Sawik napisał(a):To mało jeszcze na oczy widziałeś i wieszNawet któryś z defensorów La Liga wypowiadał się swego czasu, że jak się ogląda telewizję, to wydaje się, że w grze Messiego nie ma nic nadzwyczajnego i łatwo go zatrzymać. Ale na boisku wygląda to już inaczej
Bycie kompletnym, nie jest równoznaczne z byciem najlepszym zawodnikiemCzasami bycie kompletnym przeszkadza na boisku, zamiast pomagać.
Z Messim jest inny problem, że nigdy nie wiadomo jak zachowa się na boisku, i jakie skutki może przynieść jego zagranie. Najdobitniej to pokazuje sytuacji z dogrywki, kiedy to wraz z nim do główki w środku pola wyskoczyło dwóch niemieckich zawodników, a ma przecież 170 cm
Defensorzy w La Liga? Istnieje coś takiego?
Może nie skakali do główki bo prowadzili 1:0 i wiedzieli ,że jak wpadną na Messiego to ten się przewróci a sędzia wskaże jedenasty metr. Z całym szacunkiem ,ale mając w bramce Neuera nie trzeba atakować kogoś kto ma 170 i uderza głową z 11 metra.
Lahm gorszy od Vlaara czy Mascherano???!!!
Dobra każdy może mieć swoje zdanie, nie neguje tego, ale z tym - http://i.iplsc.com/-/0003DQB1DADXOJPW-C116.jpg to już trochę odleciałeś. "Took his team to finals / lost in extra time/ but because he is Messi/ He didn't deserve it." Brzmi to jak jakiś płaczliwy poemat. Moim zdaniem Messi nie zasłużył, a jeśli to prawda co pisał trzaskal wychodzi na to,że po prostu Messi wygrał bo był najlepszym piłkarzem, który korzystał ze sprzętu Adidasa.