świetne szkółki piłkarskie i świetnych scoutów i po dostaniu tak grubej kasy należy oczekiwać, że przestaniemy sprzedawać największe talenty.
Już teraz przecież widać następce Garetha Bale'a (przynajmniej ja go widzę bardzo jasno) czyli Townsenda (moim zdaniem przyćmił w ostatnich meczach towarzyskich i dzisiejszym w lidze europy Aarona Lennona). Dany Rose też całkiem spory talent, ale przydałoby się, aby Bale trochę go podszkolił

Co prawda dla większości nazwisko nie jest wielkie, dopóki się nie zainteresuje nim wielki klub (choćby tak było przecież z Garethem - niewielu go choćby dostrzegało w lidze angielskiej, dopóki Real nie wyciągnął po niego rąk).
Podsumowując - nie ma co rozpaczać po stracie Garetha. Są piłkarze lepsi od niego, którzy czekają na odkrycie (kto by się spodziewał w 2009 roku, że Rayo wykopie z drugiej ligi Michu, a potem Swansea wykopie perełkę z ligii hiszpańskiej)

I mały bonus, mało kto pewnie widział
http://www.youtube.com/watch?v=M4QPqwPkw6s
Przeciek z szatni rezerw