30 maja 2014, 00:34
jin_tae napisał(a):
Z tym rankingiem IQ to mega przegięcie. Cytujesz fakty, które są Ci na rękę. To tak jak z politykami i prawem. Każdy polityk znajdzie mnóstwo politologów, prawników etc, którzy będą popierać ów decyzję polityka.
Co do wykształcenia w Afryce. Bierzesz pod uwagę coś więcej niż IQ? Coś o nazwie bieda? Gorszy system edukacji? To nie ma wpływu na intelekt ludzi tam mieszkających? Zresztą jak wiadomo(Ty pewnie nie wiesz) oni w Afryce uczą się zupełnie innych rzeczy i powiem Ci coś więcej(co Ciebie jako zwolennika wyższości ludzi białych zbulwersuje) Afrykańczycy są lepiej przystosowani do świata niż my ludzie biali. Afrykańczyk przeżyje w buszu, zdobędzie sobie jedzenie, zbuduje szałas i ogólnie jest samowystarczalny w tzw "dziczy". Co więcej Afrykańczycy potrafią korzystać ze świata białego człowieka. Czy tak jest na odwrót? Nie.
Wrzucić Cie do środka dżungli i umrzesz 2 dnia. Umrzesz zjedzony przez zwierzęta bądź sam się zatrujesz jedząc nie te nasiona co potrzeba
Cytuję fakty naukowe, a nie te, które akurat są mi na rękę. Dlatego jak z Tobą dyskutowałem, to napisałem, że poparcie opinii zależy od miejsca, w którym się znajdujesz. Pisałem to na początku i powtarzałem kilkukrotnie. A Wy wmawialiście, że większość ma rację. Teraz podajesz zupełnie inny argument niż miało to miejsce wcześniej.
Zdaję sobie sprawę, że są mniej wykształceni, ale wiesz jak wygląda typowy test na IQ? Tam jest niewiele rzeczy, które musisz umieć. Przede wszystkim skupia się na logicznym myśleniu i analizie. Jakbym takiego testu nie widział, to bym nie podawał tego przykładu. Przecież takie testy przeprowadza się nawet na pięcioletnich dzieciach, które nie chodzą do przedszkoli. A ich wyniki są lepsze od czarnoskórych rówieśników. Chcąc, nie chcąc taka jest rzeczywistość.
Przecież napisałem, że nie można zrównywać ras, gdyż każda inna jest w czym innym wyspecjalizowana. Potrafią korzystać ze świata białego człowieka, bo do takiego świata się przystosowali, gdy ktoś im w tym pomógł. Miałem styczność z ludźmi, którzy jeżdżą na misje, więc wiem coś na ten temat.
Nie oznacza to, że biały człowiek nie był w stanie przystosować się do ich świata. To samo tyczy się żółtych. Chyba wszyscy słyszeli o tym żołnierzu, który spędził ileś lat w buszu, myśląc, że wciąż jest wojna. Ludzie biali tysiące lat temu też żyli w zupełnie innym świecie, a udało im się zrobić bardzo duży postęp cywilizacyjny.
Równie dobrze mogę stwierdzić, że jak wrzuci się czarnego człowieka z buszu (bez niczyjej pomocy) do miasta, to też nie przeżyje, bo równie dobrze może znaleźć na ulicy, czy w śmietniku jakąś truciznę, którą zje, bo najzwyczajniej w świecie będzie głodny. Może również wejść na słup wysokiego napięcia i porazi go prąd. Takie przykłady można mnożyć.
Dlatego i podkreślam podałem przykład białych, żółtych, czarnych i latynosów w Stanach Zjednoczonych. Najlepsze wyniki mają żółci, potem są biali, potem długo, długo nikt, a potem czarni i na końcu latynosi.
Mam znajomych, którzy mieszkają, uczyli się w Stanach Zjednoczonych i chodzili do klasy z osobami różnych nacji. Nie ukrywają tego, że tak jest. Uczciwie mówią o tym, że żółci intelektualnie biją czarnych o lata świetlne, nie wspominając o latynosach.
Mam też dobrego kumpla, który kilkanaście lat mieszka w Anglii. Na start jego rodzina otrzymała mieszkanie, w którym każde dziecko miało oddzielny pokój. Takie same warunki mieli inni jego znajomi (chodził do klasy multikulturowej). Ponadto wszystko co potrzebne do nauki otrzymywali za darmo. Nauczyciele bez większego problemu godzili się zostać po lekach i coś wytłumaczyć. Jeśli chodzi o końcowe wyniki, to sytuacja podobna co w Stanach Zjednoczonych. Przypadek? Nie.